Dane to informacje, a nowoczesny biznes najlepiej wie, że tych nigdy za wiele – szczególnie gdy chcemy budować przewagę nad swoimi konkurentami. Internet światłowodowy, technologia 4G, rozwój infrastruktury Wi-Fi i wszechobecna digitalizacja powodują, że konsumenci niemal zintegrowali się z siecią. Zanim dotarłeś do tego zdania, na świecie obejrzano 4,5 mln filmów na YouTube, wydano blisko milion dolarów na zakupy w e-commerce i wpisano 4 mln haseł za pośrednictwem wyszukiwarki Google.
Dział: Temat numeru
Drastycznie – właśnie w taki sposób wzrasta ilość zbieranych przez nas informacji. Niemal 90% wszystkich danych wytworzonych w historii świata powstało w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednak jakie dają nam one rzeczywiste możliwości jako marketerom i w jaki sposób możemy je wykorzystać, by skutecznie docierać do konsumentów?
Spółki, z którymi pracuje nasz zespół, mają wspólną właściwość: niezależnie od rozmiaru pracują na niewielkich wolumenach leadów i transakcji. Jeśli masz 500 leadów miesięcznie i 100 transakcji, to jesteś gigantem, ale gdyby te same liczby podstawić pod e-commerce B2C, byłby to po prostu mały sklepik. Właśnie takim firmom dedykowany jest ten tekst – spółkom B2B, których wartość transakcji lub LTV przekracza 50 tysięcy złotych.
Niezależnie od tego, jaki biznes prowadzisz – czy to w segmencie B2C, czy B2B – dążysz do zwiększenia satysfakcji swojego klienta w celu powiększania zysków, najlepiej przy jednoczesnym utrzymaniu niskiego kosztu pozyskania sprzedaży. Aby lepiej odpowiadać na potrzeby Twoich klientów, powinieneś więc zrozumieć, w jaki sposób klient wchodzi w interakcję z Twoim biznesem.
Dwudziestoletnie doświadczenie w agencji komunikacji marketingowej w dziale marketingu oraz stanowisko niezależnego konsultanta pozwalają mi powiedzieć, że budowanie strategii to temat rzeka. Ale zacznijmy od początku: analiza dostępnych danych, uważne obserwacje, kreatywne myślenie i odwaga – moim zdaniem tylko tyle i aż tyle potrzeba, żeby opracować wartościową strategię. I szczerze mówiąc, od razu pozbyłabym się przyimka „między”. Jeśli dzisiaj nie traktujemy komunikacji jako „omnichannelowej” (choćby w początkowej fazie znaczenia tego terminu), popełniamy już grzech zaniechania. Kluczem będzie oczywiście uwzględnienie specyfiki każdego z wykorzystywanych kanałów komunikacji z konsumentem, zarówno tych offline’owych, jak i online’owych.
Kiedy pada słowo manipulacja, to wszyscy się jeżą: że manipulować to brzydko i nieetycznie. Ale tak na poważnie – jeśli już, to muszą być jakieś grube techniki. Jednak dziś będzie o manipulacjach nieoczywistych, a te działają mocno, niemal nie przerywając snu... Bo nikt się ich nie spodziewa...
Marki rozumieją, że konsument w znacznej mierze kieruje się emocjami. Nabywcy również są coraz bardziej świadomi zabiegów, jakie stosują sprzedawcy.
Istnieje ogromna ilość badań z psychologii i neuromarketingu, które tłumaczą zjawisko influencerów. W LifeTube i TalentMedia odrobiliśmy zadanie domowe i wybraliśmy te, które mogą znacząco wpłynąć na wyniki kampanii z influencerami oraz pomóc w osiągnięciu zdecydowanie lepszych efektów w zakresie perswazyjności czy wiarygodności komunikacji Twojej marki.
Reklamy typu pre-roll są nieodłącznym elementem zdecydowanej większości stron z materiałami wideo. To te irytujące, krótkie spoty, które starają się zaatakować mózg odbiorcy, kiedy ten oczekuje, aż jego oczom ukarze się właściwy materiał. Marketerzy długo głowili się, jak stworzyć niedługie wideo, które wpływałoby na podświadomość odbiorcy i nakłaniało go do podjęcia działań. Z pomocą przyszedł im neuromarketing.
Powiedz „abrakadabra!”, a użytkownicy w mig zaczną dodawać produkty do koszyka lub zamawiać Twoje usługi. Byłoby pięknie, ale niestety – nie ma magicznych słów kluczowych przekładających się na konwersję. Sprawdź, jak znaleźć te, które przyciągną klientów na Twoją stronę i skłonią ich do działania.
Świat (tudzież półświatek) marketingowy jest zdominowany przez dyskusję o narzędziach – od globalnej perspektywy (mar-tech), po debaty na temat wyższości jednego sposobu ustawiania kampanii remarketingowej na Facebooku nad drugim. W tym wszystkim umyka rzecz najważniejsza, czyli komunikacja.
Siedziałem ostatnio na tarasie z siedmioma kobietami. Wszystkie były przyjaciółkami mojej siostry, która świętowała urodziny. Przyglądałem się im i przysłuchiwałem z wielkim spokojem mojej introwertywnej natury. Wszystkie opowiadały historie, anegdoty… Wymieniały między sobą informacje, często używając historii jako najlepszego wehikułu dla treści.