YouTube jest najbardziej niedocenianą biznesowo platformą social media w Polsce! Nie boję się tego stwierdzenia, powtarzanego jak mantra przez Magdę Daniłoś, zacytować pod koniec 2018 r., ponieważ teraz jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Gary Vaynerchuk, który odwiedził niedawno Polskę powiedział, że obserwując stosunek ilości treści do liczby reklam w serwisach YouTube i Facebook w Polsce, jest zszokowany, że tak mało marketerów emituje reklamy w tych portalach.
Dział: Temat numeru
Facebook to doskonałe narzędzie reklamowe. Pod jednym warunkiem – jeśli umiejętnie ustawisz swoje kampanie. Bariera wejścia jest niska. Teoretycznie wystarczy zacząć promować posty. Coraz więcej osób korzysta też z dobrodziejstw menedżera reklam.
Niechęć marketerów do analizy podejmowanych działań nie jest niczym nowym. Bardziej problematyczna wydaje się jednak nieświadomość, jak ważne jest monitorowanie skuteczności tych działań. Jak się okazuje, nie taki diabeł straszny, jak go malują. Analityka dostępna w ramach popularnych mediów społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy YouTube, nie jest idealna i nierzadko pozostawia wiele do życzenia. Warto jednak wiedzieć, że znajduje się tam ogrom wiedzy o Waszych kanałach i naprawdę warto z nich korzystać.
Czas to pieniądz – to powiedzenie zna chyba każdy z nas. Pieniądz decyduje o wszystkim: reklamie, dotarciu do klienta, konwersji, treści, linkach, zaangażowaniu, wyzwaniach, ubraniu itd. To, ile masz pieniędzy, wpływa też na Twoje wybory (nie, nie rządowe). Jeśli Twój wybór padnie na SEO, wiedz, że furmanka pieniędzy nie przekłada się wprost na zyski, bo czasem steruje czynnik zwany Google.
Sztuka SEO przypomina nieco delektowanie się pączkiem w tłusty czwartek. Wchodzisz do cukierni pełnej pysznych wypieków, wybierasz tego ze swoim wymarzonym nadzieniem i zabierasz go ze sobą, by towarzyszył Twojej ulubionej kawie w kubku na wynos. Rozsiadasz się wygodnie na krześle i zastanawiasz się, od której strony powinieneś zacząć, oglądając go z każdej strony, by mieć pewność, iż błogie nadzienie będzie towarzyszyło każdemu kęsowi. Bierzesz soczysty kęs. Pudło. Samo ciasto, brak nadzienia. Z jednej strony drażni nietrafiona decyzja, z drugiej jednak wiesz, iż finał ciastka będzie wspaniały, gdzie cały farsz czeka niecierpliwie na Ciebie. Z tyłu głowy uderza jednak przeczucie, co jeśli jednak Twoje starania pójdą na marne i zamiast wspaniałej nagrody zostaniesz z lukrowaną kajzerką bez benefitów i rachunkiem do uregulowania? Jak odnaleźć się w coraz trudniejszej potyczce z Google, w której dobry specjalista jest na wagę złota?
Prowadzisz kampanie Google Ads i szukasz sposobu, żeby mniej wydawać? A może dopiero myślisz o tej formie reklamy i chcesz się upewnić, że będziesz mógł sobie na nią pozwolić?
Siła reklamy w wyszukiwarce nie wzięła się znikąd. Jest ona niezwykle użyteczna dzięki możliwości odpowiedzi na nasze zapytania. Dodatkowo system Google Ads nagradza solidnie i dobrze przygotowane kampanie niższą stawką dla wyższych pozycji reklamy. Przyjrzyjmy się tym paru trikom, dzięki którym więcej środków zostanie w naszym portfelu, a efektywność kampanii wzrośnie.
Landing page to miejsce, na które kierowany jest odbiorca po kliknięciu w reklamę. Landing page, w przeciwieństwie do strony firmowej, realizuje jeden precyzyjnie określony cel. Dzięki temu masz pewność, że sprowadzony ruch przełoży się na wyższą konwersję, a odbiorca w prosty sposób będzie mógł zrealizować konkretną akcję.
Już pod koniec 2015 r. ponad 40% odwiedzin na stronach informacyjnych generował Facebook – wynika z danych firmy Parse.ly, specjalizującej się w mierzeniu ruchu w serwisach internetowych.
Wiem, że nie masz czasu czytać. Tym bardziej nie robisz tego w internecie. Czasu nie ma również Twój odbiorca, dlatego lepiej pisz mniej, a lepiej, i stosuj tylko te rodzaje treści, które naprawdę działają.
Każdego miesiąca ponad 313 mln aktywnych użytkowników Twittera wysyła dziennie setki milionów tweetów. Od początku działania serwisu, czyli od 2006 r., w świat poleciało ponad 500 mld tweetów. Kto komunikuje się w tym medium? Potencjał komunikacji poprzez Twittera oraz możliwość budowania wizerunku i wsparcia sprzedaży dostrzegają przede wszystkim marki i firmy.
Skończyły się czasy, w których po dobrej jakości zdjęcie lub film trzeba zgłaszać się do profesjonalnego studia fotograficznego lub produkcyjnego. Dzisiaj każdy posiadacz smartfona może wygenerować content, który marketingowo będzie skuteczniejszy niż niejedna kampania oparta na materiałach agencyjnych. Niedobory megapikseli zrekompensuje kreatywność i autentyczność. Influencerzy wiedzą również, że jeden fałszywy ruch może ich kosztować utratę zaufania followersów, sami więc dbają o wrzucane do sieci odpowiednich treści, są na bieżąco z trendami oraz wiedzą, czym przyciągnąć uwagę swojej grupy docelowej.