Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak wykorzystać własne zasoby do pozyskania klientów? E-mailing, SMS, baza fanów i użytkowników?

Artykuł | 20 kwietnia 2019 | NR 36
142

Każdego dnia z Twoją marką styka się rzesza potencjalnych klientów. Są na Twoim fanpage’u, oglądają produkty na stronie, może nawet dodadzą coś do koszyka, by w ostatnim momencie porzucić Twoje kanały. Już witałeś się z gąską, a tu gąska wyślizgnęła się z lejka sprzedażowego. Co zrobić? Gonić gąskę!

 

Marketing internetowy ma tę przewagę nad stacjonarnymi działaniami promocyjnymi, że dużo łatwiej wejść w posiadanie danych potencjalnych klientów.

Dla sprzedawcy są to informacje na wagę złota. Pozwalają na namierzenie potencjalnego klienta, poznanie jego potrzeb czy zainteresowań i ponowne zachęcenie do zakupu, tym razem bardziej efektywne. Oprócz wiedzy o nawykach użytkownika najcenniejsze dane to adres e-mail i numer telefonu. E-mail pozwala nie tylko dotrzeć z informacją na skrzynkę klienta, ale również odnaleźć  go w mediach społecznościowych oraz innych serwisach, do których rejestracji użył podanego adresu. Numer telefonu daje okazję do przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy lub kampanii SMS. Często jest też podpięty pod konto np. na Facebooku. W dalszej części artykułu przedstawimy kilka sposobów na pozyskanie tego typu informacji o potencjalnych klientach.

Goście na stronie

„Gość w dom, Bóg w dom” – podobnie jest i na stronie internetowej. Każdy odwiedzający, nawet jeśli nie zostawi od razu swoich pieniędzy, może zostawić swoje dane. Najlepiej, jeśli założy konto, ale nie wyobrażajmy sobie zbyt wiele – rejestracja to często moment porzucania koszyków. Innym sposobem pozyskania danych od odwiedzających jest zaproszenie do newslettera czy programu lojalnościowego – jeśli jeszcze tego nie robisz, zacznij natychmiast.

Oprócz zbierania kontaktów ważna jest też ogólna analityka ruchu na stronie – monitorowanie, gdzie klikają odwiedzający, w którym momencie rezygnują z dalszych zakupów. Wiedzę o zachowaniu klientów zyskasz dzięki Google Analytics i programom do śledzenia ruchów klienta, ale to już materiał na inny artykuł.

Narzędzia do pozyskiwania danych osób odwiedzających stronę:

  1. Facebook Audience Insights – instalując na swojej stronie internetowej piksel Facebooka, możesz zbierać dane o osobach wchodzących na stronę, a potem kierować do nich kampanię remarketingową na Facebooku. Uwaga: aby utworzyć grupę i móc ją analizować, musi ona liczyć min. 1000 osób.
  2. Newsletter (mailowy i/lub SMS) – zaimplementowany na stronie widget pomoże Ci zbierać maile lub numery telefonów do bazy kontaktów. Żeby zachęcić odwiedzających do pozostawienia swojego numeru, zaoferuj im bon rabatowy na pierwsze zakupy lub dostęp do VIP-owskich ofert.
  3. Callpage – to system, który monitoruje zachowanie klienta na stronie i w odpowiednim momencie informuje go o możliwości rozmowy telefonicznej z pracownikiem firmy. Klient podaje jedynie swój numer telefonu, a system nawiązuje połączenie z pracownikiem w ciągu 28 sekund.

 

Nie chciej zbyt dużo. Nie spłosz gąski

Zapisanie się do newslettera czy jakiekolwiek inne zgłoszenie nie może być dla użytkownika zbyt pracochłonne. Pytaj tylko o najistotniejsze dane. Tak naprawdę potrzebujesz jedynie dwóch bądź trzech informacji o odwiedzającym: imienia oraz adresu e-mail lub numeru telefonu, w zależności od tego, jak chcesz się później z nim kontaktować. Wystarczy o jedno pole za dużo, a Twój potencjalny klient się spłoszy.

Przypomnij sobie własną reakcję na formularz do wypełnienia przy przystępowaniu do programu lojalnościowego, w którego drobnych kratkach nie mieszczą się literki, a tym bardziej pełna nazwa ulicy z adresu zamieszkania. Według danych amerykańskiej firmy 3CInteractive 72% konsumentów chętniej zapisałoby się do programu lojalnościowego, gdyby proces rejestracji został uproszczony do wysłania wiadomości tekstowej na podany numer.

Proste rozwiązania są zawsze najlepsze.

W dodatku działając online, wystarczy, że wejdziesz w posiadanie adresu e-mail użytkownika, by zyskać o nim szczegółową wiedzę. Jeśli korzysta on z tego adresu do logowania się na Facebooku czy Google, poznasz automatycznie wiek, miejsce zamieszkania i zainteresowania potencjalnego klienta.

Poniżej znajdziesz propozycję narzędzi do pozyskiwania danych od odwiedzających stronę internetową. Korzystaj jednak z nich z umiarem. Ogranicz pop-upy, otwierające się czaty i rozwijające się widgety, by nie odstraszać nadmiarem wyskakujących okienek.

Oprócz zbierania kontaktów ważna jest też ogólna analityka ruchu na stronie – monitorowanie, gdzie klikają odwiedzający, w którym momencie rezygnują z dalszych zakupów.

 

Wyciśnij więcej z fejsa

Według danych platformy Shoper, z której korzysta ponad 10 tys. sklepów internetowych, znaczenie social mediów w pozyskiwaniu klientów stale rośnie.

Obecnie już niemal jedna piąta wejść na stronę pochodzi z portali społecznościowych. A liczbę wchodzących i kupujących fanów można jeszcze zwiększyć, korzystając z odpowiednich narzędzi.

Oferowane zniżki są najlepszą zachętą do pozostawienia swoich danych przez użytkowników, zarówno dotychczasowych fanów, jak i zupełnie nowych.

 

Blisko połowa użytkowników (według IMAS), którzy obserwują strony marek na Facebooku, robi to ze względu na możliwość uzyskania zniżek. Z danych naszej aplikacji do zbierania przez marki numerów telefonów na Facebooku wynika, że 68% internautów korzysta z programu lojalnościowego, a 66% wykorzystuje otrzymane kupony i rabaty. Oferowane zniżki są najlepszą zachętą do pozostawienia swoich danych przez użytkowników, zarówno dotychczasowych fanów, jak i zupełnie nowych.

Oprócz specjalnych aplikacji rabatowych sposobem na pozyskanie klientów na Facebooku jest wykorzystanie content marketingu. Ciekawe, dobrane do grupy odbiorców treści mogą generować leady równie skutecznie co rabaty. Technicznie kampanię możesz oprzeć na landing page’u, po przejściu na który pobierane są dane klienta, albo magic links, funkcji dostępnej w FastTony.es, dzięki której pod dowolny link kierujący do serwisu zewnętrznego, np. artykułu, możesz podpiąć piksel konwersji, zyskując dodatkową grupę odbiorców kampanii remarketingowej. Taką grupę możesz również stworzyć z odbiorców, którzy wyświetlili Twoje wideo na Facebooku.

Namierzenie klienta ze sklepu na Facebooku będzie najłatwiejsze, gdy wprowadzisz w sklepie czy serwisie możliwość logowania się za pomocą konta facebookowego. Jeśli nie prowadzisz sklepu, a sprzedajesz usługi, np. coaching firm, stwórz dla klientów i potencjalnych klientów grupę na Facebooku, w której będziesz poruszał ważne zagadnienia z tego zakresu, dzielił się radami, udostępniał dodatkowe materiały.

Przykład gromadzenia bazy przy pomocy aplikacji Rabaty SMS na fanpage’u sklepu internetowego ANSWEAR.com

 

Jakie korzyści możesz zaproponować klientowi, w zamian za pozostawienie swoich danych:

  1. Rabat, np. -15% na pierwsze zakupy, dodatkowe -10% na produkty z wy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy