Pozornie planowanie kampanii na urządzeniach mobilnych jest bardzo podobne do planowana „dużego” internetu. Czy to znaczy, że planując kampanię na mobile’u, możemy ograniczyć się do kopiowania rozwiązań z desktopów? Oczywiście, że tak. Ale nie wykorzystamy wtedy olbrzymiej szansy, jaką daje medium mobilne i jego specyfika. A nasza kampania nie okaże się tak efektywna, jak mogłaby, gdybyśmy pamiętali o kilku sprawach. Poniżej kilka z nich.
Dział: Temat numeru
Większość marketerów jest już świadomych, że ich konsumenci używają smartfonów znacznie częściej niż komputerów stacjonarnych i laptopów, co oznacza, że reklama mobilna musi leżeć u podstaw planowania kampanii. obecnie brak kanału mobilnego w marketing mixie to potencjalnie pominięcie użytkowników, którzy na co dzień nie korzystają z tradycyjnych kanałów komunikacji, jak prasa czy telewizja.
W Polsce już ponad 70% internautów korzysta ze smartfonów, co jednoznacznie wskazuje, że żyjemy w czasach mobile. Googlowska teoria o mikromomentach z dnia na dzień nabiera coraz większego znaczenia i coraz szerszego kontekstu.
E-commerce ma już ponad 20 lat – w 1994 r. Jeff Bezos założył Amazona, a „New York Times” w corocznym zestawieniu In&Out uznał zakupy online za „trendy”, tuż obok Marlboro Mana. Z tym, że nikotynowy kowboj pozostał jedynie wspomnieniem, w przeciwieństwie do e-commerce.
Dynamiczny rozwój środowiska digital spowodował pojawianie się nowych kanałów i form dotarcia do konsumentów. E-mail marketing na rynku funkcjonuje już od lat, ale nadal jest popularny i co najważniejsze – skuteczny. Rozwój nowych technologii jeszcze bardziej zwiększył efektywność działań e-mailmarketingowych, co ma znaczenie szczególnie dla branży e-commerce. Jak zatem prowadzić działania e-mailmarketingowe w obszarze e-commerce? Na co zwracać uwagę? Jakie są najważniejsze czynniki zwiększające konwersję sprzedaży?
Twoje działania mające na celu zbieranie leadów okazały się nieskuteczne? Pomimo wysiłku włożonego w stworzenie odpowiedniej persony, zaplanowanie działań e-mailmarketingowych, dopasowanie przekazu marketingowego i tak KPI kuleje? Pomimo przyciągnięcia tysięcy unikalnych użytkowników, konwersji jak nie było, tak nie ma? Taka sytuacja na pewno przydarzyła się Tobie lub Twojemu znajomemu, niezależnie, czy działasz w obszarze B2B, czy B2C.
Mailing to łatwy w realizacji, a przede wszystkim bardzo skuteczny kanał e-marketingowy. Analiza wyników nie jest przesadnie skomplikowana, o ile pamięta się o jego charakterystycznej etapowości i jest się wyczulonym na wynikające z niej niuanse. Wiedza na temat poszczególnych etapów kampanii mailingowej i umiejętność opisania ich poprawnymi współczynnikami jest tu kluczowa. Bez niej nie ma optymalizacji działań i uzyskania jak największego ROI, a bez tego – rzecz jasna – nie ma performance’u i realizacji celów biznesowych.
Przeglądając pobieżnie informacje z branży, można odnieść wrażenie, że średnio raz na pół roku ktoś oficjalnie ogłasza śmierć e-mail marketingu. Pierwszym jego zabójcą miały być portale społecznościowe, a ostatnio WhatsApp – komunikator służący do przesyłania krótkich wiadomości tekstowych. Walka jest dość wyrównana, ale nic nie wskazuje na to, żeby e-mail marketing miał zejść z placu boju.
Wręcz przeciwnie – dzielnie się trzyma i…. pięknieje.
Testuj, testuj, testuj… To słowo będzie myślą przewodnią niniejszego artykułu i z pewnością będzie użyte najwięcej razy ze wszystkich.
Dlaczego? E-mail marketing wszedł na taki poziom zaawansowania, że jego podstawą jest precyzja działania i dotarcia do odbiorców. A to możliwe jest właśnie dzięki testowaniu i analizowaniu prowadzonych kampanii.
Wysoce spersonalizowana komunikacja z konsumentami jest jednym z najważniejszych elementów efektywnej kampanii marketingowej – wie o tym niemal każdy marketer. W przypadku e-mail marketingu podstawą efektywnej komunikacji one-to-one jest budowa własnej bazy subskrybentów, jej segmentacja oraz targetowanie wysyłek pod kątem zainteresowania odbiorców, zgodnie z cyklem życia klienta.
Jak więc efektywnie budować bazę odbiorców?
Załóżmy, że prowadzisz restaurację. Codziennie odwiedzają Cię klienci, których preferencje mogą być całkowicie różne: od miłośników krwistej wołowiny, po amatorów zielonych sałatek. Stali bywalcy szukają swoich ulubionych pozycji, a nowo przybyli są czasami przytłoczeni obszernym menu. Czy nie byłoby prościej, gdybyś znał ich gusta w momencie, w którym przekraczają próg Twojego lokalu i zaoferował im spersonalizowaną kartę dań? Bezmięsną dla wegetarian, „Szef kuchni poleca” dla tych, którzy przyszli pierwszy raz, a specjalne oferty dla stałych i lojalnych klientów.
Wybór odpowiedniego oprogramowania sklepu internetowego powinien mieć zawsze odzwierciedlenie w przemyślanym biznesplanie, gdzie kluczowe znaczenie odgrywa analiza potrzeb i konkurencji. Wybierając optymalne pod kątem potrzeb oprogramowanie, należy zacząć od sporządzenia listy funkcjonalności, które będą niezbędne na samym starcie biznesu oraz takich, które mogą okazać się potrzebne w niedalekiej przyszłości. Pomoże to m.in. uniknąć ponoszenia dodatkowych i nieprzewidzianych kosztów, chociażby ze względu na rozwój biznesu i dynamiczne zmiany na rynku e-commerce.