Firma może zainwestować tysiące złotych w reklamy, dopracować każdy szczegół strony internetowej i przekonywać w social mediach, że każdy klient jest dla niej ważny, a czasem wystarczy jedna wiadomość z biura obsługi, żeby cała ta obietnica przestała być wiarygodna.
Dział: E-commerce
Jeszcze kilka lat temu przygotowania do Q4 kojarzyły się przede wszystkim z kampanią na Black Friday. Kalendarz prac był stosunkowo prosty: przygotowanie promocji, zwiększenie budżetów reklamowych, komunikacja wokół Cyber Week i działania świąteczne. Dziś taki model coraz rzadziej odpowiada realiom rynku. Zatem jak to wygląda w praktyce? Za wszystko odpowiedzialna jest zmiana.
W teorii wszyscy to znamy: zbliża się wysoki sezon z Black Friday, Cyber Monday i świętami Bożego Narodzenia na końcu. Wszyscy zacieramy ręce i zastanawiamy się, jakie promocje zawczasu wprowadzić, żeby z tego niewątpliwie najgorętszego okresu w roku jako marketerzy wycisnąć jak najwięcej.
W artykule przedstawiono zjawisko technologicznego szklanego sufitu w polskim e-commerce. Bardzo często okazuje się bowiem, iż barierą w szybkim skalowaniu wcale nie jest słaby marketing, a po prostu przestarzała platforma sprzedażowa. W materiale zanalizowano pod kątem inżynieryjnym, dlaczego wdrożenie nawet najprostszej innowacji rynkowej na starych systemach trwa tygodniami i jak skutecznie wyrwać się z tego impasu, wykorzystując nowoczesny silnik Medusa.js.
„Nie kupuje się kota w worku” – ostatnie lata wyraźnie zredefiniowały, a nawet całkowicie zmieniły sens tego powiedzenia. Czy można skutecznie sprzedawać produkt, którego klient przed zakupem nie zna lub nawet nie wie, jak on wygląda? Można. W niektórych kategoriach właśnie ta niewiedza staje się powodem zakupu. Nie chodzi jednak o całkowity brak informacji, tylko o niewiedzę zaprojektowaną. Liczby mówią same za siebie – przysłowiowego kota w worku można sprzedać z powodzeniem, ponieważ rynek mystery boxów, czyli „pudełek niespodzianek” osiągnął w 2025 r. rekordowe 14,72 mld dolarów (i jego wartość wciąż rośnie). Czym są wspomniane pudełka i jak je zaprojektować, by osiągnęły sukces rynkowy?
Współczesny rynek e-commerce jest bardziej konkurencyjny niż kiedykolwiek. Klienci nie kupują już tylko produktów, ale całe doświadczenie. W tym środowisku rola projektanta UX/UI stała się absolutnie kluczowa. Nie chodzi już tylko o to, by sklep był ładny, ale by był funkcjonalny, budował zaufanie i wspierał narrację marki na każdym etapie cyfrowej podróży.
Jeszcze kilka lat temu zakup biżuterii przez internet, szczególnie tej z najwyższej półki cenowej, wydawał się koncepcją karkołomną. Produkt oparty na silnych emocjach, niezwykłym detalu i fizycznym, niemal intymnym doświadczeniu, miał rzekomo zostać zastąpiony przez płaski ekran komputera i statyczne zdjęcie. Wielu wątpiło, czy cyfrowe kanały są w stanie oddać blask diamentu i czy Ty, jako sprzedawca, będziesz w stanie przekonać klienta do wydania kilkunastu tysięcy złotych bez wcześniejszego dotknięcia pierścionka.
Prowadzenie kampanii sprzedażowych w Google Ads, zwłaszcza dla właścicieli sklepów internetowych, na pierwszy rzut oka wydaje się banalnie prostym przedsięwzięciem. W głowach wielu osób króluje przeświadczenie: „Założę konto w Google Ads, stworzę kampanię produktową „z poradnikiem” i sprzedaż ruszy”. Taki optymizm cechuje tych, którzy jeszcze nie zdążyli dobrze poznać potencjału i pułapek systemu reklamowego od Google. Niestety, ten scenariusz jest zbyt piękny, by mógł być prawdziwy.
Coraz więcej e-commerce’ów w 2025 r. osiągało dobre wyniki w systemach reklamowych, a jednocześnie nie widziało realnego wzrostu biznesu. Dlaczego? Bo performance marketing nadal jest optymalizowany pod wskaźniki, a nie pod zysk, retencję i długofalowy popyt. W tym artykule pokazuję osiem najczęstszych błędów, które blokują skalowanie e-commerce – oraz konkretne rekomendacje, jak je naprawić w praktyce.
Aplikacje mobilne stały się dla marek jednym z kluczowych narzędzi sprzedaży na rynku e-commerce. Z badań wynika, że aż 95% największych graczy w branży handlu online zainwestowało w rozwój rozwiązań mobilnych, a 74% z nich deklaruje, że inwestycje te przynoszą znaczący zwrot poniesionych nakładów (ROI). Liderzy e-commerce postrzegają aplikacje jako efektywne narzędzie do budowania przewagi konkurencyjnej, poprawy konwersji oraz oferowania klientom dopasowanych, spersonalizowanych doświadczeń zakupowych. Duże firmy działające w obszarze handlu internetowego posiadają wysokie budżety na skalowanie i utrzymywanie mobilnych narzędzi sprzedaży, a co z mniejszymi, które nie mają takiej możliwości?
Natalia pracuje w korporacji, zarabia nieźle, zna się na marketingu i ma oko do estetyki. Interesuje się rozwojem osobistym, jogą, zdrowym stylem życia. Widzisz ją w każdym briefie. Trafia na Twoje reklamy, zapisuje się na newsletter, była na webinarze. Tylko że nigdy nic nie kupiła. I prawdopodobnie nie kupi. Sprawdź, co zrobić, aby segmentacja klientów nie była narzędziem do porzucenia marketingu, a stała się początkiem działań opartych na danych.
Google Ads się zmienia, oferuje coraz więcej możliwości, pokazując, że coraz więcej nie zależy już jedynie od nas, marketerów. Na przestrzeni kilku lat znaczenie danych i automatyzacji w Google Ads rośnie i trend ten nie ominął także działań e-commerce, a wręcz właśnie w tym obszarze odgrywają one coraz większą rolę.