Dołącz do czytelników
Brak wyników

Google Tag Manager – od zera do GTM bohatera Wdrożenie podstawowych tagów krok po kroku

Artykuł | 24 marca 2019 | NR 33
142

W dzisiejszych czasach osoby zajmujące się marketingiem internetowym chcą wiedzieć wszystko o swoich użytkownikach. Wymaga to wyboru odpowiednich narzędzi śledzących i ich odpowiedniej implementacji. Zakochałem się w Google Tag Managerze – może nie od pierwszego wejrzenia, bo początki były trudne, ale już od trzeciego wdrożenia nie wyobrażam sobie bez niego konfiguracji Analyticsa i dodawania innych kodów śledzących na strony klientów.

Zarówno w małych stronach, jak i w dużych e-commercach jest to narzędzie niezbędne, aby szybko i sprawnie wdrożyć kody śledzące. Dlaczego? Z moich doświadczeń wynika, że największy problem tkwi zazwyczaj po stronie programisty-dewelopera, który musi wdrożyć odpowiednie kody. Często jest to droga przez mękę. Im większa strona, im więcej chcemy mierzyć, tym więcej do dodania i większe zamieszanie.

GTM pozwala zminimalizować udział programisty – w sporej części wdrożeń jego udział będzie ograniczał się do jednorazowego wklejenia kodu Java Script w dwóch miejscach na stronie. Resztę będziemy w stanie wykonać sami bez dodatkowej wiedzy programistycznej.

UWAGA: już w tym miejscu mamy najczęściej popełniany błąd wdrożeniowy. Kod Google Tag Managera, inaczej niż kod Analytics, należy wkleić w dwóch miejscach – pierwszą część po tagu otwierającym , natomiast drugą po tagu otwierającym . Warto poinformować o tym programistów, ponieważ często z przyzwyczajenia wklejają oni kod w złym miejscu.

Po rejestracji i dodaniu kodu do strony (pobieramy go z zakładki Administracja „Instaluj Managera Tagów Google”) możemy rozpocząć konfigurowanie śledzenia.

Rys. 1. Administracja GTM, z której możemy pobrać m.in. kod do dodania na stronie

 

Jak to działa?

Mówiąc w skrócie: kod Google Tag Managera to swoiste wiadro (kontener), do którego wrzucamy tagi, czyli kody, które chcemy dodać do strony, np. kod Google Analytics. Tagi uruchamiamy za pomocą reguł, które informują, kiedy dany kod ma zostać dodany do strony. Przykładowa reguła może mówić: „wstaw kod na stronie, której adres zawiera w sobie słowo kontakt”. Żeby ułatwić konfigurację, twórcy dodali jeszcze zmienne, w których możemy przechowywać wartości. Jedną z pierwszych zmiennych, które konfigurujemy na koncie, jest zmienna przechowująca numer usługi Analytics.

Pamiętajmy o jednym – Tag Manager sam w sobie nie zlicza danych, odpowiada jedynie za dodanie do naszej strony odpowiednich kodów, które przekażą dane do Analytics, AdWords, Facebook czy innych systemów.

Rys. 2. Klikamy w „+Nowy Tag”, a następnie wybieramy typ tagu – Google Analytics. Oznacza to, że będziemy dodawać do strony kod Google Analytics

 

Rys. 3. W konfiguracji podajemy kod usługi Analytics, a jako typ śledzenia wybieramy „Wyświetlenia strony”

 

Pokażmy to na przykładzie. Pierwszym tagiem, jaki skonfigurujemy, jest Tag Google Analytics uruchamiający się na każdej podstronie naszej strony.  Konfiguracja przebiega w trzech prostych krokach.

W kolejnym kroku jako identyfikator śledzenia podajemy numer naszej usługi w Analytics rozpoczynający się od UA-xxxxx. Ostatni krok stanowi wybór reguły, która uruchomi nasz tag. W tym przypadku chcemy, żeby kod został dodany na każdej podstronie, więc wybieramy gotową już regułę – wszystkie strony.

Główne korzyści wdrożenia GTM:

  • ominięcie działu IT,
  • szybkość wprowadzenia zmian,
  • szybsze ładownie strony,
  • cena – narzędzie jest bezpłatne.

Uwaga: jako że z tagów typu Analytics będziemy korzystać kilkukrotnie – żeby nie podawać za każdym razem identyfikatora śledzenia, możemy go przechować w zmiennej. Dodajemy taką zmienną, wybierając jako typ zmiennej stałą i w niej przechowamy numer naszej usługi.

Minisłownik:

  • Tag – co? (jaki rodzaj kodu chcemy dodać do strony).
  • Reguła – kiedy? (kiedy uruchomić dany kod).
  • Zmienna – zapamiętuje konkretne wartości. Wielką zaletą GTM jest fakt, że posiada on wiele wbudowanych zmiennych (o których poniżej).

 

Rys. 4. Widok podglądu GTM na przykładowej stronie www (roiexperts.pl)

 

 

Kolejnymi często wdrażanymi kodami są remarketing AdWords lub FB pixel. W przypadku tego pierwszego jako typ tagu wybieramy AdWords Remarketing i podajemy kod konwersji (do pobrania z interfejsu AdWords).  Przy FB pixel wybieramy typ tagu „Niestandardowy tag html” i wrzucamy cały kod pobrany z interfejsu Facebooka. Jako regułę dodajemy w obu przypadkach „Wszystkie Strony”, gdyż chcemy, żeby zostały uruchomione na każdej podstronie serwisu.

Jak sprawdzić, czy to działa? Do sprawdzenia konfiguracji najlepiej użyć kombinacji 3 narzędzi:

  • wtyczki do przeglądarki Chrome – Google Tag Assistant,
  • podglądu na żywo w GTM,
  • raportu na żywo w Google Analytics.

Wchodzimy na stronę, do której dodaliśmy GTM, i w trybie podglądu sprawdzamy, jakie tagi są uruchamiane (np. klikając w button sprawdzamy, czy tag zostanie odpalony).

Następnie sprawdzamy w raporcie na żywo, czy dane pojawiają się w Analytics. Możemy też wykorzystać Tag Assistant, jeżeli chcemy zobaczyć, jakie informacje są w danym momencie przesyłane.

Checklista - 4 typowe błędy popełniane przy wdrożeniu:

  1. Kod dodany w złym miejscu.
  2. Kod GTM nie znajduje się na każdej podstronie.
  3. Nieusunięcie kodu Analytics po wdrożeniu GTM – taka konfiguracja może sprawić, że będziemy otrzymywać niedokładne dane, dodatkowo współczynnik odrzuceń zmniejszy się do 0–1%.
  4. Źle dobrana reguła (np. konfigurowaliśmy śledzenie zdarzenia zliczającego kliknięcie w baner na stronie oferta, a zliczają się także dodatkowo kliknięcia w inne banery na innych podstronach, gdyż wszystkie mają taką samą klasę).

 

Zdarzenia w Google Analytics

Za pomocą GTM możemy także skonfigurować zdarzenia. To bardzo przydatna funkcja Google Analytics, która pomoże uzyskać wiele ciekawych informacji, np. ile razy plik z ofertą w PDF został pobrany ze strony? Jaki procent użytkowników skroluje stronę do samego końca? Ilu użytkowników obejrzało więcej niż 50% filmu, który mamy na naszej stronie? Ile osób wysłało formularz kontaktowy? Ile było wyjść ze strony do np. social media?

Rys. 5. Konfiguracja tagu zliczającego pobranie dokumentu

 

Rys. 6. Konfiguracja reguły uruchamiającej się w momencie pobrania pliku pdf

 

Śledzenie zdarzeń wymaga przesłania do Analytics informacji...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy