Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

21 grudnia 2021

NR 61 (Grudzień 2021)

Co zrobić samemu, a co zlecić przy niskim budżecie na SEO?

0 29

Kanałów dotarcia do klienta jest sporo (m.in. media społecznościowe, wyniki organiczne, reklamy w Google, e-mail marketing) i nawet mając budżet kilkunastu tysięcy miesięcznie trzeba go odpowiednio podzielić. Od ekspertów SEO oczekuje się szybkich efektów - czego niestety w SEO nie da się w większości przypadków osiągnąć przy założeniu, że wcześniej żadnych działań nie było. Bardzo często przydziela się większe budżety na kanały, z których szybciej można osiągnąć efekty. Na koniec często zostaje SEO, na którego wyniki należy poczekać od 3 miesięcy do roku, czy w skrajnych przypadkach nawet do dwóch lat (np. sklep z oponami).

Według analizy Damiana Sałkowskiego w trakcie pandemii powstało od marca do października 2020 r. ponad 7000 nowych e-sklepów. Konkurencja urosła momentalnie. Potencjalni klienci zmienili nawyki i do czasów sprzed COVID-19 nie wrócimy. Słowa kluczowe, które były trudne do wypozycjonowania przed pandemią, stały się jeszcze trudniejsze. Statystycznie próg wejścia ciągle rośnie, a razem z nim budżet, jaki należy poświęcić, aby osiągnąć zadowalające wyniki. Jeżeli jednak nie posiadasz odpowiednich środków na działania SEO, musisz część prac wziąć na siebie i pozwolić swojemu serwisowi szybciej rosnąć w wynikach organicznych w Google.

POLECAMY

Jak wyliczyć budżet na SEO?

Według Victorius budżet na działania SEO powinien wynosi 30% budżetu marketingowego. Zostało to uargumentowane przez to, że średni współczynnik konwersji dla ruchu organicznego wynosi 5%, dla e-mail marketingu niecałe 4%, dla mediów społecznościowych niecałe 2% i reklam w Google Ads 3,6%. SEO otrzymuje też 5 razy więcej kliknięć niż działania reklamowe w wyszukiwarce. Jak policzyć, ile powinieneś wydawać na SEO? Poniżej spójrz na kilka przykładów:
 

Rys. 1. Przykład obliczania budżetu na SEO. Źródło: SearchEngineLand.com

 

Niski budżet – jaki to jest budżet?

Pytanie, które nagminnie pojawia się forach internetowych i grupach na Facebooku, brzmi: „czy kwota «x» jest odpowiednia na działania SEO?”. I bardzo często odpowiedzi ludzi z branży brzmią „za mało”. Być może i Ciebie to spotkało. Wielkość budżetu zależy od branży, w jakiej działasz. Przy obecnie rosnących kosztach – niskim budżetem może być kwota rzędu 3000 zł miesięcznie. 
Oczywiście możesz płacić na działania SEO i 1000 zł na miesiąc, ale wtedy na efekty trzeba będzie czekać dłużej i jest w tym pewna pułapka: otóż efektów możemy się nigdy nie doczekać. Załóż, że Twoja konkurencja wydaje na to 2 razy więcej od Ciebie i działa równie skutecznie jak Ty, wówczas tak naprawdę odskakuje ona od Ciebie coraz bardziej. Tak naprawdę nie zbliżasz się do niej – ona Ci po prostu wolniej ucieka niż gdybyś na SEO nie wydawał nic.

Składowe działań SEO

SEO, mimo iż z definicji jest optymalizacją pod wyszukiwarki internetowe, składa się z wielu procesów. Należą do nich m.in.:

  • analiza efektów SEO,
  • analiza konkurencji,
  • przygotowanie strategii,
  • analiza słów kluczowych i przygotowanie struktury serwisu,
  • działania techniczne wymagające analiz i wdrożenia IT,
  • pisanie treści na serwis,
  • pozyskiwanie linków do serwisu,
  • content marketing,
  • dbanie o wizytówkę w Google Business.

Według listy powyżej sam/sama możesz ocenić, które z powyższych działań jesteś w stanie zrobić. Pamiętaj, że umiejętność analizy efektów (SEO i nie tylko) jest obowiązkowa. Bez niej możesz zostać wprowadzony w błąd lub wyciągnąć błędne wnioski z przedstawionych danych.
Składowe działań zostały świetnie opisane przez FirstPageSage. Najpierw analiza, potem implementacja, następnie weryfikacja, a na końcu wyniki. I tak w kółko (rys. 2).
 

Rys. 2. Kolejność działań SEO. Źródło: firstpagesage.com


Zacznij od strategii

Kluczowy punkt. W działaniach SEO trzeba działać z przyjęta strategią. Praca nad SEO bez strategii to trochę próba dojazdu do celu bez mapy. Ta inwestycja jest niezbędna. Musisz działać według odpowiedniego planu, który będzie spełniał odpowiednie cele. Przy usługach makrocelem będą leady, w sklepach internetowych transakcje, w przypadku bloga influencera będą to odsłony i rozpoznawalność.

Strategia powinna zawierać:

  • analizę konkurencji,
  • analizę słów kluczowych i struktury serwisu,
  • analizę linków przychodzących,
  • wstępną analizę techniczna serwisu,
  • analizę treści serwisu,
  • konkurencyjność poszczególnych sekcji serwisu,
  • mikrocele,
  • makrocele,
  • proponowany budżet oraz jego podział według zadań,
  • estymowane efekty w czasie.

Modele współpracy

Strategia leży na stole, mimo iż budżet na SEO niewielki, więc trzeba działać. Poniżej poznasz dwa modele współpracy, które możesz zastosować z agencją SEO, aby efekty Twoich działań były widoczne. 
Pierwszy model to oddanie części prac do agencji, a pozostałe zostawiasz sobie. Jest to coraz popularniejszy model współpracy. Często biznesy oddają agencji tę część, na której się nie znają lub nie mają odpowiedniego know-how. Podobnie działa to w przypadku niskich budżetów. Oddajesz do agencji zadanie dla Ciebie najtrudniejsze. W większości są to albo działania techniczne (w tym poprawki IT pod kątem SEO) i kwestie budowy struktury serwisu (częsty przypadek dla e-commerce) czy działania polegające na pozyskiwaniu linków do serwisu internetowego (zarówno sklepów, jak i stron z usługami). Dzięki temu wiesz, za co odpowiada agencja.
 

Pamiętaj

Ustal odpowiednią dokumentację poczynionych działań przez agencję bądź specjalistę SEO, aby w trakcie współpracy nie było żadnych nieporozumień.


Drugi model to połączenie konsultacji i szkoleń. Zatrudniamy agencję bądź specjalistę, którzy zlecają i nadzorują działania optymalizujące pod wyszukiwarki internetowe. Jest to sytuacja, w której otrzymujesz wskazówki, a następnie po zrealizowaniu zadań są one weryfikowane pod kątem poprawności. Jednak musisz się liczyć z tym, że wszystko będziesz wykonywał sam. SEO nie jest chirurgią naczyniową, ale w pewnych miejscach musi być bardzo dokładnie wykonywane, dlatego zastanów się, czy nie warto pojedynczych rzeczy (jak poprawki IT 
w serwisie) zlecać na zewnątrz.
W obu przypadkach nie możemy wymagać od agencji bądź specjalisty określonych efektów z tego względu, że odpowiada ona tylko za część działań. Odpowiedzialność za całe SEO jest po stronie zlecającego. Zleceniobiorca odpowiada wyłącznie za swoją część i powinien być zobligowany do dostarczenia Ci odpowiedniej dokumentacji poczynionych kroków.

Co mogę zrobić sam?

W swoim SEO na pewno nigdy nie szkodzisz, robiąc dwie rzeczy: piszesz treści i pozyskujesz linki. Jak robić obie czynności, jest opisane poniżej. Są one niezmienne oraz niezbędne w działaniach SEO i, co ważne, można je wykonywać poprawnie, stosując się do kilku podstawowych zasad.

Treść

Działasz w branży „X”. Na pewno więc wiesz najlepiej, jakie słowa kluczowe są w niej wykorzystywane. Jeżeli ich nie znasz, to możesz skorzystać z narzędzia typu senuto.com i sprawdzić swoją konkurencję – tak dowiesz się, na co się pozycjonują Twoi rywale z organicznych wyników wyszukiwania. Narzędzie kosztuje kilkadziesiąt złotych miesięcznie i polecam je mieć dla siebie.
Z autopsji lub z analizy konkurencji dowiesz się, jakich treści oczekują Twoi użytkownicy. Jeżeli zbierzesz listę odpowiednich słów kluczowych, to powinieneś je przypisać do odpowiednich stron docelowych. Aby dowiedzieć się, jaka jest obecnie najlepsza strona docelowa dla danego słowa, wpisz w wyszukiwarkę: site:domena.pl + słowo kluczowe, np. site:eactive.pl pozycjonowanie stron.
Na rys. 3 widać, że na frazę pozycjonowanie stron obecnie najlepiej zoptymalizowana na stronie eactive.pl jest strona ofertowa „Pozycjonowanie stron www”. Po takiej analizie stwórz dokument, w którym dokładnie opiszesz słowa kluczowe i strony docelowe. Na przykładzie eactive.pl. Takie przypisanie pozwoli Ci nie popełnić błędu podczas realizacji tekstów.
 

Rys. 3. Wyniki organiczne na zapytanie site + słowo kluczowe. Źródło: google.com


Ile potrzebujesz stron docelowych dla swoich słów kluczowych? Możesz zweryfikować TOP-y dla swoich słów kluczowych i przeanalizować, jak rankuje Twoja konkurencja. I jeżeli ona jest w stanie dla 100 słów kluczowych osiągnąć TOP5 dziesięcioma adresami URL, to Tobie też może się to udać. Analiza wyników wyszukiwania pozwoli Ci ocenić, czy potrzebujesz nowej treści czy wystarczy, że dooptymalizujesz inny adres URL. Oprócz tego dowiesz się, o czym na dany temat pisała Twoja konkurencja, jak długa jest ta treść oraz jaki jest rodzaj strony docelowej (strona blogowa, strona kategorii, strona produktu czy strona główna).
Stosując powyższą zasadę, nigd...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy