Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pinterest, Instagram, Twitter i Snapchat dla e-commerce! Czy niszowe social media przekładają się na sprzedaż?

Artykuł | 20 kwietnia 2019 | NR 36
126

Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedykolwiek, czy niszowe social media mogą mieć wpływ na biznes i sprzedaż? Każdego dnia zasięg tych mediów jest coraz większy, a co za tym idzie – zwiększa się ich znaczenie, również w branży handlowej. Dlaczego warto wykorzystać potencjał takich mediów społecznościowych, jak Pinterest, Instagram, Twitter i Snapchat?

Insta-commerce, czyli jak sprzedawać na Instagramie?

Instagram to nie tylko świetne miejsce do dzielenia się kreatywnymi treściami, ale również platforma, która pomaga efektywnie zwiększać sprzedaż. Z ostatnich badań Iconsquere wynika, że ponad 78% internautów podejmuje decyzje o zakupie pod wpływem kanałów social media marek. Odbiorcy chętniej konsumują content audiowizualny, dlatego mówi się, że zaangażowanie na Instagramie jest nawet 10-krotnie większe niż na Facebooku.

Udostępniając atrakcyjny wizualny content, wywołujemy u odbiorcy zaangażowanie i sprawiamy, że chętniej odwiedzają naszą witrynę sklepową. Dlatego warto chwalić się swoimi produktami, dzielić się swoimi działaniami za pośrednictwem krótkich filmów i traktować instagramowy feed jak witrynę sklepową.

Coraz więcej marek, np. InglotUS, LocalHeroes czy Eastend, zaczyna traktować poważnie temat instagramowej sprzedaży. Sklep LocalHeroes, może poszczycić się większym o 20% ruchem mobilnym i o 24% większą klikalnością w e-maile. Inspirujące grafiki i nietuzinkowe zdjęcia spotykają się z ogromnym zainteresowaniem wśród obserwujących, jednak brak możliwości linkowania postów sprawia, że muszą opuścić serwis, by odnaleźć produkt na stronie sprzedawcy.

Na rynku dostępnych jest kilka narzędzi, które pozwalają zwiększyć konwersję na Instagramie i dodawanie linków bezpośrednio do produktów znajdujących się na zdjęciach w Twoim profilu. Najlepiej przetestować każde osobiście albo… poczekać!

Instagram chce uczynić proces sprzedaży bardziej wygodnym, dlatego już jakiś czas temu zapowiedział tagowanie produktów w postach tak samo jak na Facebooku. Obecnie w Stanach Zjednoczonych testuje się nową funkcjonalność, która pozwoli na kupowanie produktów bezpośrednio za pomocą aplikacji. W testach bierze już udział 20 firm, w tym m.in. Levi’s, Vans czy Forever21. Na czym ma polegać? Po naciśnięciu przycisku „Kliknij tutaj, by zobaczyć produkt” użytkownik zobaczy nazwy produktów na fotografiach oraz ceny. Po dodatkowym kliknięciu pojawi się więcej szczegółów oraz opcja „Kup teraz”, która przekieruje nas na stronę sprzedawcy.

Dla kogo jest Snapchat?

Jak się okazuje, z dnia na dzień wzrasta potencjał aplikacji mobilnej Snapchat, która wykorzystywana jest już nie tylko przez prywatnych użytkowników w celu podtrzymania  relacji ze znajomymi, ale coraz częściej przez firmy, które za jej pośrednictwem chcą dotrzeć do klientów. Przekaz wzmocniony o wizerunek znanej powszechnie osoby, a dodatkowo jej rekomendację, zdecydowanie jest w stanie zwiększyć sprzedaż, czego świadomość ma już coraz większa liczba firm.

Jedną z marek, która w sposób pośredni wykorzystała tę aplikację w celach sprzedażowych, jest sieć barów szybkiej obsługi McDonald’s. Wykorzystała ona Snapchat do promocji swoich produktów, w tym przypadku nowych kanapek dostępnych w lokalach. Stworzono w tym celu działające w oparciu o lokalizację filtry, z których mogli korzystać użytkownicy znajdujący się w pobliżu restauracji McDonald’s. Stanowiły one dodatkową promocję produktów.

Targetowanie reklam w przypadku tego medium nie jest już tak łatwe jak na Facebooku, ponieważ nie wiemy tak naprawdę, do kogo kierujemy przekaz, jednak dużym atutem jest fakt, że pobranie oraz użytkowanie Snapchata nie wymaga żadnych opłat. Dodatkowo daje możliwość przesyłania unikalnej treści, charakteryzującej się naturalnością i indywidualizmem przekazu.

Treści przesyłane za pośrednictwem Snapchata wywierają efekt podobny do reklamy podprogowej. Nawet jeśli treść nie zapisze się świadomie w percepcji odbiorcy, to zadziała na podświadomość. Posty znikają, ale przekaz zostaje.

Od marzeń, przez inspiracje, aż po finalną sprzedaż – Pinterest

Pinterest jest niekończącym się źródłem inspiracji i pomysłów, począwszy od modowych stylizacji, gadżetów, nowości ze świata social media, nowinek technologicznych, przez projekty dekoracji do samodzielnego wykonania (DIY), po mnóstwo inspirujących przepisów. W 93% skupia osoby, które planują swoje zakupy (źródło: Business Pinterest – Increase in storesales). Ponad 70% jego odbiorców to kobiety (źródło: Zainteresowani – Co to jest Pinterest?).

Użytkownicy tworzą własne tablice z marzeniami, które pragną zrealizować w najbliższym czasie. Odkrywają, planują i zapisują swoje pomysły na długo przed podjęciem ostatecznej decyzji zakupowej. To wymaga dużej cierpliwości ze strony firm, ponieważ czas trwania konwersji się wydłuża. Znając już zachowania tej grupy odbiorców, która chce w pierwszej kolejności zainspirować się, a dopiero następnie kupić produkt, który jest gustownie zaprezentowany, coraz więcej firm głównie z branży wnętrzarskiej, kulinarnej, fashion i beauty decyduje się na prowadzenie atrakcyjnej komunikacji w tym serwisie.

Rys. 1. Nowe możliwości sprzedażowe na Instagramie

 

Rys. 2. Specjalne filtry na Snapchacie stworzone dla klientów Mcdonald’s (Źródło://www.digitalbuzzblog.com/wp-content/uploads/2016/05/McDonalds-Snapchat-Filters.jpg)

 

Instagram chce uczynić proces sprzedaży bardziej wygodnym, dlatego już jakiś czas temu zapowiedział tagowanie produktów w postach tak samo jak na Facebooku. Obecnie w Stanach Zjednoczonych testuje się nową funkcjonalność, która pozwoli na kupowanie produktów bezpośrednio za pomocą aplikacji.

 

Główną zawartością tego serwisu są dobrej jakości materiały wizualne. Firmy mogą tworzyć piny, segregowane tematycznie, które zwrócą uwagę odbiorców na ich produkty. Pomaga to budować świadomość marki i pozytywnie wpływać na sprzedaż. Użytkownicy w każdej chwili mogą szybko powrócić do zapisanych produktów w celu podjęcia decyzji zakupowej. Marka zaś musi znacznie się zaangażować, aby stać się częścią społeczności, doceniać pracę innych użytkowników (np. przepinając inspiracje z innych tablic) i nie skupiać się tylko na aspekcie informacyjnym i generowaniu jedynie produktowego contentu.

Jak Pinterest pozwala usprawnić proces sprzedaży? Przede wszystkim można zintegrować go z firmowym profilem na Facebooku i połączyć działania pomiędzy dwoma serwisami. Jest to przydatne zwłaszcza w przypadku zaplanowanych akcji promocyjnych, konkursów i wyprzedaży. Drugą istotną rzeczą jest dodawanie cen i linków do zdjęć, które kierują użytkownika na stronę WWW. Stanowi to cenne przekierowanie ruchu i wpływa na zwiększenie liczby konwersji.

W kwestii firmowego sklepu internetowego niezbędne jest zainstalowanie widgetu Pinterest i przycisku tzw. follow button. W ten sposób użytkownicy mogą mieć możliwość przypięcia produktów, które przypadną im do gustu (co w momencie udostępnienia ich na swoich profilach wygeneruje dodatkowy zasięg) oraz obserwowania marki na bieżąco. Niezbędne jest również umieszczanie rozbudowanych opisów pinów, tzw. richpins, które dzielą się na 5 typów i pozwalają na określenie miejsca, produktu, artykułu, przepisu, filmu, a marki mogą je wykorzystywać pod kątem kategorii promowanego produktu.

Świetnym przykładem zastosowania tych zasad podstawowej optymalizacji serwisu pod kątem sprzedaży i atrakcyjności treści jest Zalando.pl. Musicie to zobaczyć!

Jak te działania przekładają się na sprzedaż? Poniższe case studies udowadniają, że przemyślana strategia, zaangażowanie, atrakcyjny i spójny content mogą znacząco wpłynąć na sprzedaż na tym, jeszcze niezbyt rażąco skomercjalizowanym, kanale.

DIY i rękodzieło budzące duże zainteresowanie wśród użytkowników wykorzystała w promocji swojej marki DaWanda, której celem było zwiększenie sprzedaży. Firma postanowiła stworzyć tablice pełne pomysłów m.in. na prezenty czy poradniki „Zrób to sam”, w których nieustannie przepina również treści od innych autorów. Dzięki temu ruch na stronę WWW z Pinteresta zwiększył się o 100%, a wartość kupowanych produktów z tego kanału jest średnio o 13% wyższa niż...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy