Dołącz do czytelników
Brak wyników

Media społecznościowe

16 grudnia 2019

NR 49 (Grudzień 2019)

TikTok dla marketera – przewodnik dla opornych

274

Na TikToku siedzi tylko „gimbaza”. Tak mówią. A poniekąd świadczą o tym także statystyki, jakie znajdziesz w raporcie na temat polskich użytkowników aplikacji przygotowanym przez Get Hero. Wykres, który widzisz poniżej, pokazuje skalę wiekową użytkowników TikToka. Widać, że zarówno twórcy, jak i ich odbiorcy, to w ponad połowie przedstawiciele generacji Z. Osoby powyżej 25. roku życia znajdują się poza skalą. Raport opublikowano na początku tego roku i moim zdaniem zdążył się już trochę zdezaktualizować. Pomimo, że TikTok to aplikacja, w której głównie odnajdują się nastolatki, to wśród twórców znajdziemy też babcie, mamy i dwudziestolatków.

Rzucam Ci wyzwanie!

A przede wszystkim zachęcam do zainstalowania aplikacji, żebyś przekonał się, jak działa. Pierwsze, co ukaże się Twoim oczom, to główny feed, tzw. „Dla ciebie” (ang. „For You” – stąd hashtagi #dlaciebie #fy #foryou), na którym w przyszłości znajdą się TikToki z obserwowanych przez Ciebie kont, a póki co znajdziesz tam tylko te proponowane przez aplikację. Poświęć 5 minut na sprawdzenie tego, co Cię zainteresuje, żeby algorytm mógł dostosować treści pod Ciebie. Działa on dokładnie tak samo, jak np. algorytm Instagrama – dostosowuje proponowane treści pod użytkownika na podstawie jego aktywności w aplikacji. A jakie treści znajdziesz na TikToku?
 

POLECAMY

Rys. 1. Statystyki użytkowników TikToka. Źródło: Get Hero

 

  1. Wyzwania, tzw. challenge – to na nich opiera się całe działanie społeczności. Użytkownicy rzucają sobie wzajemnie wyzwania, które opierają się na zastosowaniu efektu wideo, podkładu muzycznego (lub dialogu) czy odegraniu scenki. Wyzwania bazują na konkretnych hashtagach, np. #HariboChallenge, gdzie zobaczycie scenki z żelków nakręcone pod piosenkę „Someone like you” Adele. Sama aplikacja chętnie je poleca. W sekcji Odkryj znajdziecie popularne hashtagi i trendy. Czasami pojawią się one również w powiadomieniach. 
  2. Tarnsitions – krótkie wideo byłyby całkiem zwyczajne, gdyby nie możliwości montażu, jakie znajdziesz w aplikacji. Transitions to przejścia, których możesz użyć przy konstruowaniu swoich wideo. Do tego masz możliwość dodania efektów AR (rozszerzonej rzeczywistości) i dzieje się magia. Dzięki prostym trikom (na portalu YouTube znajdziesz kilka tutoriali) można uzyskać niesamowite efekty montażowe, których nie powstydziłby się ekspert.
  3. Lip-sync – być może tego nie wiesz, ale TikTok to dawne Music.ly, którego działanie opierało się głównie na ruszaniu ustami w rytm popularnych piosenek (oczywiście upraszczam cały mechanizm). Nadal jest to główna zabawa w aplikacji. Tym razem jako podkład oprócz popularnych piosenek mamy też: dźwięki ściągnięte od youtuberów, dialogi z polskich stand-upów czy kabaretów, a także te zaciągnięte z filmów lub seriali, np. z Rodzinki.pl – i oczywiście odgrywane na swój własny sposób!  


To takie główne kategorie, które wyszczególniłam na bazie mojego researchu. A co znajdziesz wśród nich? Nie tylko miniteledyski z podkładem ze znanych piosenek, ale także małe produkcje filmowe i pamiętniki z podróży, filmiki typu DIY, tutoriale makijażowe, filmy z pieczeniem tortów, memy, stand-upy, cosplaye i wiele innych. 

… a na co to komu? 

Zawsze powtarzam moim klientom, że to, że czegoś nie rozumieją, nie oznacza, że to coś jest złe. Tworząc treści w sieci, musisz pamiętać o tym, że tworzysz je dla swoich odbiorców i powinieneś posługiwać się ich językiem. Użytkownicy TikToka (w większości generacja Z) to ludzie, którzy nie lubią standardowej komunikacji. Zdecydowanie wolą szybkie, dynamiczne treści, które komponują się np. z muzyką. Dodatkowo mają być one ładne i zabawne. To ludzie, którzy lubią się bawić i nie przepadają za rzeczami banalnymi.

Co robi dentysta na TikToku?

Podpowiadam: ociepla wizerunek i bierze udział w wyzwaniach. Lubię podawać ten przykład, ponieważ oddaje on 100% tego, co marki mogą osiągnąć poprzez obecność w tym medium. Dentysta to nie jest ktoś, kto kojarzy się dzieciom przyjemnie. W głowie zakorzenia się jako przykra konieczność i kojarzy z bólem. Dr Cickiewicz w przezabawny sposób pokazuje swoją pracę, korzystając z memów, wyzwań i popularnych dźwięków. Myślę, że tym samym robi przysługę wielu innym dentystom.

Pokaż się jako marka!

I załóż konto, na którym będziesz publikować content dostosowany do grupy odbiorców. Możesz przyjrzeć się temu, co postuje np. X-kom, który wychowuje tam przyszłe pokolenie swoich konsumentów. W jaki sposób? Angażuje pracowników do brania udziału w wyzwaniach. Świetnie radzi sobie także wytwórnia Warner Music Poland, która korzysta z własnych zasobów i publikuje treści związane z najnowszymi wydawnictwami lub wideo z koncertów. Wszystko w myśl zasady TikToka: mamy podkład muzyczny i wideo, a z tego wszystkiego tworzymy mały teledysk. Dla każdej marki najważniejsze jest dostosowanie się. Teoretycznie powinno wiedzieć o tym NASA. Niestety agencja kosmiczna powiela na TikToku content wideo z innych kanałów i jedynie dopasowuje do niego aktualnie popularne w aplikacji utwory. 
Jeśli myślisz, że Twoich odbiorców tam nie ma, to możesz spojrzeć na to ze strony „wychowywania przyszłego klienta”, czyli budowania sentymentu wobec marki:
 

Rys. 2. Screen z Twittera Jakuba Biela – po co marce X-kom TikTok?

 

O czym pamiętać, tworząc treści na TikToka:

  1. Masz tylko 15 sekund na kreację i 1 sekundę na przyciągnięcie uwagi. 
  2. Odpowiedni podkład, niech muzyka współgra z obrazem. Wzoruj się na tym, co zobaczysz w aplikacji. 
  3. Treści powinny być zabawne!
  4. Dynamiczne kadry i wartka akcja cieszy użytkowników. 
  5. Odpowiadaj na challenge!
  6. Jeśli montujesz reklamę, to inspiruj się przejściami dostępnymi w aplikacji.


Bądź kreatywny!

TikTok jako aplikacja rzuca swoim użytkownikom wyzwanie do bycia kreatywnymi i do interpretowania świata na swój sposób. To również świetny sposób dla Ciebie, żeby jako marka zbierać informacje na temat Twojej grupy docelowej. Spójrz, co robi na Facebooku marka UHU. Nawiązuje do wyzwania na TikToku i nikt nie zrozumie tego lepiej niż jego użytkownicy. Marka wysyła w ten sposób jasny sygnał, do kogo kieruje swoje treści. A co to znaczy? UwU (bo tak nazywa się ta „emotka”) pochodzi z mang i anime. Ta słodka minka pojawiła się w wyzwaniu #UwUchallenge, możesz ją znaleźć pod różnymi postaciami: tańca, rysowania, odgrywanych scenek. Zwykle chodzi o zabawę, ale często jest też używana do poruszania tematów o zdrowiu psychicznym (tak, wśród nastolatków!). #UwUChallenge zainspirowało markę do stworzenia posta na Facebooku – taka multiplatformowość. Ale patrząc po komentarzach… zadziałało! 
 

Rys. 3. Screenshot z profilu UHU na Facebooku


Przejmij aplikację

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy