Dołącz do czytelników
Brak wyników

Social media gwarancją sukcesu e-sklepu?

Artykuł | 8 listopada 2018 | NR 40
101

Dawno temu ktoś powiedział, że media społecznościowe są jak seks nastolatków: każdy chciałby to zrobić, nikt do końca nie wie jak, a po wszystkim przychodzi rozczarowanie, że mogło być lepiej. Od tego czasu wiele się zmieniło, tak w seksie jak i w social mediach. Mimo to dla wielu firm z branży e-commerce to zdanie przynajmniej częściowo nadal jest prawdziwe. Co zrobić, żeby Twoje działania w mediach społecznościowych przynosiły Tobie i Twojemu e-sklepowi możliwie dużo satysfakcji?

Bez tego ani rusz

Zanim pójdziemy krok dalej, musimy zrobić kilka podstawowych założeń. Przede wszystkim zakładam, że masz coś, co można nazwać choćby wstępną strategią obecności swojej firmy w mediach społecznościowych. Wiesz, co chcesz osiągnąć i jakimi kanałami. Określiłeś miejsce na ścieżce zakupowej klienta, gdzie social media pracują dla Ciebie najlepiej. Skupiasz się na budowaniu marki, bezpośredniej sprzedaży, obsłudze klienta lub częściowo na każdym z tych elementów. Znasz swojego klienta i potrafisz odnaleźć go na Facebooku czy Instagramie. Jeśli tak, czytaj dalej. Jeśli nie, również czytaj, ale pamiętaj, 
że bez większego planu i spojrzenia z lotu ptak, a techniczna i narzędziowa wiedza pozostaje zawieszona w marketingowej próżni. 

Piksel Facebooka

Coraz trudniej znaleźć stronę e-commerce bez zainstalowanego piksela Facebooka. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – czas najwyższy, bo konkurencja nie śpi. Piksel to mały fragment kodu, który łączy Twój sklep z Facebookiem i przekazuje informacje z jednego miejsca do drugiego. Dzięki temu Facebook „wie”, którzy użytkownicy odwiedzili Twoją stronę, jakie działania wykonywali oraz (co dla e-commerce jest najważniejsze) czy dodawali produkty do koszyka i dokonywali zakupów. Wszystkie te informacje lądują na Twoim biznesowym koncie na Facebooku i otwierają zupełnie nowe możliwości marketingowe, o których za chwilę.

„Lajkują” czy kupują?

Problem stary jak Facebook, choć marketingowcy nie zawsze w pełni zdawali sobie z niego sprawę. Prowadzisz fanpage, budujesz społeczność i zaangażowanie. W którymś momencie jednak pojawia się pytanie: co mój sklep z tego ma? W końcu to pieniądze, a nie lajki muszą się zgadzać. Czy zaangażowana społeczność zawsze równa się chętnej do wydawania pieniędzy grupie Twoich faktycznych klientów? A jeśli nie, to może generowane przez Twój fanpage komentarze i lajki nie mają żadnego sensu biznesowego? Czy jest sposób, żeby to sprawdzić? 

Odpowiedzią jest narzędzie Analytics ukryte w czeluściach facebookowego Biznes Menedżera. Pozwala ono połączyć informacje ze strony internetowej (wspomniany wyżej piksel) z danymi z Twojego fanpage’a.

Dzięki temu możemy stworzyć lejek zakupowy obejmujący nie tylko zachowanie klientów w sklepie, ale również ich aktywność na fanpage’u. Jeśli współczynniki konwersji i „zamknięcia” koszyka są wyższe dla osób, które angażują się pod Twoimi postami, oznacza to, że Twoja komunikacja ma sens.

Wykres 1. Procent użytkowników, którzy przechodzą poszczególne etapy ścieżki zakupowej

 

Wykres 2. Porównanie ogółu klientów do klientów angażujących się na Facebooku

Pamiętasz mnie jeszcze?

Nie jest tajemnicą, że na ilość i wartość zakupów w Twoim sklepie istotny wpływ będzie miała siła Twojej marki. Im bardziej zapadniesz klientowi w pamięć, tym większa szansa, że prędzej czy później zdecyduje się na zakup. Budowanie marki jest dość mozolnym procesem, którego efekty w przypadku małych biznesów bardzo trudno zmierzyć. W gruncie rzeczy to pytanie podobne to tego z poprzedniego akapitu. Czy moje reklamy, które nie kierują ruchu i nie sprzedają, faktycznie budują markę? Czy klienci, mając je w pamięci, podejmują decyzje zakupowe?

Tu też Facebook wychodzi nam naprzeciw z miarą „szacowany wzrost wskaźnika zapamiętania reklamy”. Jak sama nazwa mówi, jest to jedynie estymacja, niemniej badania pokazują, że może być całkiem bliska prawdy. Sam Facebook opisuje tę miarę jako „wskaźnik liczby osób, które według naszych szacunków będą pamiętały reklamę w ciągu dwóch dni od jej obejrzenia”. Ciśnie się na usta pytanie, skąd portal ma wspomniane szacunki. Otóż opiera się na zachowaniu odbiorcy (na które składa się ponad 1000 sygnałów, które Facebook w tym wypadku śledzi) oraz badaniach ankietowych. Oczywiście ta miara siłą rzeczy nigdy nie będzie w 100% dokładna. Niemniej śledząc zachowanie się tego wskaźnika, możemy zaobserwować wzrost zapamiętywalności reklam w czasie w określonej grupie docelowej. 

Rys. 1. Wskaźnik zapamiętywania reklamy w sierpniu 2017 r.

 

Rys. 2. Wskaźnik zapamiętywania reklamy w grudniu 2017 r.

 

Rys. 3. Wskaźnik zapamiętywania reklamy w kwietniu 2018 r.

Jak domknąć proces zakupu?

„Porzucony koszyk” to hasło, na wspomnienie którego każdy zajmujący się e-commerce’em budzi się w środku nocy zlany zimnym potem. Nic gorszego niż przeprowadzić kupującego do samej kasy tylko po, żeby stwierdzić, że w ostatniej chwili ten zrezygnował z zakupów. Oczywiście narzędzia social mediów nie rozwiążą tu wszystkich Twoich problemów, ale mogą pomóc w dotarciu do tych, którzy byli blisko zakupu, a jednak go nie sfinalizowali.

Checklista

Jak skonfigurować remarketing na Facebooku:

  • przez wyświetlanie produktów, które klient wyświetlił lub dodał do koszyka, ale ich nie zakupił,
  • przez wyświetlanie jedynie produktów, które klient dodał do koszyka, ale ich nie zakupił,
  • przez wyświetlanie zdefiniowanych przez użytkownika produktów komplementarnych lub podobnych klientom, którzy wyświetlili produkty z określonej kategorii,
  • przez wyświetlanie zdefiniowanych przez użytkownika produktów komplementarnych lub podobnych klientom, którzy kupili produkty z określonej kategorii,
  • przez opcje zaawansowane na podstawie zdefiniowanych grup produktów oraz informacji o wyświetleniu produktu, dodaniu do koszyka i zakupie.

 

Co należy zrobić? Przede wszystkim skonfigurować tzw. katalog produktów. Jest to dynamiczna baza danych produktów z Twojego sklepu ze zdjęciami, cenami itp. Właściwie każdy system e-commerce pozwala na automa...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy