Dołącz do czytelników
Brak wyników

Responsywny e-mail marketing Jak projektować mailingi i newslettery pod smartfony?

Artykuł | 22 grudnia 2018 | NR 28
301

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu był to efektowny dodatek do kampanii reklamowej. Obecnie to konieczność – coś, bez czego żadna kampania nie może się obejść. Wobec wszechobecnego trendu responsywne kreacje e-mailingowe stały się standardem. Sprawdźmy, czy wszystko o nich wiemy.

Każdy marketer, analizując statystyki swoich kampanii e-mailingowych, musi wyciągać odpowiednie wnioski. Kiedy nasze e-maile były odbierane jedynie przez kilka procent mobilnych odbiorców, przymykaliśmy na to oko. Teraz już jest to jeden z największych grzechów osób odpowiedzialnych za komunikację z klientem. Statystyki nie kłamią i gdzie nie spojrzymy, widzimy krzywą wznoszącą na korzyść mobile’a i e-maili odczytywanych na urządzeniach przenośnych.

POLECAMY

Według badania przeprowadzonego przez firmę Litmus, w marcu 2016 r. aż 55% e-maili było otwieranych za pomocą urządzeń mobilnych. To wzrost o 7% w porównaniu z marcem ubiegłego roku. Co ważne – w tym samym okresie spadki zanotowały desktop i webmail. Na komputerach stacjonarnych otwieramy już tylko 19% e-maili!

Trend ten został potwierdzony badaniami również w e-mailingowej sieci reklamowej INIS. Podczas przeprowadzonego badania w maju ubiegłego roku (badanie zrealizowane na kampanii e-mailingowej, zrealizowanej do 8 432 000 rekordów przez Salelifter) ustalono, że niemal co trzeci odbiorca maila otwiera wiadomość na urządzeniu przenośnym. Dziś wracając do takiej samej analizy, widzimy, że prawie 40% (39,2%) osób odbiera e-maile na urządzeniach mobilnych. Aby zadziałać na wyobraźnię jeszcze bardziej, trzeba podkreślić, że spośród 900 mln użytkowników poczty Gmail (//foundation.zurb.com/) aż 75% loguje się do swojej poczty poprzez urządzenia mobilne! 

Rysunek 1. Analiza otwarć e-maili na różnych urządzeniach – Litmus, 2016

 

Rysunek 2. Analiza kampanii mailingowej realizowanej przez Salelifter, maj 2015

 

To jednoznacznie pokazuje, jak duży potencjał drzemie w mobile’u, który powoli zastępuje nam rzeczywistość desktopową. Budząc się rano, przeglądamy Facebooka na smartfonie, komunikujemy się na Messengerze, a na Instagrama czy Snapchata wrzucamy naszą twórczość. Coraz częściej też kupujemy online, a nic tak nas nie skusi jak dobrze przygotowana oferta. Aby trafić do klienta ze smartfonem w ręku, trzeba wiedzieć, jak to zrobić. Jak istotne przygotowanie jest poprawnego newslettera czy e-mailingu reklamowego, pokazuje badanie przeprowadzone przez The Relevancy Group, w którym ponad 30% ankietowanych przyznało, że irytuje ich zbyt mały tekst wiadomości, który nie zachęca do interakcji, z kolei ponad 20% stwierdziło, że problemem jest zły format e-maila, przez co wiadomość staje się trudna do przeczytania.

Rysunek 3. Analiza powodów, dla których nie lubimy odbierać e-maili na urządzeniach mobilnych – The Relevancy Group, 2014

 

Jak to zrobić dobrze i dotrzeć do użytkowników mobile?

Dotychczasowe projektowanie e-mailingów było stosunkowo proste. Należało zachować kilka podstawowych zasad, aby wiadomość poprawnie wyświetlała się na wszystkich klientach pocztowych. W dobie mobile’a, różnych systemów operacyjnych i zmienności formatów odczytywanych wiadomości nie lada wyzwaniem jest przygotowanie idealnego e-maila. Sęk w tym, aby e-mailing dobrze wyświetlający się na desktopie równie przyjaźnie prezentował się na smartfonie czy tablecie. I na odwrót. Posłużę się od razu przykładem. Oto kreacja w wersji desktopowej oraz jej odpowiedniki na urządzenia przenośne (rys. 4).

Rysunek 4. Sposób wyświetlania responsywnej kreacji e-mailingowej na trzech urządzeniach, zrabatowani.pl

 

Efekty dobrze wykonanej pracy przy tworzeniu kreacji responsywnej można dostrzec w e-mailingu składającym się z kilku sekcji. Jak widać na powyższej grafice, cztery produkty oferowane w pierwszym wierszu idealnie zeskalowały się do dwóch wierszy oraz czterech. W żadnym więc wypadku tak skomplikowana kreacja nie będzie źle skalowana, co oznacza poprawne wyświetlenie jej na desktopie, tablecie czy smartfonie. Najistotniejsze jest zastosowanie jedno-kolumnowego układu kreacji oraz dostosowanie grafiki do urządzenia mobilnego. Użytkownik nie musi przewijać czy zmniejszać ekranu, kreacja jest czytelna z wyraźnym call to action i odpowiednią wielkością czcionki.

Nie zawsze jednak wszystko udaje się tak dobrze, jak w przypadku kreacji przygotowanej dla klienta Zrabatowani.pl.

Nawet mały błąd w kodzie HTML może spowodować, że grafika będzie źle wyświetlona, a przetestowaliśmy to na innym kliencie (rys. 5).

W kodzie kredytsilesia.pl wprowadziliśmy niewielką zmianę, żeby sprawdzić, jak zachowa się kreacja. 

Biała kreska w centralnej części kreacji psuje efekt i nie zachęca użytkownika do interakcji. Bardzo istotne jest więc skupienie się na odpowiednim ułożeniu tabel, wierszy i komórek oraz ustawieniu stylów w odpowiednich miejscach. Co poprawnie wyświetla się na mobilnym Gmailu, nie musi już tak samo zachowywać się na Outlooku czy Androidzie. Należy więc mieć świadomość, jak dużo pracy jest potrzebne, aby poprawnie przygotować wiadomość dla użytkowników korzystających z tak wielu możliwości odbierania poczty. 

Być może ktoś zastanawia się, czy warto bawić się w „dłubanie” w kodzie HTML i przygotowywanie kreacji pod każde możliwe urządzenie przenośne. Czy faktycznie można poprawić swoje wyniki sprzedażowe lub zwiększyć CTR w swoich kampaniach?

Dlaczego to takie istotne i co nam daje responsy

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy