Dołącz do czytelników
Brak wyników

Przejmij kontrolę nad reputacją Twoich maili

Artykuł | 23 grudnia 2018 | NR 29
108

Jeśli jesteś marketerem, pewnie wielokrotnie wysyłałeś maile, newslettery, reklamy. Zapewne polegasz na platformie, z której korzystasz, i uważasz, że zadaniem Twojego dostawcy platformy mailingowej jest dbanie o „te wszystkie technikalia”. Niestety, mam złą informację – musisz przynajmniej rozumieć podstawy działania wysyłek mailowych i związane z tym kwestie domen. Dobra wiadomość jest za to taka, że dzięki temu poprawisz swoją dostarczalność – więcej wysyłek trafi do skrzynek odbiorczych Twoich klientów, a mniej do skrzynki spam.

Zacznijmy jednak od początku. Kiedy wysyłasz swoje maile przez platformę mailingową, wybierasz adres nadawcy, prawda? Jeśli wydaje Ci się, że dzięki temu dostawcy poczty rozumieją, że to mail od Ciebie, to muszę Cię zmartwić, nie musi tak być.

W komunikacji mailowej istnieje jeszcze inny adres, tzw. Return-Path lub nadawca kopertowy. Jest to adres niewidoczny dla Twoich odbiorców (bez podglądania źródła wiadomości), ale jest on niezwykle ważny. To na bazie tego adresu często decyduje się być albo nie być w skrzynce odbiorczej Twoich użytkowników.

Większość dobrych platform mailingowych pozwoli Ci użyć tutaj swojego maila. Dlaczego ma to znaczenie? Po pierwsze, jeśli nie użyjesz własnego adresu Return-Path, będziesz używał adresu dostawcy platformy mailingowej. Nie masz nad tym adresem żadnej kontroli – nie znasz jego reputacji, nie wiesz, w jakich innych wysyłkach jest używany. Dostawcy platformy mailingowej dbają o nią jak potrafią, ale na pewno Twoja domena cieszy się lepszą rozpoznawalnością i reputacją. Dodatkowo, wysyłając maile z Return-Path dostawcy platformy mailingowej, Twój klient może zobaczyć w Gmail dopisek „via platforma mailingowa”. Lepiej chyba, żeby nie miał wątpliwości, że mail przyszedł prosto od Ciebie, zgadza się?

Skoro chcesz pracować na własną reputację oraz chcesz być wiarygodny w oczach odbiorców, to pozostaje Ci jedno – odpowiednia konfiguracja własnych domen. Ustawiając trzy podstawowe elementy, poprawisz swoją dostarczalność (procent maili trafiających do skrzynek odbiorczych), zadbasz o własną reputację (Twoje maile będą oceniane według innych reguł niż pozostałe wysyłane z tej samej platformy mailingowej) oraz uwiarygodnisz wiadomość w oczach dostawców pocztowych i odbiorców (wskazując, że rzeczywiście Ty jesteś nadawcą i nikt nie podszył się pod Twój adres). Te elementy to SPF, DKIM oraz CNAME. Brzmi tajemniczo i technicznie.  Ich ustawieniem w panelu zajmie się Twój dział IT, ale Twoim zadaniem jest rozumieć, do czego te elementy służą i co poprawiają. 

SPF – Sender Policy Framework. Co to takiego?

Podstawowym problemem maila jest to, że łatwo ukryć prawdziwego nadawcę. Czy pamiętacie historię Pawła, który odpowiednim adresem e-mailowym prawie dostał pracę w TVP?  Podszywając się pod e-mail z kancelarii prezydenta, zarekomendował się na intratne stanowisko. Cóż, nie wymagało to żadnej wiedzy tajemnej. Po prostu e-mail nie był pomyślany na takie ewentualności – w czasie tworzenia standardu informatycznego nikt nie przewidział negatywnych intencji nadawców. Dlatego właśnie powstał SPF. 

Koncepcja jest prosta – ponieważ znacznie trudniej jest uzyskać dostęp do Twojej domeny, możesz opublikować w niej specjalną dodatkową informację, tzw. rekord SPF. W tym rekordzie wskazujesz, kto może wysyłać w Twoim imieniu wiadomości – Twój serwer poczty, a także np. dostawca platformy mailingowej. Jeśli ktokolwiek będzie chciał się pod Ciebie podszywać, będzie miał znacznie utrudnione zadanie.

Podsumowując – SPF poprawia bezpieczeństwo i wiarygodność Twoich wysyłek. Konfigurując ten rekord, upewniasz dostawców poczty, że otrzymany przez nich mail jest wiarygodny i pochodzi faktycznie od Ciebie.

DKIM, czyli? 

Dzięki SPF wiemy, że dany serwer rzeczywiście ma prawo wysyłać maile w naszym imieniu. Jednak jaką mamy gwarancję, że mail, który nadaliśmy, rzeczywiście dotarł do odbiorcy w tym samym stanie? Złośliwe oprogramowanie mogło „po drodze” podmienić krytyczne nagłówki naszego maila. Tutaj z kolei z pomocą przychodzi nam DKIM. Jest to sposób na podpisywanie wiadomości. Nasza domena publikuje klucz publiczny, a oprogramowanie mailowe przy użyciu tajnego kodu prywatnego podpisuje wiadomość. Dzięki temu, że klucz publiczny jest dostępny, każdy może zweryfikować prawdziwość podpisu. Algorytm jest tak dobrze pomyślany, że nie znając klucza prywatnego, nikt nie będzie w stanie podpisać maila za nas. Odbiorca ma zatem pewność, że wiadomość dotarła w niezmienionej formie. Mając więc zestaw SPF i DKIM, odbiorca po pierwsze wie, że dany serwer miał prawo wysłać maila w imieniu domeny, a po drugie – że np. adres nadawcy nie został w międzyczasie podmieniony przez złośliwe oprogramowanie lub celowy atak.

Dlaczego więc warto się fatygować? Ponieważ w dobie totalnej walki ze spamem, każde punkty się liczą. DKIM pozwala dostawcy poczty ocenić Twój mail jako wiarygodny i bezpieczny. Dzięki temu znów poprawiasz swoją reputację, a Twój mail zwiększa szanse na dotarcie do skrzynek odbiorczych. 

Słowniczek

  • Dostawca platformy mailingowej – system do prowadzenia masowej wysyłki e-mail marketingu. Na rynku istnieje wiele rozwiązań tej klasy: MailChimp, GetResponse, GreenSender, FreshMail itp.
  • Dostawca poczty – firma dostarczająca usługę hostingu pocztowego. W Polsce są to np. WP.pl, O2.pl, Interia.pl, Onet.pl czy Gazeta.pl.
  • Domena – Twój adres w internecie. W mailu maciek@superfirma.pl domena to superfirma.pl.
  • Serwer DNS – miejsce, gdzie tłumaczona jest Twoja...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy