Dołącz do czytelników
Brak wyników

Marketing i sprzedaż , Otwarty dostęp

25 marca 2019

NR 42 (Październik 2018)

Muzyka w przekazie marketingowym, czyli prosta droga do władzy nad umysłami konsumentów

0 164

Nucimy, gwiżdżemy, wystukujemy rytm na palcach, a w internecie pytamy: „Czy wiecie, co to za piosenka, która leci tak: na nanana na nana na?”. Czy trzeba czegoś więcej, aby przekonać się, że muzyka jest bardzo ważnym elementem naszego życia? Otacza nas z każdej strony i oddziałuje na pamięć. Właśnie dlatego muzyka tak często staje się elementem reklam oraz przekazów marketingowych innego typu.

Przy tworzeniu przekazu marketingowego warto pamiętać, że muzyka nigdy nie powinna być przypadkowa. Nie zawsze też, gdy mówimy o muzyce w reklamie, chodzi o konkretny utwór muzyczny. Ogromne znaczenie ma cała warstwa dźwiękowa – również brzmienie haseł, chwytliwość rymów czy gier słownych.
 

Muzyka, jako kompozycyjna całość, ma znaczący wpływ na rozwój, psychikę oraz emocje człowieka. Nadrzędnym celem muzyki, a raczej jej tworzenia, jest wyrażanie siebie. To sztuka zdecydowanie bardziej abstrakcyjna od słowa, ale paradoksalnie łatwiej niż ono przyswajalna.


Wstęp do teorii muzyki w reklamie

Muzykę możemy uznać za symbol tożsamości zbiorowej. W końcu – za pośrednictwem wykonawców – gromadzi wokół siebie mniejsze lub większe społeczności. Warto jednak zauważyć, za Adrianem Northem z Heriot-Watt University w Edynburgu, że właśnie z powodu tej zbiorowej świadomości możemy podchodzić do muzyki z lekkim dystansem. Wiemy bowiem, że w jakiś sposób nas to definiuje i zamyka na inne bodźcie. Trudno jednak uwierzyć w dystans, gdy na całym świecie widzi się tych wszystkich ludzi ze słuchawkami w uszach. Niemniej – trzeba dobrze przemyśleć, w jaki sposób wykorzystać muzykę w przekazie marketingowym. W przeciwnym razie już na tym etapie możemy zrazić naszą grupę docelową. Człowiek utożsamia się z kulturą towarzyszącą wybranej muzyce. Przykładem tego są wierzenia ludów indiańskich o tym, że w trakcie gry na instrumencie (flecie lub bębnach) człowiek sam się nim staje. Muzyka jednoczyła również przedstawicieli wyższych klas (np. walce lub fokstroty wykonywane na balach arystokracji). 

 

 


A jak wygląda muzyka od strony reklamy?

Reklama, jak wiadomo, jest dźwignią handlu. Niesłusznie uznaje się ją za XX-wieczny wymysł. Początki reklamy i marketingu sięgają czasów starożytnej Mezopotamii, czyli powstawania pierwszych miast – ośrodków handlu oraz rzemiosła. Za pierwowzór reklamy uznano nawoływania kupców na starożytnych targach Bliskiego Wschodu. 

Cel:

  • zwrócenie uwagi, 
  • zachęta, 
  • wzbudzenie zainteresowania,
  • sprzedaż.


Nawoływania, czyli dźwięki. Od dźwięków już niewiele dzieli nas do melodii i muzyki w przekazie marketingowym.
Zagadnienia związane z reklamą i content marketingiem mieszczą się na pograniczu wielu nauk: psychologii, socjologii, ekonomii, językoznawstwa, kulturoznawstwa, statystyki oraz teorii sztuki. Wykorzystują jednak bardzo proste (choć stosowane w różnorodnych połączeniach) środki:

  • słowo,
  • obraz,
  • dźwięk.

Środki muzycznego wyrazu w przekazie marketingowym

Znasz ten moment, kiedy czytasz (nawet w myślach) jakieś hasło lub fragment tekstu i po prostu nie brzmią one tak, jak czujesz, że powinny brzmieć? To bardzo powszechne zjawisko wynikające z rytmicznego niedopasowania słów.

W reklamie ważne są:

  • akcent i rytm,
  • łączliwość wyrazów,
  • dobór słów.


Tę triadę powinien zapamiętać każdy copywriter, niezależnie do tego, jak długo pracuje w branży. W każdym języku występują akcenty zdaniowe oraz wyrazowe. Jamb, trochej, daktyl, amfibrach – te stopy wierszowe odpowiadające konkretnemu akcentowaniu decydują o brzmieniu i melodyjności tekstu. 

 

 

– Każde słowo, każda sylaba – niezależnie od języka – mają swoją określoną melodię. I to nią się posługujemy, wypowiadając jakiekolwiek zdanie. Ta melodia jest interesująca, zwłaszcza w ujęciu reklamowym, ponieważ zawiera intencję stanowiącą najważniejszą cechę reklamy. Liczy się przekaz „proszę to kupić” lub „proszę się o tym dowiedzieć”. W zależności od intencji można więc zastosować określoną muzyczną socjotechnikę i stworzyć piosenkę, która zasugeruje odbiorcy oczekiwaną reakcję – mówi Marcin Januszkiewicz, aktor m.in. warszawskiego Teatru Współczesnego i wrocławskiego Teatru Capitol, wokalista oraz autor tekstów.

Dlaczego słuchamy muzyki?

Znaczna część ludzi zaraz po przebudzeniu włącza muzykę. Dlaczego?
Powody są co najmniej trzy.

 

 

Oddziaływanie muzyki idealnie współgra z istotą content marketingu, który ma reagować na potrzeby klientów, działać na emocje, udzielać odpowiedzi na pytania oraz poszerzać horyzonty.
– Muzyka zdecydowanie najbardziej działa na człowieka. Słowo bywa zwodnicze. W filmie dobrze użyta muzyka podpowiada emocje. Świadomy tego reżyser potrafi wręcz niezauważalnie wprowadzić ją do filmu. Jeśli coś ma grać ludziom na emocjach, to jest to muzyka. I właśnie dlatego jest ona tak istotna w przekazie marketingowym. Ciekawy przykład to fenomen piosenki francuskiej. Nie rozumiem, o czym oni śpiewają, ale słucham. To dowodzi tego, że muzyka buduje emocje i nastrój – dodaje Marcin Januszkiewicz.

Jak to działa, czyli wpływ muzyki na psychikę człowieka
W trakcie słuchania muzyki mózg wykonuje szereg rozmaitych czynności w tym samym momencie. Prężnie działają wtedy obszary kory mózgowej, które są odpowiedzialne za:

  • słuch,
  • emocje,
  • ruch,
  • pamięć.

Zestawienie powyższych czynności idealnie wpisuje się w schemat oraz cele reklamy i marketingu. Nie dość, że całość wpływa na emocje, to jeszcze kończy się zapamiętywaniem kontekstu (dzięki temu potencjalny klient wyszukuje reklamę, zaczyna się interesować produktem, a finalnie – kupuje go). Kolejna wartość to share’owanie, czyli udostępnianie i dzielenie się nowym odkryciem muzycznym. Efekt –...

Pełny artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Załóż konto lub zaloguj się do portalu i czytaj materiały bez ograniczeń.
Czekają na Ciebie inspirujące treści dotyczące prowadzenia komunikacji i promocji w mediach społecznościowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy