Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak wykorzystać Facebook Stories? 5 kreatywnych pomysłów dla marki, produktu i personal brandingu

Artykuł | 27 marca 2019 | NR 34
122

Pracownicy działów marketingu nie od wczoraj doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jako konsumenci jesteśmy bardzo łakomi na wszelkiego rodzaju okazje, także te, które są ograniczone czasowo. Niezwykle chętnie sięgamy po produkty oznaczone hasłami: kolekcja limitowana, produkty dostępne do wyczerpania zapasów.

Ograniczony czas lub dostępność produktów sprawiają, że konsumenci chętniej dokonują zakupów.

Facebook od niedawna również ma możliwość proponowania użytkownikom takich właśnie „kolekcji limitowanych”. Facebook Stories (bo to o tej nowości mowa) może być śmiało porównane do produktów z ograniczonym dostępem.

24 godziny i ani minuty więcej – dokładnie tyle czasu mają użytkownicy, aby obejrzeć historie swoich znajomych. Po tym czasie materiały bezpowrotnie znikają i to bez względu na to, czy zostały obejrzane, czy też nie.

Historie na Facebooku już nie tylko pisane

Facebook Stories to stosunkowo świeża, bo dostępna od 28 marca funkcjonalność, która pojawiła się na portalu Marka Zuckerberga. Wraz z jej startem rozpętało się również mnóstwo burzliwych dyskusji w internecie. Dlaczego? Powodem jest łudzące podobieństwo do konkurencyjnej aplikacji – Snapchata.

Jedyne drobne różnice można dostrzec z technicznego punktu widzenia. Facebook Stories ma więcej filtrów nakładanych na wideo, jednak w kwestii edycji tekstu wygrywa Snapchat. Pozostałe elementy – ramki, maski czy interaktywne filtry – są do siebie bliźniaczo podobne.

Sposób działania nowej funkcjonalności jest analogiczny do Stories na Instagramie. Publikowane historie pojawiają się tuż nad panelem aktualności. W aplikacji zobaczysz kółka z awatarami znajomych, a każde z nich symbolizuje udostępniony materiał.

Layout ten jest podobny do instagramowego – kliknięcie w awatar znajomego uruchamia prezentację zdjęć lub wideo.

Mogą to być zarówno zdjęcia, jak i nagrania wideo. Co bardzo istotne, materiały pojawiają się automatycznie tylko i wyłącznie we wspomnianej sekcji.

Owszem, można je dodać np. do swojej osi czasu, jednak czynność ta musi już zostać wykonana ręcznie przez użytkownika.

Facebook wychodzi również naprzeciw oczekiwaniom użytkowników nieco bardziej nieśmiałych. Nie od dzisiaj wiadomo, że nie każdy chce udostępniać swoje materiały wszystkim znajomym, którzy widnieją na jego liście. Dlatego też istnieje możliwość przesyłania historii w wiadomości prywatnej, do jednego, jak i kilku odbiorców. Pamiętać należy jedynie o tym, że Facebook Stories zostały zaprojektowane z myślą o telefonach komórkowych, a nie komputerach stacjonarnych.

Uwaga! Stories pojawią się na Twoim Facebooku dopiero po zainstalowaniu aktualizacji, która pojawiła się 29 marca 2017 r. do pobrania na stronie.

Pamiętaj, że korzystanie z nieaktualnych wersji aplikacji jest o wiele mniej bezpieczne.

 

Rys. 1. Edycje limitowane

 

Czy bliźniacze podobieństwo jest zwykłym zbiegiem okoliczności?

Pojawienie się Facebook Stories wywołało sporą konsternację w internetowym środowisku. „Skąd pomysł na wykorzystanie funkcjonalności podobnej do Snapchata?” – to pytanie stało się podstawą wielu dyskusji. Jednak podczas konferencji F8 ekipa Facebooka wyjaśniła, że jest to naturalny krok w długofalowej strategii budowania jednolitego środowiska produktów i technologii (m.in. takich jak VR/AR).

Rys. 2. Layout Facebook Stories

 

Pionierem znikających wiadomości był największy konkurent Facebooka, czyli Snapchat. Następnie pojawiły się one na Instagramie, WhatsApp, a w końcu na Messengerze (Mój dzień). Właścicielem trzech ostatnich aplikacji jest sam Mark Zuckerberg. Dlatego baczni obserwatorzy przewidywali, że pojawienie się tej funkcjonalności również na jego niebieskim portalu jest tylko kwestią czasu. I nie mylili się.

Miliony już pokochały ulotne przekazy

Znikające historie pokochały miliony użytkowników sieci społecznościowych. Wśród wielbicieli takiej formy komunikacji prym wiodą młodzi ludzie, zazwyczaj w wieku 13–24 lat. Poznaj pięć głównych powodów, dla których ludzie pokochali tę formę komunikacji:

  1. Zamieszczane treści są ulotne, a jak wiadomo użytkownicy (zwłaszcza w wieku 13–24, 25–35 lat) nie zawsze chcą pozostawiać po sobie trwałe ślady.
  2. Format jest dostosowany do urządzeń mobilnych, z którymi młodzi użytkownicy w zasadzie się nie rozstają.
  3. Istnieje możliwość zablokowania historii dla wybranych grup znajomych (a zatem możemy tworzyć content tylko dla wybranych).
  4. Aktualne zaskakujące tempo życia sprawia, że młodzi nie mają już ochoty na scrollowanie aktualności, wolą obejrzeć krótkie „migawki z życia”.
  5. Stories występują w opcji bez reklam.

 

Dlaczego „wszyscy” mają swoje Stories?

Rosnąca popularność Stories i wykorzystanie ich w różnych aplikacjach potwierdza tylko kolejny, nieunikniony krok w erze internetu – komunikacji międzyludzkiej „multimedialnie szybko, tu, teraz”. Twórcy aplikacji zdają sobie z tego sprawę i wiedzą, że muszą być na bieżąco z panującymi trendami.

Muszą być „szybko, tu i teraz”. Oczywiste jest, że bycie ogromną korporacją i najpop...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy