Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak tworzyć wideo społecznościowe, które sprzedaje?

Artykuł | 8 listopada 2018 | NR 40
101

Wideo to od zawsze najbardziej prosprzedażowy format reklamy skierowanej do konsumenta. Przed nastaniem ery internetu poza klasycznymi spotami w telewizyjnych blokach reklamowych funkcjonowały jeszcze specjalne kanały, w których emitowano programy będące w całości wideo sprzedażowym. Tego rodzaju reklamy stosowały amerykańskie sieci kablowe, które nam obecnie kojarzą się z TV Mango Zakupy 24. Potem nastąpił szybki rozwój internetu i platform sprzedażowych, takich jak Amazon czy e-Bay oraz szeroko rozumianych sklepów internetowych. Sprzedaż w Telezakupach Mango spadła ze względu na to, że część klientów przeniosła się do internetu, a sam format trochę odszedł do lamusa, postrzegany przez rynek jako lekko staroświecki. Niemniej jednak nadal funkcjonuje i skutecznie sprzedaje.

Programy tego rodzaju były przygotowywane według określonego schematu, który telewizyjni specjaliści wypracowali latami, bazując trochę na swoim wyczuciu, a trochę na wiedzy czerpanej z grup focusowych i innego rodzaju badań. Największą zaletą (i jedyną) tego rodzaju programów było to, że rzeczywiście sprzedawały. W dzisiejszych czasach przeniesienie tego formatu 1:1 do internetu mogłoby nie przynieść spodziewanych skutków, jednak wbrew pozorom część z rozwiązań stosowanych w tego typu reklamach świetnie sprawdza się również w przygotowaniu sprzedażowego wideo do sieci.

W serwisach społecznościowych użytkownicy oczekują contentu, który będzie rozrywką lub będzie miał dla nich wartość dodaną w postaci np. lifehacku. Ludzie nie lubią i nie chcą oglądać reklam – tak samo jak w przypadku klasycznej TV, różnica jest jednak taka, że w portalach społecznościowych mają dużo większą moc sprawczą, ponieważ nie muszą czekać, aż skończy się blok reklamowy, żeby zobaczyć to, na co mają ochotę. Mogą przeskrollować newsfeed, pominąć reklamę po pięciu sekundach, przejść do następnej zakładki lub zainstalować AdBlocka. W dobie coraz większej ślepoty banerowej oraz rosnącej przepustowości sieci – wideo i reklamy wideo nabierają znaczenia. Jednak filmy/reklamy przygotowywane w klasycznym telewizyjnym stylu nie sprawdzą się tak dobrze jak przeznaczone do internetu produkcje, ponieważ sieć rządzi się swoimi prawami, a już w szczególności media społecznościowe.

Poniżej znajdziesz kluczowe zasady tworzenia wideo, które zadziała sprzedażowo w serwisach społecznościowych, ale również w szeroko rozumianym intrenecie, np. na stronach WWW.

Najważniejszą zasadą przy tworzeniu dobrego wideo, które sprzedaje, jest założenie, że tworzymy content a nie reklamę. 

Film, który przygotujesz, powinien dać wartość dodaną użytkownikowi, czyli albo być rozrywką, albo rozwiązaniem jego codziennych problemów, a najlepiej połączeniem obydwu – tak powstają najskuteczniejsze sprzedażowe wideo online, o których będzie mowa w kolejnych akapitach.

Aby stworzyć skuteczne wideo, powinieneś dobrze poznać swojego widza – odbiorcę produktu lub usługi. Aby dopasować stylistycznie i tematycznie content do widzów, można poszukać w przeglądarce, 
na forach lub bezpośrednio na Facebooku czy YouTube, co oglądają np. kobiety 25+. Nie obejdzie się bez wywiadu środowiskowego wśród osób, które są w TG – być może masz je wśród znajomych lub możesz do nich dotrzeć w inny sposób. Dowiedz się jaki content jest lubiany i poszukiwany w Twojej TG, o jakich problemach najczęściej rozmawiają w kontekście danej kategorii produktowej lub usługowej.

Po ustaleniu potencjalnej treści i stylistyki filmu przechodzimy do kolejnego punktu, jakim jest ustalenie celu oraz pól eksploatacji samego materiału. Wiele osób zastanawia się nad tym, czy wideo powinno różnić się długością w zależności od tego, czy wykorzystywane jest na Facebooku, YouTube czy np. Instagramie. Tutaj jest tylko jedna złota zasada – wideo ma być tak długie, jak długo utrzymujemy uwagę odbiorcy. Na przykład na YouTube w zakładce Analytics możesz sprawdzić, kiedy nastąpił spadek utrzymania uwagi – ważne jest, żeby testować kolejne wersje filmu i poprawiać montaż, jeżeli nie mamy już możliwości edycji samego obrazu (Rys. 1).

Są oczywiście drobne różnice, które mają wpływ bardziej na dystrybucję samego wideo w zależności od platformy niż na jego finalny prosprzedażowy odbiór. Internet w przeciwieństwie do telewizji to medium, w którym występuje dwustronna komunikacja, dlatego konstruując wideo, należy pamiętać, żeby podczas tworzenia scenariusza zaplanować elementy, które sprawią, że wejdziemy z widzami w interakcję.

W przypadku Facebooka, który po najnowszej zmianie algorytmu stawia na treści z wysokim zaangażowaniem w postaci komentarzy, warto zachęcić widzów do dyskusji, ponieważ może to sprawić, że film będzie miał znacznie wyższą oglądalność organiczną, co pozwoli zaoszczędzić budżet na reklamę. Na YouTube komentarze i polubienia nie mają aż tak dużego znaczenia – tutaj jest kluczowe utrzymanie uwagi widza, czyli watchtime, co oczywiście nie oznacza, że nie powinniśmy wchodzić z widzem w interakcję.

Podstawą skutecznego wideo sprzedażowego jest scenariusz, który ma minimum jedną z cech atrakcyjnego contentu. W obecnej chwili jednym z najlepiej zrobionych wideo sprzedażowych są te produkowane przez wywodzącą się z Utah agencję Harmon Brothers.

Rys. 1. Źródło: YouTube Analytics

 

Rys. 2. //www.youtube.com/watch?v=haPvuhznuyI

 

Rys. 3. //www.youtube.com/watch?v=ZKLnhuzh9uY

 

Rys. 4. //www.youtube.com/watch?v=ZKLnhuzh9uY

Bracia Harmon na swojej stronie reklamują się stwierdzeniem, że ich filmy tylko w 2017 r. przyniosły 100 mln dolarów przychodu. Dlaczego ich reklamy na YouTube i Facebooku są tak skuteczne? Ponieważ łączą obie cechy dobrego contentu – rozwiązują problemy widzów, a jednocześnie są rozrywkowe. Bardzo dobrym przykładem prosprzedażowego wideo jest reklama taśmy klejącej FiberFix (Rys. 2).

W filmie pokazane są prawdziwe problemy każdego mężczyzny w wieku ponad 20 lat, których rozwiązaniem jest nowego rodzaju taśma FiberFix. Utrzymanie uwagi na tym wideo sięga prawie 90%, ponieważ atrybuty produktu i bardzo sprzedażowy komunikat zostały obudowane żartami, które bawią grupę docelową.

Na początku filmu uwagę widzów przykuwa spadający z urwiska samochód, jednak w dalszej części filmu całość akcji odbywa się w garażu na jednolitym tle, co prowadzi do wniosku, że aby nakręcić dobre prosprzedażowe wideo, nie musim...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy