Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak projektować nowoczesne serwisy informacyjne?

Artykuł | 9 listopada 2018 | NR 41
113

Kochamy powielać sprawdzone schematy, bo jest to bezpieczne, daje szybkie efekty, pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Robimy to w wielu dziedzinach biznesu oraz w każdej dziedzinie życia. Trzymając się tych schematów, upraszczamy sobie funkcjonowanie i nie musimy codziennie zadawać tych samych pytań. Ale czy trwanie w tym jest na pewno dobre? Specyfika konsumpcji treści dynamicznie się zmienia, użytkownik i jego otoczenie stawiają przed nami coraz to nowe wyzwania, dlatego ryzyko i odwaga ze strony wydawców są dziś konieczne. Przyszedł czas definiowania mediów na nowo.

Organizujemy spotkania, bo przecież taki sposób rozwiązywania korporacyjnych problemów najlepiej się sprawdza od lat. Czytamy książki, bo takie przyswajanie wiedzy znamy od pierwszej dekady naszego życia. Idąc dalej… jeździmy do pracy samochodami, bo nikt wciąż nie opatentował bardziej dogodnego środka transportu, a przed słońcem chowamy się pod parasolem, bo jest to bezpieczna i sprawdzona ochrona. Do takiego funkcjonowania jesteśmy przyzwyczajeni od zawsze, nic więc dziwnego, że rynek mediów został ułożony w ten sam sposób. Czasem warto jednak zatrzymać się i zastanowić. Być może powielanie tych samych zachowań wciąż na nowo sprawia, że straciliśmy z oka najważniejsze: użytkownika.

Nowy układ treści

Niestety nadal, w niektórych przypadkach, to, jak budowane są strony główne serwisów newsowych na całym świecie, wywodzi się z początków XX w. To, co obserwujemy wśród internetowych wersji nawet najważniejszych dzienników na świecie wygląda jak pierwsza strona wydania papierowego, sprzed wielu lat. 

Papier jest cenny, miejsce na pierwszej stronie bardzo ograniczone. To nijak się ma do cyfrowych treści na monitorze. Piksele nie są tak kosztowne jak papier, a pojemność strony głównej nie jest ograniczona.

A jednak wciąż powielane są stare schematy myślenia o layoucie strony, a projektanci starają się zapełnić każdą wolną przestrzeń na ekranie. 

Dlaczego świat serwisów informacyjnych potrzebuje rewolucji?

  1. Zmieniło się nasze otoczenie. Za sprawą mediów społecznościowych dzisiaj wszyscy jesteśmy twórcami treści (wszak „od ręki” możemy  zacząć publikować na nowym blogu czy profilu na Instagramie).
  2. Zwielokrotniła się liczba informacji. W internecie znajdziemy wiele replikacji i powielonych treści, które docierają do nas z różnych źródeł, także przez znajomych.
  3. Radykalna zmiana społeczno-technologiczna informacji wpłynęła na nowe przyzwyczajenia odbiorców serwisów, chociażby takie, że wielu użytkowników dzieli się treściami, których w ogóle nie czyta.
  4. Dorasta pokolenie userów, którzy nigdy nie czytali gazety papierowej.  

 

Zaprojektować od nowa? Co to znaczy?

Na początku XX w. europejskie miasta składały się z samych kamienic. Budowano je wokół dziedzińca-studni bez dostępu do światła i świeżego powietrza. Niemal wszędzie powielano ten schemat – z jednej studni przechodziło się do kolejnej, jeszcze mroczniejszej. Wydawało się wtedy, że szczytem innowacyjności byłoby doprowadzenie tam elektryczności. Otóż nie. Właśnie wtedy pojawili się moderniści i zredefiniowali tkankę miejską na nowo, rozbijając kamienicę-studnię na kilka oddzielnych budynków. Zrobili coś, co dotychczas nikomu nie przyszło do głowy, a co dla nich stało się oczywiste. Udało się to, bo zamiast wprost odpowiadać na potrzeby konkretnych jednostek, wyczuli kierunek zmian w kulturze i pomyśleli szerzej. Mieli otwarte umysły i wystarczająco dużo odwagi, aby zrobić coś zupełnie od nowa.

A gdyby tak się przyjrzeć konstrukcji innego portalu informacyjnego, jakim jest Facebook. Zwróćmy uwagę, że tu widzimy w zasadzie naraz tylko jedną pełną informację. Projektanci Facebooka wiedzieli już od dawna, że mobile jest tym, czemu powinno się poświęcać prawdziwą uwagę. Natomiast zachowania usera desktopowego zaczną powielać z czasem te mobilne – pamiętajmy, że to ten sam użytkownik. 
Facebook na swojej desktopowej stronie głównej nie zdecydował się zapełnić całego ekranu gazetowym układem wpisów, żeby tylko wykorzystać miejsce nad mitycznym foldem. A przecież mógłby.

Budując stronę newsową w ten sposób, można stwierdzić, że fold nie ma już sensu. Przeciwnie – im mniej informacji pojawi się przed foldem, tym większa szansa, że użytkownik zacznie scrollować. 

Rys. 1. Dane na podstawie 1 mln odwiedzających strony 10 wydawców w ciągu 24 godzin (Źródło: Tony haile – Chartbeat)

Case Wyborcza.pl

Przykładem serwisu, wykonanym w ten facebookowy sposób, jest Wyborcza.pl. Dwa lata temu projektanci z Artegence, wspólnie z teamem „Gazety Wyborczej”, postanowili przełamać dotychczasowe zachowania serwisów gazetowych i podejść do ich projektowania zupełnie na nowo.

Teraz także „New York Times” testuje na pewnej grupie użytkowników podobny układ inspirowany środowiskiem mobilnym. 


Czas przełamać grid

Od kilku lat, w szeroko pojętym web designie, króluje grid. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, zaproponowane niegdyś przez deweloperów. Pozwala dzielić ekran na – najczęściej – 12 kolumn, w których umieszczamy elementy serwisu. Grid wyznacza ich wielkość i rozłożenie, niemal automatycznie dopasowując treści do środowiska mobilnego. Taka schematyzacja ma swoje dobre i złe strony. Oczywiście, jest uniwersalna, ułatwia tworzenie dzisiejszych mediów online, wprowadza spokój, czystość i szablonowość. Dodatkowo, co najważniejsze, ułatwia pracę deweloperom, którzy muszą zmagać się z ekranami o różnych rozmiarach i proporcjach. Jednak następstwem schematycznego podejścia do gridu jest fakt, iż większość dzisiejszych serwisów wygląda tak samo. Twórcy portali informacyjnych cierpią na brak kreatywności – a razem z nimi, choć raczej nieświadomie, także użytkownicy. Oczywiście to nie grid jest problemem. Im bardziej nieszablonowy i kreatywny projekt, tym więcej wysiłku potrzeba po stronie deweloperskiej, a to zwyczajnie podnosi koszty projektu. Coś więc trzeba tu zmienić.

Nie ma nic złego w poszukiwaniu nowego i w świadomym łamaniu gridu. Czytajmy zachowania użytkowników i czerpmy z tej lektury jak najwięcej. Naprowadzajmy ich sami i twórzmy prawdziwie innowacyjne media, które wyczuwają zmianę jeszcze w jej zalążku. 

 

Trudność w odbiorze vs. rzeczywistość

Jednym z kluczowych określeń obecnych czasów jest słowo „update”. Za sprawą wszechobecnych aktualizacji digitalowe produkty i usługi stają się coraz wygodniejsze, lepsze i ładniejsze. Lubimy wierzyć, że sztab ludzi pracuje nad tym, aby było nam łatwiej. Jeżeli coś nie jest wystarczająco przystępne w użyciu, szybkie i atrakcyjne dla naszych oczu – odrzucamy to. Nie wystarczy, że coś działa bez większych zarzutów.

W ujęciu serwisów informacyjnych ważne jest odpowiednie rozumienie słowa „projektowanie”. Kwestia estetyczna to jedno, ale dobry UX i UI oraz łatwość w poruszaniu się po danym miejscu w sieci to klucz do sukcesu, a także kwestia wzbudzenia wiarygodności wśród odbiorców. 

Rys. 2. Przykład skrajnie nieodpowiedniego UX w serwisie (Havenworks.com)

 

Nawet świetne, wyjątkowe treści nie zapewnią nam eksploracji strony. Portal może proponować teksty z najwyższej dziennikarskiej półki, ale jeśli – przykładowo – wolno się ładuje, jest niewygodny, wypełniony po brzegi irytującymi reklamami, słabo przystępny dla niedowidzących lub brzydki, użytkownik nie zostanie na nim długo. Wybierze inne, przyjazne, estetyczne i proste w użyciu medium.

Serwis online magazynu F5

Przykładem lekkiego, przyjemnego dla oka serwisu, z intuicyjnie ułożonymi treściami, jest portal Fpiec.pl. Jego nowa odsłona, wykonana przez designerów z Artegence, ujrzała światło dzienne jesienią 2017 r.

Co ze stroną główną?

Żyjemy dziś w czasach, w których do serwisów informacyjnych albo trafiamy z social mediów – choć po zmianie algorytmów przez Facebook ta sytuacja także się zmienia – lub z wyników w wyszukiwarkach internetowych. Warto zatem zapytać, czy strony główne portali informacyjnych mają jeszcze sens? To, że ich rola performance’owa spadła, jest oczywiste, ale strona główna pełni dziś jeszcze inną bardzo ważną funkcję – buduje brand awareness serwisu.

Rys. 3. Rola strony głównej

 

Rys. 4. How Americans Encounter, Recall and Act Upon Digital News (Źródło: PEW RESEARCH CENTER)

Zauważmy, że im młodszy użytkownik, tym mniej uwagi zwraca na źródło informacji, dlatego budowanie świadomości portali jest tak ważne. Jeśli chcemy, by użytkownicy płacili za dostęp do treści premium właśnie u nas, to brand awareness ma kluczowe, a nawet strategiczne znaczenie.

A jeśli większość użytkowników trafi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy

    Paweł Haltof

    Innovation director w Artegence. Doświadczony projektant interfejsów UI/UX i architektury informacyjnej dla firm telekomunikacyjnych, finansowych, motoryzacyjnych, wydawnictw medialnych i wielu innych. Wykładowca studiów UXD i juror konkursów dotyczących rozwiązań UX w spółkach kapitałowych i reklamie. Specjalizuje się m.in. w projektach z obszaru mobilnych aplikacji, portali informacyjnych, serwisów transakcyjnych czy płatności online. Interdyscyplinarny lider zespołów projektowych, badacz User Experience i strateg innowacji. Z wykształcenia inżynier, psycholog i ekonomista. Projektował i badał user experience dla wielu najbardziej innowacyjnych marek, m.in. takich, jak: mBank, Emirates NBD, Play, ING, Wyborcza.pl, Alior Bank i ETX Capital.

    Paweł Dunia

    Head of design/członek zarządu w Artegence. Doświadczony designer i ekspert w tworzeniu nowoczesnych serwisów informacyjnych. Twórca innowacyjnych projektów stron internetowych dla największych i najbardziej znanych marek. Do jego prac należy m.in. nowa odsłona portalu Wyborcza.pl, która po ujrzeniu światła dziennego od razu została bardzo przychylnie oceniona przez branżę oraz użytkowników.

    Cyklicznie prowadzi warsztaty wewnętrzne i dla klientów Artegence z zakresu designu, UI i UX.

    Posiada 16 lat doświadczenia, a od 12 lat związany jest z Artegence. Pracował dla takich brandów, jak: Nike, Play, Lech, mBank, Knorr, Wyborcza.pl, FOX, Panasonic, Wedel czy AVIVA. Ma na swoim koncie takie nagrody jak: KTR-y, Kreatury, Golden Arrow czy FWA.