Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak pisać, by angażować? Złote zasady redaktora online

Artykuł | 20 października 2018 | NR 38
162

Jak pisać do online’u, by angażować? Są tacy, którzy powiedzą Ci, że albo „to masz”, albo daruj sobie i nawet nie zaczynaj. Jak dla mnie, możesz być zarówno przekonany o swojej świetności, jak i w siebie nie wierzyć – tych kilka zasad prędzej czy później Ci się przyda. 

O dobrym contencie mówi się, że wyróżnia się na tle reszty lub jest dla czytelnika użyteczny (to ta subtelna różnica między „help” a „hype”, którą doskonale w swej książce pt. Youtility rozkłada na czynniki pierwsze Jay Baer.

Z tym pierwszym nie jest dziś łatwo, ponieważ content tworzy dziś niemal każdy, a my mamy na jego konsumpcję coraz mniej czasu. 

Być może w 2005 r. wystarczyło napisać dobry materiał, zamieścić go na blogu, a potem na  Facebooku i… wieść „niosła się sama”, a Twój blog nadal był konkurencyjny. Dziś – nie. W sieci ląduje ok. 2 mln postów dziennie. O ile w 2006 r. w internecie istniało ponad 100 mln stron z treściami (Netcraft), o tyle w 2013 r. było ich już ponad 700 mln. Według Technorati w 2005 r. było 7,8 mln blogów. Dziś?

Ponad 170 mln. Dużo. Dlatego większość treści, z którymi się stykamy na co dzień, ignorujemy. Według raportu Moz znikome zaangażowanie budzi aż 75% takich treści (rys. 1). Co pomoże Ci to zmienić?

Rys. 1. Źródło: Moz

Poznaj swojego odbiorcę i pisz jego językiem

Rozpracuj go naprawdę szczegółowo. I nie chodzi tu o taki poziom szczegółowości (rys. 2).

Sprawdź, jakie są jego potrzeby i przyzwyczajenia. Po jakie tematy sięga najchętniej? Czyta Twoje teksty, bo chce się dokształcić, a może szuka rozrywki?

Rys. 2. Źródło: marketoonist.com

Konsumuje treści na ekranie laptopa czy częściej w komórce? Lubi formy długie czy woli krótkie? Które z nagłówków działają na niego najlepiej – typowy click bait czy coś bardziej wyrafinowanego?

Pamiętaj – Twoja relacja z odbiorcą wymaga od Ciebie stałego zaangażowania.

Wykorzystaj dane, jakie dostarcza Ci Twój Google Analytics: liczbę odsłon, użytkowników (nowych i powracających), udostępnień i kliknięć w linki zewnętrzne czy liczbę otwarć Twoich newsletterów. Sprawdzaj, czy lepsze wyniki dają Ci powitania spersonalizowane, czy konkret bez zbędnych ozdobników. Badaj zachowania czytelników na stronie dzięki narzędziom takim jak HotJar: podglądaj, jak przewijają artykuły, w które elementy klikają najczęściej i umieszczaj kluczowe informacje oraz guziki call to action, tak aby były widoczne dla jak największej liczby czytelników. 

A kiedy zabierzesz się do pisania kolejnego tekstu, pamiętaj przede wszystkim o tym, by Twojemu odbiorcy czytało się go…

…łatwo

Dlaczego? Adam Grant ująłby to tak: „Good communicators make themselves look smart. Great communicators make their audiences feel smart”. Jeśli czytasz tekst z łatwością, poza tym odpowiada on na Twoje potrzeby, to chętniej dzielisz się nim z innymi, wchodzisz w interakcję z autorem lub zaznaczasz przy nim kciuk do góry.

A przy tym nie czujesz się niekompetentny – jak wtedy, gdy co drugie słowo musisz sprawdzić w słowniku. Wierz mi, nikt nie lubi tego stanu.

Jakiś czas temu Shane Snow z Contently, którego miałam okazję poznać podczas Filmteractive Festival, zainspirował mnie do sprawdzenia mojego tekstu opublikowanego w serwisie Prowly Magazine pod kątem trudności w jego odbiorze.

Okazało się, że piszę na poziomie zrozumiałym dla licealisty. Wynik Shane’a to poziom ósmoklasisty. Czy to oznacza, że piszę lepiej? Nie. Wiesz, jaki poziom według indexu Flesch-Kincaid mają teksty jednego z najbardziej wpływowych pisarzy XX w., Ernesta Hemingwaya? Otóż ten noblista, nagrodzony także zresztą Pulitzerem, pisał głównie na poziomie czwartoklasisty.

Shane poszedł w swoim eksperymencie dalej i przeanalizował takich pisarzy więcej (rys. 3).

Zwróć uwagę, że żaden z powyższych autorów nie pisze na tyle trudnych tekstów, by stanowiły one problem dla licealisty. Nieco gorzej (tzn. trudniej) wypadły tu teksty naukowe, rzecz jasna, osiągając poziom 12. lub 13. Eksperci jednak są zdania, że to maksimum i na tym poziomie trudności nie mówimy już o jakiejkolwiek przyjemności z czytania. 

Jak wypadają pod tym względem popularne strony newsowe (rys. 4)? 

Wniosek? Nie powinniśmy bać się pisać prosto. Nie stracimy przy tym na wiarygodności ani eksperckości – im nasz czytelnik więcej zrozumie, tym większe prawdopodobieństwo, że dany artykuł polubi, poda dalej lub skomentuje. 

Jakich narzędzi i aplikacji online użyć, aby sprawdzić poziom trudności tekstu?

  • Jasnopis. 
  • Fog-PL.
  • Grammarly.
  • Paper Rater.
  • WordPress.

 

Ale na tym nie koniec. Dziś coraz częściej łatwość odbioru dotyczy także formy.

Tekst musi być przejrzysty, schludny i uporządkowany, aby był łatwy do skanowania wzrokiem i szybkiego przeglądnięcia. Muguel Mendez w artykule na Boasting Biz zwraca uwagę na to, że żyjemy w biegu i coraz więcej treści konsumujemy, używając smartfonów (robi tak już 64% Amerykanów). By lepiej angażować, powinniśmy jego zdaniem:

  • wyrażać się zwięźle (krótkie zdania i akapity, które niekoniecznie mają wpływ na długość całego tekstu),
  • używać punktorów,
  • stosować łatwe w odbiorze czcionki.

Z mojej strony dodam jeszcze różnego rodzaju zdjęcia, grafiki, infografiki, materiały wideo czy gify (rys. 5).

Nie bez znaczenia jest też forma artykułu – lista, quiz, a może poradnik typu how to.

Oto, jak według raportu Moz prezentuje się liczba udostępnień i linków zewnętrznych do materiału, w zależności od typu contentu (rys. 6).

Jeszcze ciekawsza okazuje się...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy