Dołącz do czytelników
Brak wyników

Skuteczne reklamy w wyszukiwarce

4 lipca 2019

NR 46 (Czerwiec 2019)

Jak budować i promować markę w Google Ads?

0 15

Każda z kampanii reklamowych rządzi się swoimi prawami, nie tylko ze względu na różne formaty reklamowe, ale także na intencje użytkownika, etap zakupowy czy stopień świadomości o marce.

Mamy do dyspozycji różne typy kampanii reklamowych:

  • kampanie na reklamy tekstowe w wyszukiwarce,
  • kampanie na reklamy graficzne i/lub tekstowe w sieci reklamowej Google,
  • kampanie na reklamy wideo na YouTube.

#1. Kampanie na reklamy tekstowe w wyszukiwarce

Jaki jest ich potencjał?
Kampanie w wyszukiwarce to najskuteczniejszy sposób na zdobycie wartościowych leadów i potencjalnych kupujących. Czy będą nadawały się do promocji marki? Zróbmy mały test: sprawdźmy w Planerze Słów Kluczowych ile osób wpisuje do wyszukiwarki słowa kluczowe: Nike oraz buty do biegania. Jak się okazuje, słowo kluczowe Nike w ostatnich 12 miesiącach było wyszukiwane średnio 368000 razy, a buty do biegania 22200 razy (grafika 1). 
 

Rys. 1. Wyniki wyszukiwania dla słów kluczowych: Nike oraz buty do biegania


A teraz sprawdźmy inną parę słów kluczowych: Marafiki (marka mojej agencji) oraz kampania AdWords. Okazuje się, że słowo kluczowe Marafiki w ostatnich 12 miesiącach było wyszukiwane średnio 70 razy w miesiącu (słownie: siedemdziesiąt!), a słowo kluczowe kampania AdWords 1300 razy.
 

Rys. 2. Wyniki wyszukiwania dla słów kluczowych: Marafiki oraz kampania AdWords


 Wniosek z tego taki, że jeśli Twoja marka jest mało znana, to nie zaszalejesz w wyszukiwarce. Ale czy to oznacza, że masz się nie reklamować? A jeśli marka ma duży potencjał to czy automatycznie oznacza to, że masz się reklamować? No cóż, odpowiedź nie jest taka prosta. Idźmy dalej.

A po ile to w ogóle? 

Niektórzy specjaliści uważają, że warto reklamować się na słowa brandowe, bo są tanie. Kliknięcia w reklamy na te słowa kosztują zazwyczaj od kilku do kilkunastu groszy. W porównaniu do słów kluczowych nie zawierających nazwy marki, lecz nazwę produktu lub usługi, to jest tanio. 

Ale za darmo, to mniej niż za kilka groszy!

Inni specjaliści powiedzą, że nie warto, bo przecież i tak jesteśmy „wypozycjonowani” na nazwę marki i link do naszej strony pojawia się jako nr 1 wśród linków organicznych. Sprawdźmy to. Faktycznie na grafice nr 3 widać, że na słowo kluczowe pracuj pierwszym linkiem organicznym jest link do strony Pracuj.pl, a pomimo tego widać tam również reklamę. Dlaczego? Why? Warum, ja się pytam? Po co płacić (w skali roku uzbiera się jakaś sumka, zwłaszcza jeśli Twoja marka jest często wyszukiwana), skoro można mieć darmowe kliknięcia?
 

Rys 3. Wyniki wyszukiwania w Google na słowo kluczowe pracuj


A co jeśli Ci powiem, że reklamy Twojej konkurencji wyświetlają się na Twoje hasła? Ale że jak to? Mogą tak? Generalnie Google nie zabrania używania nazw brandowych jako słów kluczowych, a więc każdy może ich używać do wyświetlania reklamy. Czy to jest zgodne z prawem? Czy to jest etyczne? To już temat na oddzielny artykuł. 
 

Twoi konkurenci nie muszą używać nazwy Twojej marki jako słowa kluczowego, a i tak reklama się wyświetli. Może tak się zdarzyć, jeśli używają słów kluczowych w dopasowaniu przybliżonym na nazwę usługi. Rodzaj dopasowania ma tu zresztą istotny charakter. Google wyświetli reklamę na podstawie tego baaaardzo podobnego wyszukiwania i gotowe. 


Dokładnie jak w przykładzie na grafice nr 4, na której użyłem nazwy marki Provident i gdzie widzimy 3 linki reklamowe (reklama marki Provident i 2 reklamy konkurencji) oraz link organiczny marki Provident. 
 

Rys. 4. Sytuacja, w której pojawiają się reklamy konkurencji na nazwę Twojej marki


Skoro może się tak zdarzyć lepiej zadbać o to, żeby Twoja reklama była wyżej i przejmowała ruch, który mógłby trafić do konkurencji. Wtedy warto poświęcić te kilka groszy na kliknięcie.

W reklamie to sobie mogę napisać co chcę, a taki link organiczny zmienić, a to już nie tak hop-siup

Owszem, zgadza się. I to jest kolejny argument za tym, żeby reklamować się na słowa brandowe w wyszukiwarce. Rzućcie okiem jeszcze raz na rysunek nr 4 – jest tam napisane, że udzielają pożyczek od 500 zł do 2500 zł i że RRSO wynosi aktualnie 9% dla nowych klientów. W linku organicznym takich informacji brak. 
Do tego dochodzą wszelkiego rodzaju rozszerzenia reklam (cen, promocji, etc.), w których możemy umieszczać informacje o okresowych promocjach, wysokości rabatów, a nawet kody rabatowe. 

Dla reklam i rozszerzeń możemy ustawić daty start-stop, a nawet utworzyć harmonogram wyświetlania. Dzięki temu na komórce będzie się wyświetlał inny komunikat niż na desktopie. Tak samo informacja skierowana do nowych użytkowników może być zupełnie inna niż do tych, którzy już byli na naszej stronie i wykonali na niej np. jakąś konkretną czynność.

Poza tym takie reklamy na słowa brandowe mają wysokie CTRy i CRy, więc i ROI będzie wyższy.

To logiczne, że reklamy na słowa brandowe będą miały wyższe współczynniki klikalności (CTRy), no bo jeśli użytkownik szuka Waszej marki, to jest duża szansa, że konkurencja w linkach jest mniejsza, więc i CTR wyższy. Skoro potencjalny klient jest zdecydowany na Wasz brand to istnieje większa szansa na konwersję, a co za tym idzie – to i współczynnik konwersji (CR) będzie większy, a w konsekwencji zwrot z inwestycji większy (ROI). 

Niestety to trochę przekłamuje rzeczywistość. Jeśli spojrzycie w Wasze najważniejsze ścieżki k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy