Dołącz do czytelników
Brak wyników

Biznes jest jednym wielkim problemem big data

Artykuł | 9 listopada 2018 | NR 41
129

Nigdy wcześniej firmy nie posiadały tak dużej ilości informacji pozwalającej przełożyć tę wiedzę wprost na lepsze decyzje i wyniki. 

Powódź danych

Na 40 tysięcy lat p.n.e. datowane są pierwsze dzieła malarstwa jaskiniowego. Tylko we francuskiej jaskini Lascaux znajduje się ok. 150 malowideł i ponad 15 000 rytów skalnych, co oznacza, że już od czasów prehistorycznych chęć tworzenia treści jest głęboko zakorzeniona w naszej naturze. Tworzenie i dystrybucja treści znacząco przyspieszyły w XV w., kiedy Johannes Gutenberg skonstruował prasę drukarską, pozwalając m.in. szarlatanom, takim jak Mikołaj Kopernik, efektywnie szerować w swoim networku – jak byśmy dzisiaj powiedzieli – herezje opisane w dziele O obrotach sfer niebieskich. Prawdziwa rewolucja rozpoczęła się zaledwie 70 lat temu wraz z powstaniem pierwszych komputerów, a w szczególności na początku lat 90. wraz z popularyzacją protokołu HTTP oraz lawinowo rosnącym dostępem do internetu.

Dane rosną szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, zaledwie w ciągu ostatnich dwóch lat zostało utworzonych więcej danych, niż w całej poprzedniej historii ludzkości. Najpopularniejsza sieć społecznościowa na świecie – Facebook – ma ponad 2 mld użytkowników, połowa z nich korzysta z platformy poprzez swoje telefony komórkowe. Społeczność Facebooka potrzebuje zaledwie 60 sekund, aby opublikować 510 000 komentarzy, zaktualizować 293 000 statusów i przesłać 
136 000 zdjęć. A to tylko kropla w oceanie, nie zapominajmy o Instagramie, Google, Twitterze, YouTube, WhatsApp, wiadomościach e-mail, SMS oraz serwisach internetowych i aplikacjach mobilnych, z których korzystamy każdego dnia. Szacuje się, że analizuje i wykorzystuje się zaledwie 0,5% wszystkich dostępnych danych, potencjał związany z big data jest więc – jak widać – olbrzymi!

Rys. 1. Prognozy dotyczące Big Data

Ewolucja czy rewolucja

O ile pomysł wykorzystania dużych danych do podejmowania trafniejszych decyzji biznesowych, które zwiększą sukces, nie pozostawia wiele wątpliwości, o tyle w rzeczywistości jest to trudne i wciąż wiele firm boryka się z pytaniami, od czego zacząć i jak to robić. Z własnego doświadczenia wiem, że lepsza jest ewolucja niż rewolucja. Transformację w kierunku biznesu data-driven należy rozpocząć od dokładnej diagnostyki aktualnej sytuacji, w jakiej znajduje się nasz biznes w kontekście posiadanych danych. Następnie powinniśmy postarać się zdefiniować, jakie jeszcze źródła danych mogą mieć dla nas szczególne znaczenie oraz określić sposoby ich strukturyzacji. Na samym początku zamiast martwić się, skąd i jakie dane wykorzystać, warto sprawdzić, jakie dane już posiadamy, czy mamy wskaźniki, którymi je mierzymy oraz – co najważniejsze – czy łączymy lub będziemy potrafić połączyć dane z różnych źródeł w celu wyciągania z nich konkretnych wniosków. 

Na początku zupełnie wystarczą dane zbierane chociażby ze strony internetowej/aplikacji mobilnej (np. Google Analytics), dane na temat przeprowadzanych kampanii marketingowych (np. Google Ad i Facebook Business Manager), dane transakcyjne (np. system CRM). Warto skorzystać z narzędzia do monitoringu internetu (np. SentiOne), które dostarczy nam zarówno informacji na temat naszej marki lub usług z kanałów własnych, jak i innych źródeł internetowych. Co ciekawe, praca z narzędziem do monitoringu pokazuje, że aż do 80% wzmianek na temat marki toczy się poza jej kanałami własnym, jest to więc idealne narzędzie do zbierania i analizy dużej ilości danych zewnętrznych. Kolejnym atutem jest też możliwość zbierania danych na temat konkurentów lub danych z innych rynków. Może się także okazać, że firma jest lub może być w posiadaniu danych od partnerów, z którymi współpracuje. W skrócie wszystko sprowadzi się do trzech typów źródeł danych: first-party data – generowanych i posiadanych przez firmę; second-party data – wymienianych z partnerami; third-party data – od wyspecjalizowanych firm, które gromadzą je online. 

Wskazówka

Postaraj się znaleźć jedną lub kilka szans biznesowych opartych na analizie tych danych. Zainicjuj proces proinnowacyjny składający się...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy