Dołącz do czytelników
Brak wyników

SEM/SEO

10 maja 2022

NR 63 (Kwiecień 2022)

Private Blog Network – powracający trend SEO zwany niegdyś zapleczem

0 204

Pozyskiwanie linków stanowi podstawę działań SEO w Google i prawdopodobnie nigdy się to nie zmieni. Google, opierając się na linkach, buduje reputację domeny, a następnie na podstawie reputacji ocenia dany serwis na konkretne słowa kluczowe. Okazuje się, że słowo „content is king” nie jest prawdziwe, a powinno brzmieć „content is king with links” albo „content isn’t king without links”. Coraz wyższy próg wejścia do TOP-ów powodują właśnie linki zewnętrzne. Jak zatem najbardziej wyróżnić się w tym aspekcie od konkurencji? Budując własną sieć blogów, czyli w skrócie PBN (Private Blog Network).

Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat zainteresowanie budową i korzystaniem z zaplecza SEO było zmienne. Często branża SEO wraca do tematu zaplecza po aktualizacjach związanych z linkami zewnętrznymi, takimi jak „Spam update”. W ostatnim czasie jednak o zapleczach mówi się coraz głośniej w branży. Widać to na poniższym wykresie prezentującym trend wyszukiwania fraz związanych z zapleczem pod SEO.
Poza powyższym w badaniu przeprowadzonym przez firmę Linkhouse.co pod koniec 2018 r. na 418 osobach działających w branży (w większości w Polsce) okazało się, że 51% ankietowanych pozyskuje linki właśnie 
z PBN-ów do stron własnych oraz stron klientów. Co może wydawać się dość zaskakujące, gdy połączymy to z wykresem wyszukiwania informacji na temat zaplecza w Google (rys. 1).
 

POLECAMY

Rys. 1. Wyszukiwanie „zaplecza SEO” na przestrzeni 10 ostatnich lat.
Źródło: trends.google.com


Daje to 5. miejsce wśród TOP-owych taktyk pozyskiwania linków i tylko 18% nie korzysta z zaplecza wcale – na żadnym etapie ich budowania.

Co to są private blog networks?

Prywatne sieci blogów to zbiór serwisów należących do konkretnego właściciela – firmy lub agencji SEO. Najczęściej w kontekście PBN-ów mówi się o zbiorze serwisu o charakterze blogowym (stąd nazwa blog), ale nie wyklucza się budowy serwisów pseudosklepowych (ponieważ nie dokonamy na nich zakupu, ale po naciśnięciu „Kup teraz” zostaniemy wysłani do docelowego sklepu – np. Ceneo) czy stron z wizytówką firmową. 
 

Rys. 2. Sposoby pozyskiwania linków. Źródło: https://bit.ly/3H43vOo


Sieci są prywatne, dlatego że nie ma do nich dostępu konkurencja ani nie można w tych serwisach kupić linków za pomocą aplikacji zewnętrznych, takich jak np. whitepress, linkhouse czy marketin9. Są to po prostu serwisy na wyłączność.

Do sieci mogą należeć serwisy, które linkują bezpośrednio pozycjonowaną stronę, ale także te, które linkują tylko inne strony zaplecza. Takie zagnieżdżenia zwane są potocznie TIER-ami (rys. 3). 
 

Rys. 3. Struktura PBN-ów. Źródło: technoknowledges.co


Tier pierwszy zawsze linkuje najważniejszy serwis. Tier 2 linkuje Tier pierwszy, ale także może linkować się między sobą. Tier 3 linkuje Tier 2, ale także może być linkowany między sobą. I tak dalej, i tak dalej. PBN może składać się z 5, 10, 50, 100 czy nawet 1000 i więcej domen. Nie ma tutaj ograniczenia. Im więcej mamy dobrze zrobionego zaplecza, tym lepiej dla strony, która ma rosnąć w wynikach organicznych.

Zalety PBN-ów

Podstawową zaletą własnych sieci do pozyskiwania linków jest przede wszystkim pełna kontrola linkowania i możliwość ich edycji linków w dowolnym momencie. W przypadku, gdy taką sieć tworzą firmy skupiające się na SEO na kilku czy kilkunastu domenach, to często po przeliczeniu okazuje się, że posiadanie własnych serwisów z linkami jest tańsze niż ich kupowanie i kontrola na portalach zewnętrznych (rys. 4). 
 

Rys. 4. Koszty publikacji artykułu sponsorowanego do 2020 r. Źródło: https://bit.ly/3JHu3a4


PBN-y dają możliwość linkowania z domen, których nie pozyska Twoja konkurencja.

Drugą zaletą PBN-ów jest możliwość linkowania z domen, których nie ma możliwość pozyskać nasza bezpośrednia konkurencja. 
Kolejnym plusem posiadania zaplecza jest możliwość ukrycia go przed narzędziami zewnętrznymi do analizy linków, jak Ahrefs, Majestic, Link Research Tools, Semrush czy Moz. Konkurencja dzięki temu nie będzie wiedziała, jak wielka przepaść jest między serwisami w przypadku linków zewnętrznych. Prowadzi to często do błędnych estymacji i prognoz. Analogicznie, jeżeli konkurencja odpowiednio je zablokuje, to także nie będziesz w stanie ich znaleźć.
We własnych serwisach można również pozyskiwać ruch z różnych źródeł. Na tych stronach można reklamować odpowiednią markę, zwiększając jej świadomość, a nawet przez tę reklamę pozyskiwać ruch do strony, która jest pozycjonowana.

Wady PBN-ów

Podstawowymi wadami, które często powodują, że firmy czy agencje nie inwestują w zaplecza są koszty, czas, konieczność posiadania odpowiednich kompetencji do ich budowy oraz brak pewności, że Google tego nie wykryje. 

PBN-y są kosztownym przedsięwzięciem – trzeba posiadać domeny, hosting, zainwestować w postawienie stron, a następnie je administrować i rozwijać. Niżej przedstawiona zostanie kalkulacja budowy.
Drugą wadą jest czas, zarówno realizacji, jak i dalej inwestycji w rozwój oraz odpowiednie podlinkowanie. Należy traktować te inwestycje długoterminowo, które po kilku tygodniach mogą nie wykazywać jeszcze przewagi w stosunku do innych sposobów pozyskiwania linków zewnętrznych. 
Trzecią wadą jest konieczność posiadania odpowiednich kompetencji, co często prowadzić może do inwestycji w nowego pracownika lub wykwalifikowanie obecnego, aby móc prowadzić taki projekt wewnątrz firmy.
Czwartą wadą, kiedyś często spotykaną (ostatnio coraz rzadziej), jest wykrycie przez Google, że strony te zostały stworzone do manipulowania rankingiem. W momencie wykrycia Google usuwa z indeksu takie domeny lub nakłada na nie kary, co może prowadzić do zniwelowania powyższych zalet i rozpoczęcia pracy na PBN-ami od początku.

Koszty budowy PBN-ów

Przypominając – koszty i czas to dwa czynniki, które najczęściej nie doprowadzają do budowy zaplecza SEO w firmach. Lista zadań, które należy wykonać, przyjmując, że zaplecze będzie miało 10 domen i na każdej z nich znajdzie się wstępnie ok. 5 artykułów, to:

  • zakup 10 domen – koszt minimum 200 zł na rok (w drugim roku koszt minimum to 600 zł);
  • zakup hostingu – koszt minimum 500 zł na rok;
  • budowa serwisów na popularnej platformie CMS, np. Wordpress – 4 roboczogodziny na jeden serwis w cenie 150 zł za godzinę (150 zł * 4 * 10 = 6000 zł); 
  • zakup artykułów – 30 zł artykuł (30 zł * 50 = 1500 zł);
  • wstawienie artykułów – 1rbh na serwis (150 zł * 10 = 1500 zł);
  • koszt administracji 4rbh miesięcznie (600 zł);
  • kwestie rozwoju zaplecza – 50 zł miesięcznie za serwis (100 * 10 = 1000 zł).

Suma powyższych kosztów: 200 + 500 + 6000 + 1500 + 1500 + 7200 + 6000 = 22 900 zł.

Szacunkowy koszt jakościowego zaplecza z 10 domen w roku to 22 900 zł.

Przed tymi kosztami warto wspomnieć o analizach, strategii i weryfikacji działania, które nie zostały uwzględnione, bo są mocno zależne od wielu czynników. 

Łącząc koszt budowy z kosztami publikacji, to wystarczy, że z każdego zaplecza pozyskasz tylko 10 linków do domeny pozycjonowanej i już zwróci się średni koszt publikacji 100 artykułów (wg Linkhouse). Warto jednak zauważyć, że sporo dobrych miejsc kosztuje dużo więcej niż 225 zł i w przypadku jakoś...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy