Dołącz do czytelników
Brak wyników

SEM/SEO

18 lutego 2021

NR 56 (Luty 2021)

Podnoszenie ruchu z posiadanych treści i pomysły na recykling content marketingu

19

Content marketing w ciągu kilku lat podbił serca marketerów na tyle, że przepalają w popularnych platformach grube budżety na artykuły sponsorowane. Od zawsze content był częścią SEO, w której cały artykuł był niekiedy wyłącznie pretekstem do pozyskania linków. Od teraz to sposób na pokazanie produktów i usług szerszej publiczności. Jeśli chcesz zrobić go lepiej, zapoznaj się z pojęciem recyklingu treści i przestań marnować środki na to, co możesz mieć znacznie taniej.

Google sugeruje, aby dobrze opisywać artykuły i korzystając z mikroformatów wskazywać datę napisania konkretnego wpisu. A co by było, gdybyśmy nie posłuchali Google? Okazuje się, że wpisy, które nie straciły na aktualności, tracą CTR ze względu na użytkowników omijających je z powodu starej daty publikacji w wynikach wyszukiwania. Kompletne usunięcie daty daje często niespodziewane wyniki. To nie jest metoda, która działa zawsze i nie jest optymalna – lepiej skupić się na aktualizacji treści i starą datę zamienić nową. I na tej metodzie się skupmy.

POLECAMY

Rys. 1. Wordstream aktualizuje nawet materiały dedykowane konkretnemu przedziałowi czasu, a to, że materiał powstał ponad dwa lata temu, zdradzają wyłącznie komentarze

Jak zacząć proces recyklingu treści?

Podczas analizy starych wpisów mamy kilka metod przeszukiwania własnej bazy danych.
Możemy zacząć od danych z Google Search Console, które pokażą nam podstrony już wysoko notowane przez Google. Tu odświeżenie treści, dodanie akapitu i zmiana daty pozwalają na osiągnięcie rewelacyjnych wyników bardzo niskim nakładem pracy. 
Generalnie technika opiera się na tym, że dużo łatwiej podnieść pozycje strony niż uzyskać ranking na słowo, które – mimo że występowało w naszych artykułach – nie było docenione przez Google.

Pamiętaj

Informacje o aktualizacji należy umieszczać w różnych częściach artykułu i uniknać sytuacji doklejania treści wyłącznie w postaci nowego akapitu na końcu artykułu. Pojedyncze zdania w różnych miejscach artykułu, uaktualniony wstęp czy nawet nowe grafiki to najlepsza taktyka. To zadanie traktuj jak pracę zwróconą przez nauczyciela, który mówi, że stać Cię na więcej.


Drugim źródłem danych jest Google Analytics. Zestawiając parę google/organic z wymiarem Strona docelowa, zobaczysz, które strony obecnie przynoszą ruch z Google i są świetnymi kandydatami na ulepszenia. 
Po pierwsze naucz się, co do tej pory było skuteczne i wyciągnij wnioski. 
Po drugie poszukaj podstron, które wyróżniają się słabymi wynikami współczynnika odrzuceń, czasu spędzonego na stronie czy liczby generowanych odsłon. 
Tu kluczem jest odszukanie odpowiedzi, jakie intencje miał użytkownik wpisujący wyszukiwane hasło, czego u Ciebie zabrakło i jak poradziła sobie z tym konkurencja.
Następnie praca powinna oprzeć się na klasyfikowaniu całej pozostałej treści. Ważne, aby proces był stały i konsekwentny. Za każdym razem, kiedy poświęcasz czas na nową treść, postaraj się odnowić jakiś stary materiał. Nakłady czasowe mogą, niestety, rosnąć – bo nie jest ważne, jak dużą masz bazę, a cykl analizy nie powinien przekraczać roku. Niektórych materiałów nie da się aktualizować, inne nie przynoszą żadnego ruchu, bo nie są poszukiwane. Inne z kolei dezaktualizują się na stałe. Te ostatnie warto mimo wszystko zostawić z odpowiednią adnotacją, bo nigdy nie wiesz, kiedy ktoś będzie szukał nieaktualnych pojęć. 

Nie wiesz, jak rozszerzyć treść? 
Ktoś to już robił, sprawdź swoją konkurencję.


Semstorm podpowie Ci, kto pojawia się w Google wspólnie z Twoją stroną na podobne słowa kluczowe. Następnie znajdź artykuł konkurencji i zobacz, jakie zdobył słowa w Google, a Ty ich nie masz. Jeśli działasz na innym rynku niż polski, to najlepsze dane znajdziesz w narzędziu Semrush.
Analiza aukcji w Google Ads dodatkowo pokaże Ci, kto walczy z Tobą reklamami, a stąd jest już prosta droga do analizy słów kluczowych z obu kanałów: organic oraz płatnego cpc w celu uzupełnienia brakujących treści po Twojej stronie.


Jak mogą ewoluować treści?

Do tej pory pisałem o treściach uniwersalnie, wrzucając je do jednej kategorii: wpis na bloga. Taki wpis może jednak przyjmować wiele postaci i ewoluować. 
W e-commerce bardziej skupisz się na opisach produktów oraz kategorii, ale nie zapominaj również, że wyniki wyszukiwania lokalnej wyszukiwarki oraz filtry wyników kategorii to kopalnia pomysłów na nowe strony docelowe. 
W większości branż artykuł może zmienić się w serię materiałów, te mogą ewoluować w graficzną formę ciekawostek do social mediów, a to z kolei może zaowocować wyprodukowaniem raportu. 
Jeden z projektów, jakimi się zajmowałem, obejmował stworzenie prostego 30-minutowego wystąpienia na konferencji i opracowanie listy zmian do kampanii Ads na jego potrzeby. Ulepszyłem ten projekt o kolejne punkty i tak powstały dwa osobne artykuły do magazynów branżowych, a finalnie szeroka checklista, którą na stronie można pobrać za udostępnienie maila. W kolejnych publikacjach rozwijałem poszczególne punkty, tak że urosły do rangi osobnych wpisów, a całość na koniec wróciła w postaci dużego bloku na warsztaty/szkolenia i tak koło się zamknęło. 
To jednak bardzo ograniczona perspektywa patrzenia na recykling treści, który powinien obejmować również media społecznościowe. Po napisaniu tego artykułu pochwalę się nim właśnie tam.
Problem w tym, że zrobię to pewnie tylko raz i dowie się o tym niewielki odsetek moich odbiorców na Facebooku i LinkedIn. Dobra strategia zakłada wielokrotne dzielenie się w przyjazny sposób tymi samymi materiałami przez kontekstowe umieszczanie ich w innych wpisach czy na stronach docelowych. Dodatkowo wiemy, jak trudno konsumuje się tekst w internecie, stąd powinienem pomyśleć o nagraniu filmu na YouTubie rozszerzającego ten temat, osadzeniu go na własnym blogu, a do celów pozycjonowania o umieszczeniu pod nim w formie tekstowej pełnej transkrypcji. 
Nic nie stoi na przeszkodzie wysłaniu linku do wpisu do kilku niekonkurencyjnych specjalistów z branży z prośbą o komentarz i wydanie wspólnego raportu. Każdy z nas pochwali się nim w swoich mediach społecznościowych, co nakręci zasięg, a potem już prosta droga do wproszenia się na jakiś podcast i zutylizowanie wiedzy również w tej formie. Jeśli na tym etapie myślisz, że poniosła mnie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy