Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

11 sierpnia 2020

NR 53 (Sierpień 2020)

Mobile-friendly content, czyli jak pisać pod kątem stron mobilnych?

196

Media społecznościowe i cyfrowe, a szczególnie te w wersji mobilnej, zdominowały naszą codzienność. W internecie nawiązujemy nowe znajomości, robimy zakupy i pracujemy. Telefony już dawno przestały służyć wyłącznie do rozmów i przesyłania wiadomości SMS, a około 6-calowe ekrany smartfonów coraz częściej zastępują stacjonarne komputery czy laptopy.

Ze względu na swój poręczny rozmiar i to, że są – dosłownie – w zasięgu ręki, stanowią one niezbędnik zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. W jaki sposób wykorzystać potencjał mobile? Co zrobić, żeby zwiększyć sprzedaż przy pomocy m-copywritingu?

POLECAMY

Copywriting a m- i web-writting

Copywriting, a szczególnie jego odmiana związana z SEO, szybko zdobywa popularność, zwłaszcza w branży e-commerce. Pisanie pod roboty wyszukiwarek pozwala na zwiększenie widoczności strony w sieci poprzez dobranie słów kluczowych i fraz, które potencjalni odbiorcy wpisują w Google. Copywriting, czyli tworzenie treści, może też występować w wersji tradycyjnej, np. przy kreowaniu contentu do ulotek reklamowych, katalogów, czasopism czy reklam.
Web-writing odnosi się natomiast do kreacji przeznaczonych na strony internetowe i określa zbiór zasad oraz wskazówek dotyczących tego, co zrobić, żeby treści te były przystępne dla czytelnika. Coraz częściej web-writing jest jednak wyprzedzany przez m-writing, czyli tworzenie zasobów dopasowanych do stron mobilnych. Taki mobile content współgra z mniejszymi ekranami telefonów i potrzebami osób wybierających surfowanie po internecie na smartfonie1.

Content przyjazny dla stron mobilnych

M-content to treści dostosowane do urządzeń mobilnych. Cechują się one dużą przejrzystością tekstu, zapewnioną przez formatowanie i odpowiednią budowę akapitów. Sama treść musi natomiast w pełni zaspokajać ciekawość odbiorcy oraz odpowiadać na jego pytania. Właśnie dlatego podczas tworzenia artykułów czy opisów, które czytane będą na mniejszych ekranach, należy pamiętać o kilku zasadach. 
 

Rys. 1. Mobile-friendly content w pigułce. Źródło: conture.pl


Powyższa infografika wskazuje, na co warto zwrócić uwagę podczas tworzenia treści mobile-friendly. Zgodnie z nią należy skupić się na formatowaniu tekstu, urozmaicaniu go poprzez wstawianie wysokiej jakości zdjęć czy grafik oraz wprowadzaniu bezpośrednich zwrotów do klienta, nakłaniających go do działania. 

M-writing krok po kroku

Krok pierwszy – pisz na temat
Niezależnie od tego, czy opisujesz produkty w swoim sklepie internetowym, czy tworzysz artykuł poradnikowy, kluczowe jest to, żeby tekst był zgodny z tematem i merytoryczny. Cechy te doceniają równie mocno użytkownicy przeglądarek desktopowych, jak i mobilnych. Ci drudzy wykazują się zazwyczaj mniejszą cierpliwością, ponieważ najczęściej szukają szybkiej odpowiedzi lub wyjaśnienia danego zagadnienia. Wynika to przede wszystkim ze sposobu korzystania z urządzenia – często w biegu, w drodze do pracy lub w wolnej chwili pomiędzy spotkaniami. Właśnie dlatego najważniejsze informacje powinny znaleźć się na początku tekstu i być łatwe do odnalezienia. 

Krok drugi – odpowiadaj na pytania klientów
Czytelnicy, którzy nie są w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania, szybko rezygnują z przeglądania strony, a następnie ją opuszczają. Taki krótki pobyt na witrynie nie tylko obniży jej wartość dla wyszukiwarki Google, ale i nie pomoże w budowaniu pozytywnego wizerunku danej firmy czy sklepu. Zawiedziony użytkownik w przyszłości niechętnie będzie odwiedzał taką stronę. Właśnie dlatego nie warto stosować rozmytych treści, które tylko krążą wokół tematu, a ostatecznie nic nie wnoszą dla czytelnika. 

Krok trzeci – wybierz formę dopasowaną do typu treści
W przypadku dłuższych form polecana jest dziennikarska metoda odwróconej piramidy – najważniejsze informacje znajdują się w leadzie, który ma zainteresować czytelnika, a także w pierwszych akapitach, natomiast kolejne nagłówki stanowią dopełnienie i rozszerzenie tych treści. Jeżeli chodzi o opisy, to bardzo dobrze sprawdzają się teksty przekazujące konkretne i wyczerpujące informacje na temat sprzedawanego produktu. Użytkownik chce mieć pewność, że kupuje sprzęt czy towar spełniający jego oczekiwania. Treści te powinny pełnić funkcję wirtualnego sprzedawcy – zaznajomionego z produktem, jego funkcjami oraz korzyściami, które niesie. Dobry opis rozwiewa także wszelkie wątpliwości potencjalnego klienta i doradza najlepszą dla niego opcję.

Krok czwarty – postaw na krótkie zdania 
Jeżeli Twój tekst odpowiada na zadane w tytule pytania i jest ciekawy dla odbiorcy, to w kolejnym kroku dobrze jest dopracować jego budowę oraz formatowanie. Warto postawić na krótkie tytuły oraz nagłówki składające się z kilku (5-7) słów. Ta sama zasada dotyczy zdań, które nie powinny być wielokrotnie złożone, a raczej proste w swojej budowie i przekazie. Sama treść musi być konkretna oraz zwięzła. Dodatkowe informacje możesz ukryć pod przyciskiem typu Pokaż więcej. Takie działanie widoczne jest najczęściej w sklepach oferujących produkty o rozbudowanej specyfikacji, np. w branży elektronicznej. 
 

Rys. 2. Przykład zastosowania przycisku Pokaż więcej i przejrzystej formy prezentacji produktu w sklepie internetowym.
Źródło: morele.net

 

Rys. 3. Zastosowanie spisu treści w opisie produktu. Źródło: Doz.pl

 

Rys. 4. Przykład niesformatowanej i niedopasowanej do urządzeń mobilnych treści. Źródło: panitorbalska.pl


Krok piąty – dziel tekst na akapity
Zgodnie z zasadami web-writingu nie powinniśmy tworzyć tzw. ścian tekstu. Dotyczy to zarówno treści pisanych do przeglądarek, jak i na urządzenia mobilne. Niezależnie od wielkości ekranu, niepodzielone na akapity artykuły czy opisy są trudne w odbiorze. Chwila rozproszenia, na którą jesteśmy narażeni – szczególnie w przypadku smartfonów lub tabletów z uwagi na częste alerty oraz powiadomienia – może skutkować całkowitym pogubieniem się w czytanej treści. Idealna długość akapitu dla użytkowników desktopowych mieści się w granicy 400-600 zzs, natomiast w przypadku odbiorców mobilnych powinna być ona dwukrotnie krótsza.

Krok szósty – wprowadź formatowanie ułatwiające czytanie
Niezwykle ważne jest też odpowiednie formatowanie. Łatwiej czyta się treści, w których najważniejsze zdania są pogrubione. W ten sposób odbiorca, skanując je wzrokiem, może wyłapać clou naszego artykułu czy opisu. W znalezieniu interesujących informacji pomagają spisy treści umieszczane przed tekstem. 
Na takie rozwiązanie zdecydowała się platforma internetowa Doz.pl. Do swoich opisów leków i wyrobów medycznych portal dodał interaktywną listę przenoszącą czytelnika do wybranego akapitu tekstu. Użytkownicy mobilni (ale nie tylko) bardzo dobrze odbierają wypunktowania i wyliczenia. Wprowadzają one do tekstu światło, a także sprawiają, że staje się on lżejszy oraz przyjemniejszy w odbiorze (rys. 3). 

Krok siódmy – wprowadzaj różnorodny content
Treści możesz też urozmaicać, umieszczając w nich interesujące grafiki, zdjęcia czy wykresy. Wprowadzając linkowanie wewnętrzne, przekierujesz czytelników do innych swoich tekstów lub kategorii w sklepie. Dzięki temu pozostaną oni na Twojej witrynie dłużej i jednocześnie nie zostaną przytłoczeni zbyt dużą ilością informacji, która bywa trudna do zmieszczenia na niewielkim ekranie. Pamiętaj jednak, że hiperłącza muszą być na tyle duże, by z łatwością kliknąć w nie palcem oraz na tyle małe, aby nie aktywowały się przypadkiem podczas przewijania strony. Sam rozmiar tekstu również powinien być przystosowany do urządzeń mobilnych. Na smartfonach i tabletach najlepiej wygląda czcionka nie mniejsza niż 16 pikseli.

Treści nie tylko pod roboty wyszukiwarek

Roboty Google doceniają zastosowanie słów kluczowych i linkowania oraz czytelność witryny. Jednak ostatecznie to zadowolenie użytkownika, jego czas spędzony w Twoim sklepie lub na stronie czy zakup oferowanych produktów decydują o sukcesie. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby teksty były zgodne z oczekiwaniami konsumenta i dopasowane do urządzenia, z którego korzysta. 
Zadbaj o to, by mobile-friendly było jednocześnie consumer-friendly, czyli przyjazne dla klienta. Wybierz język oraz formę dostosowaną do Twojego odbiorcy, odpowiadaj na pytania, które może zadać, a także zapewnij płynne działanie i ładowanie strony www lub sklepu online. Dodatkowo wzmocnij swoje wpływy poprzez zastosowanie tzw. wezwania do działania – CTA (ang. call to action), czyli bezpośredniego zwrotu nakłaniającego do konkretnej akcji, np. dodania produktu do koszyka, przejścia do innej podstrony lub uzupełnienia formularza (rys. 4).

Wielokanałowość w aplikacjach mobilnych

Omnichannel, czyli wielokanałowość, określa zintegrowane działania marketingowo-handlowe, które płynnie łączą ze sobą różne kanały sprzedaży i promocji w celu zapewnienia spójnego doświadczenia zakupowego. Stosowanie tej strategii pozwoli Ci dotrzeć do większej grupy odbiorców niezależnie od występujących u nich różnic dotyczących płci, wieku, miejsca zamieszkania czy preferencji zakupowych. Zacierająca się granica pomiędzy online i offline zachęca do wykorzystania przenikania się tych światów w celu zwiększenia sprzedaż...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy