Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wywiad VIP

19 marca 2019

NR 44 (Luty 2019)

Jak współpracować z influencerami i twórcami treści wideo?

0 93

Abstra to największy niezależny producent treści wideo na YouTube w Polsce. Do portfolio firmy należy 14 kanałów, które łącznie zebrały niemal 2 miliardy wyświetleń. O tym, jak tworzyć atrakcyjny content i jak współpracować z dużymi partnerami komercyjnymi na YouTube, opowiedzą Olek Wandzel – VP Sales & Marketing w Abstra oraz Rafał Masny – członek zarządu Abstra i jeden z założycieli Abstrachuje.tv.

Po co Abstra kilkanaście kanałów na YouTube? Dlaczego nie jeden kluczowy, ale kilka? 
Rafał Masny: To naturalny kierunek rozwoju. Przede wszystkim stawiamy na dywersyfikację treści, czyli używając słów adekwatnych dla branży marketingu, idziemy w kierunku „granulacji contentu”. To najlepsze określenie. (śmiech) 

Jaka jest optymalna liczba kanałów, którą jesteście w stanie „udźwignąć” przy obecnym ponad 90-osobowym zespole?
Rafał Masny: Jeszcze parę miesięcy temu było ich 10, teraz jesteśmy w stanie produkować 14, a za pół roku zapewne będzie ich 20. Nie oznacza to jednak, że cały czas będziemy otwierać nowe kanały. 
Olek Wandzel: Nasz model biznesowy jest oparty na jakości, a nie ilości treści. Content dopasowany jest do precyzyjnie ustalonych grup docelowych. Chcemy budować szersze portfolio w poszczególnych segmentach tematycznych. Dziś, jako wydawca treści, docieramy do ok. 9 mln Polaków miesięcznie!

Dlaczego nie używacie nazwy Abstra przy promocji każdego z kanałów?
Olek Wandzel: To może zabrzmi dziwnie, ale wielu naszym widzom nazwa Abstra niewiele mówi. Nie mamy takiego celu, by wszyscy kojarzyli nasze kanały przez pryzmat ich producenta. To ważna informacja dla rynku, ale już pewnie nie dla samego widza. Podobne zjawisko możemy zauważyć choćby w przemyśle filmowym – wszyscy znają Gwiezdne wojny czy Avatara, ale nie każdy musi kojarzyć 20th Century Fox.
Rafał Masny: Nazywanie wszystkiego Abstra dziwnie by wyglądało, być może sugerowało, że znamy się na wszystkim, to nie byłoby autentyczne.
Olek Wandzel: Każdy kanał ma swoją twarz, swoją historię, docelowo swój ekosystem.

Co zmieniło w życiu youtubera pojawienie się inwestora? Wstajecie wcześniej?
Rafał Masny: W żadnym razie, to już opanowaliśmy wiele lat temu. (śmiech) Może nie tyle zmniejszyło, co zmieniło rodzaj stresu. Przed inwestorem musieliśmy utrzymać z jednego kanału 20 osób, które wówczas zatrudnialiśmy, dlatego podjęliśmy decyzję finansowego wsparcia i teraz mamy komfort.

Żyjecie już bezstresowo?
Rafał Masny: No, niestety nie. Ale stresujemy się tym, na co mamy wpływ. Skupiamy się na tym, co dla nas najistotniejsze – przygotowaniem scenariuszy, a nie czy przypadkiem mamy problem z umową lub inną mniej istotną rzeczą.
Olek Wandzel: Naszym celem było odciążenie chłopaków od formalnych aspektów, by skupili się na samym procesie tworzenia. Oczywiście z perspektywy inwestora presja na wynik jest, ale na razie wspólnie „dowozimy” to, na co się umówiliśmy. Ubiegły rok był po prostu bardzo dobry – przychód na poziomie ponad 8,2 mln zł mówi sam za siebie.

Z kim dziś konkurujecie – LifeTube, IndaHash?
Olek Wandzel: Ze wszystkimi, którzy walczą o atencję widzów, ponieważ najcenniejszą walutą XXI w. jest ich czas. W biznesie opartym na współpracy z reklamodawcami utrata użytkownika równa się utracie przychodu. Żyjemy w świecie, w którym codziennie powstaje medium, które zyskuje swoją grupę fanów, lub osoba, której ktoś chce słuchać. Trzeba działać szybko, bo chwila zagapienia może skutkować odjazdem pociągu. Chcemy być największym producentem treści wideo dla młodych ludzi w polskim internecie. Uda się to osiągnąć tylko dzięki zaufaniu widzów i żelaznej konsekwencji w działaniu. Wyznaczyliśmy sobie własną ścieżkę i nie oglądamy się na innych.

Masny, czy w Twoim odczuciu trudno zostać youtuberem? I czy właściwie warto?
Rafał Masny: Uff. (śmiech) Na pewno warto, ale trzeba się przygotować do ciężkiej pracy. Stosunkowo łatwo jest mieć pomysł na pierwszych kilka materiałów wideo, ale utrzymanie wysokiego poziomu contentu wymaga kreatywności, pracy i konsekwencji. Nie ma drogi na skróty. Czy da się na tym zarobić? Oczywiście – praca jak każda inna. No, może nieco egzotyczna. Ale jak jesteś w tym dobry, to z całą pewnością warto rozważyć tę drogę.

Opracowujecie brief czy działacie „na żywioł” – jak wygląda Wasza współpraca z klientem krok po kroku?
Rafał Masny: Wypracowaliśmy swoje standardy pracy, własne portfolio produktów reklamowych i własną strukturę briefów. Są dwie drogi pozyskania klientów – a...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy