Dołącz do czytelników
Brak wyników

E-mail marketing

4 kwietnia 2019

NR 44 (Luty 2019)

Inteligentny, trafiony, personalizowany - rozprawmy się z e-mailem w 2019 r.

0 40

Zaczynamy od silniejszego akcentu – tradycyjny, dobrze nam znany lejek marketingowy jest martwy. Część czytelników może się zgodzić z tą tezą bądź nie, ale tak właściwie co to ma wspólnego z e-mail marketingiem – można spytać? To wyjaśnimy już za chwileczkę.

Poukładajmy kilka spraw na początek. Wszyscy, którzy mają za sobą kilka lat biznesowego doświadczenia, zdają sobie sprawę z tego, jak lejek marketingowy, czy też sprzedażowy, zmieniał się z biegiem czasu. Tradycyjnie całkiem prosty, przyjemny w odbiorze, świetnie zrozumiały. Podążał za użytkownikiem, prowadził go za rękę przez cały proces sprzedażowy. Od fazy zasięgowej, zainteresowania, poprzez konwersję i doświadczanie produktu lub usługi. Taki był do niedawna. Czy coś się z nim w takim razie stało? Zgadza się, przestał działać tak dobrze jak kiedyś. Nowe formy marketingu, a konkretnie wszechobecny digital, który rozwija się w szalonym tempie, spowodował, że znaczenia nabrały nowe sposoby i kanały komunikacji. Kanały, które idą w parze z technologią – „idą” to nieodpowiednie słowo, zdecydowanie bardziej pędzą, niczym Lewis Hamilton w Formule 1 podczas swojego szturmu po zwycięstwo w 2018 r.
Nowy lejek marketingowy wyłonił się na horyzoncie. Ku uciesze marketerów, którzy powitali go z tą samą werwą i westchnieniem niczym pierwsze promienie wiosennego słońca po srogiej zimie. Jest to świeże spojrzenie na podróż użytkownika i klienta, która nie kłóci się z omnichannelową rzeczywistością, tylko otwiera przed nią swoje ramiona. 
 

Omni, czyli wiele:

  • kanałów, 
  • punktów styku,
  • ścieżek do konwersji, 
  • danych i analiz. 


Użytkownik i klient odkrywają produkt, usługę, markę. Doświadczają i adoptują się do niej. Powracają i ewangelizują. Dzieje się tak, ponieważ każdy z tych wielu kanałów dorzuca od siebie nowe możliwości. Kiedyś rozsiane niczym puzzle, teraz składają się w jedną spójną, skomplikowaną układankę. Powstały lejek marketingowy opiera się na stałej relacji. Wpływ na nią mają social media – które odpowiadają nawet za 1/3 czasu, który spędzamy online. Dane CRM, które w wymyślny sposób marketerzy starają się zbierać i wyciągać na ich podstawie odpowiednie wnioski. Od 25 maja stało się to trudniejsze, ale nie niemożliwe. Artificial intelligence marketing, jeszcze do niedawna buzzword, ale teraz coraz bardziej zrozumiały byt, który pozwala prowadzić komunikację jeden do jednego, personalizowaną i odpowiadającą na potrzeby użytkownika. Chatboty, silniki rekomendacyjne, implementacja ich w kanałach własnych… W końcu e-mail! 

 

Rys. 1. Nowy lejek marketingowy/sprzedażowy


E-mail marketing, który przestał być kojarzony ze spamem. To już nie są wiadomości sprzed 10 lat, które tylko zatruwały życie użytkownikom skrzynek pocztowych. Dzisiaj jest to solidny kanał komunikacji, który dobrze zagospodarowany może stanowić duży kawałek w torcie zwanym „przychody”. Dlaczego tak się dzieje? Żeby to dobrze zrozumieć, należy wziąć pod uwagę, że to e-mail właśnie doskonale odnajduje się zarówno w starym lejku marketingowym, ale jeszcze lepiej odpowiada na wyzwanie nowego sposobu, w jaki podróżują użytkownik i klient.
Dobrze znany amerykański ekonomista Philip Kotler ukuł pojęcie komunikacji zintegrowanej, czyli tej, która tłumaczy istotną kwestię odchodzenia od silosowego spojrzenia na komunikację do wielokanałowości. A to tutaj e-mail marketing święci swoje triumfy. 
 

Zintegrowana komunikacja istnieje wtedy, gdy w każdym z dostępnych nam kanałów odbiorca komunikatu doznaje spójnego doświadczenia. To przecież jest jeden z głównych wyznaczników, czy opracowana strategia będzie skuteczna, czy też nie. 


Kiedy użytkownik bierze swój telefon do ręki i włącza aplikację poczty, to, co ukazuje...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy