Odpowiedź brzmi: nie, ale na pewno brutalnie obnaża jego słabości.
Co to oznacza dla firm, które do tej pory walczyły o kliknięcia i bycie wysoko w wynikach? To, że branding musi działać nawet wtedy, gdy klient widzi tylko okrojoną treść, a nie źródło. I że właśnie teraz staje się to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
REKLAMA
Jak w ekspresowym tempie zmieniło się szukanie w sieci?
Dotychczas proces był prosty: wpisywałeś pytanie, dostawałeś listę linków i sam decydowałeś, w który kliknąć. Dziś tę rolę coraz częściej przejmują algorytmy AI, które zamiast listy podają gotowe podsumowanie. Google nazwał to AI Overviews – modułem, który syntetyzuje odpowiedzi z różnych źródeł i serwuje nam je na tacy (rys. 1).
Microsoft zrobił podobny ruch do Google – połączył wyszukiwarkę z Copilot Search, a Perplexity buduje całą swoją markę wokół idei „answer engine”, czyli wyszukiwarki, która nie odsyła, a odpowiada. Wspólny mianownik? Użytkownik rzadziej wędruje po stronach, a coraz częściej zamyka swoją potrzebę w podsumowaniu od AI.
Na skróty:
|
- 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- ... i wiele więcej!