Dołącz do czytelników
Brak wyników

Prawo dla marketera

8 grudnia 2020

NR 55 (Grudzień 2020)

Technologia w marketingu i prawie – jakie stawia nam wyzwania?

0 200

Czy to się komuś podoba, czy nie blockchain, sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe i różne inne trudne słowa wdzierają się do każdej z branż. Można się przed tym bronić, ale według mnie szkoda na to czasu i energii – pomówmy o tym, jak z wykorzystującymi tego typu technologie narzędziami można się zaprzyjaźnić i na jakie wyzwania musimy się przygotować.

Jako człowiek uczący prawników o marketingu i marketerów o prawie wybrałem właśnie te dwie branże – ich technologiczne odpowiedniki to martech oraz legaltech. 

POLECAMY

Martech

Wychodzisz na zakupy do supermarketu. Twoje szafki sprawdziły już, których potrzebnych i trudniejszych do przeniesienia rzeczy brakuje – zamówiły kolejny zapas chemii, mleka itp. 
Ty idziesz tylko po swoje zachcianki. Supermarketowy koszyk oczywiście Cię rozpoznaje – zna też Twoją listę zakupów i wie, co musisz dokupić. Gdy włożysz produkty do koszyka, ten od razu je waży, rozpoznaje i umieszcza na paragonie. 
Oczywiście pozwala sobie na podpowiedzi – wie na przykład, że ostatnio jesz za mało ryb i warto to nadrobić. Albo że spodziewasz się odwiedzin dziadków i należałoby kupić coś bardziej z ich listy zakupów. Koszyk zna też ulubione wina dziadka, więc podpowiada, że skoro widzicie się w dzień jego urodzin, to warto któreś zakupić. 
Przesada? Ale przecież to niczym nie różni się od tego, jak śledzisz teraz ludzi w internecie. Mój ulubiony – czasem pokazywany na szkoleniowych slajdach – przykład to taki, w którym Facebook podpowiada grupę o złamanych kończynach osobie, która ostatnio wyświetliła sobie rolki. Albo fakt, że wpisując w YouTube „keny keczułoki” znajdziesz „Smooth Criminal”. Sprawdź. 
„Przyszłość już nadeszła, tylko nie jest jeszcze równomiernie rozłożona”. Ten cytat najlepiej obrazuje, że korzystamy z technologii już teraz i zaczynamy traktować ją jako standard. Pomyśl choćby o takich narzędziach, jak Zapier czy IFTTT – możliwe, że już je znasz. Automatyzują one pracę na zasadzie „przerzuć post z Insta na Twittera”, ale potrafią znacznie więcej. 
Zdecydowanie więcej może Summarizebot, który po podrzuceniu mu linka zrobi Ci streszczenie tekstu. Albo FastTony przygotowujący w zasadzie całą kampanię na Facebooku za Ciebie. Zrobienie grafiki, treści posta, wrzucenie go – dzieje się „samo”. 

Legaltech

Dodajmy do tego usprawnienia w branży prawnej. Bot wyliczający opłatę od pozwu, automatyczne audytowanie dysku twardego pod kątem RODO – to tylko najprostsze z przykładów. Bardzo wygodnym do zastosowania narzędziem jest Autenti, który szalenie ułatwia podpisywanie umów przez internet. Koniec zabawy w „przesyłamy pdf, proszę wydrukować i odesłać podpisany skan”. 
Bardzo chętnie jako przykład podaję też Intelilex – miałem pewien udział w powstawaniu tego narzędzia. Gdy w umowie wpiszę np. sformułowanie „prawa autorskie” Intelilex zajrzy do moich wcześniejszych dokumentów i podpowie mi podobne zapisy w danym zakresie. Myślę, że to znaczne przyspieszenie pracy. 
Oczywiście dla prawników będzie się to wiązać z przyznaniem, że nie siadają pełni natchnienia do dokumentu i nie piszą go z głowy od zera, a także że na określone rzeczy poświęcają mniej czasu – być może konieczna będzie zatem redukcja stawek. To inny, bardziej filozoficzny temat, choć pasuje on jako punkt wyjścia do tego, by rozpocząć rozmowę o wyzwaniach.

Wyzwania

Konieczność obniżenia stawek to drobiazg – możliwe jest, że z pracą będą musiały pożegnać się całe działy. Przez FastTony znacznie zmniejszona została chociażby rola agencji, a jeśli prawa autorskie do piosenek będą trzymane na przykład na blockchainie, to całe działy prawne wytwórni muzycznych odpowiedzialne za docieranie do autorów sampli i ich ulegalnianie przestaną mieć rację bytu. 
Ale wyzwań jest więcej. To choćby brak zaufania do ekspertów, który widzimy niezależnie od technologii – a przykładem niech będzie podważanie opinii speców od epidemii. Inne problemy to choćby typowe ludzkie błędy oraz brak empatii po stronie maszyn – potrafią być one na swój sposób bezwzględne i może to być niebezpieczne, jeśli chociażby klientka prawnika rozwodowego najpierw potrzebuje po prostu się wygadać. Nałożyć się na to mogą bariery językowo-komunikacyjne między nami i maszynami. 
A z bardziej prawnym problemów – kto jest autorem grafik stworzonych przez sztuczną inteligencję? Nikt, twórca programu, ktoś inny? Kto odpowiada za podszywanie się i kradzież tożsamości opartą na...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy