Nostalgia to nie tylko sentyment – to strategia
Wyobraź sobie, że otwierasz TikToka i widzisz wideo, które przypomina coś, co widziałeś kilkanaście lat temu. Albo w radiu leci remiks hitu, przy którym kiedyś tańczyłeś na szkolnej dyskotece. Masz ochotę to udostępnić? Prawdopodobnie tak. I właśnie na tym polega siła nostalgii w marketingu – wywołuje ona emocje i zachęca ludzi do dzielenia się tymi treściami dalej. Marketing nostalgiczny to strategia opierająca się na nawiązaniu do przeszłości w celu wywołania pozytywnych emocji u odbiorcy. Nie jest ona nowa – marki od dekad wykorzystują sentyment do „dawnych, dobrych czasów”. Ale to, co dzieje się teraz, to coś więcej niż nostalgiczny akcent w kampaniach. To ruch odnoszący się do wielu płaszczyzn szeroko pojętej kultury, a jego corem są obecnie lata 2000.
REKLAMA
Dlaczego właśnie ta dekada? Bo millenialsi (urodzeni w latach 80. i 90. XX w.) są dziś u szczytu swoich możliwości konsumenckich – mają pieniądze, podejmują decyzje zakupowe i wykazują potrzebę emocjonalnego połączenia z markami. Równocześnie generacja Z, która lat 2000. nie pamięta wcale lub zna je z wczesnych lat życia, chętnie adaptuje estetykę Y2K jako „powrót do swojego dzieciństwa”, a także formę buntu przeciwko zbyt idealnemu światowi mediów społecznościowych, który powstał w ostatnich latach. Co więcej, oba te pokolenia świadomie przeżyły w ostatnim 10-leciu pandemię, niestabilną sytuację geopolityczną czy zawirowania na rynku pracy. Nic więc dziwnego, że poszukują w...
- 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- ... i wiele więcej!