Motyw pojedynku w kulturze obecny jest od lat. Często w kulminacyjnych momentach historii opowiadanych w literaturze, teatrze, filmie czy malarstwie pojawiają się sceny pełnej dramatyzmu walki „1:1” – Dawid i Goliat, Beatrix i Bill (w finałowych scenach „Kill Bill”), Voldemort i Harry Potter. To tylko kilka przykładów. Najczęściej stronom pojedynków przedstawianych w kulturze łatwo przypisać „łatkę” dobra lub zła. Ta intuicyjna klasyfikacja niekoniecznie znajdzie zastosowanie w przypadku Facebooka i YouTube’a. Dlaczego? Za każdą z tych platform przemawia wiele mocnych reklamowych argumentów. Oto kilka z nich.
Autor: Adam Kręgielewski
Z każdym rokiem na rynku mediów społecznościowych pojawiają się nowości – nowe platformy, nowe formaty, nowe możliwości w działaniach płatnych. Przełom roku to także okazja do podsumowań trendów w social mediach i dyskusji na temat dalszego rozwoju ekosystemu społecznościowego. W dynamicznie zmieniającym się świecie social media są jednak rzeczy, które mimo pędu zmian pozostają niezmienne. Do takich należy z pewnością strategiczne podejście do projektowania komunikacji w mediach społecznościowych.
Z każdym rokiem media społecznościowe zyskują na znaczeniu w marketingu. Szeroka demografia platform, rozbudowane możliwości komunikacyjne oraz ogromny wachlarz dostępnych formatów i rozwiązań mediowych sprawiają, że w mediach społecznościowych każda niemal marka jest w stanie prowadzić efektywne działania – od budowania świadomości, przez stymulowanie rozważania, na sprzedaży i lojalizacji konsumenta kończąc.
Stanowisko Social Media Managera w jednej osobie łączy wiele kompetencji. Od dobrego socialowca oczekuje się zarówno kreatywnej głowy, jak i strategicznego myślenia oraz umiejętności analitycznych. Osoby na tym stanowisku często odpowiadają również za model działania całego zespołu pracującego nad kanałami społecznościowymi marki (zarówno wewnątrz organizacji, jak i w relacjach agencja–klient).