Marka Oshee w odpowiedzi na spontaniczną wypowiedź tenisistki Mai Chwalińskiej podjęła decyzję o pokryciu kosztów dalszego pobytu zawodniczki oraz jej mamy w Paryżu. Nastąpiło to w momencie, gdy było już wiadomo, że Chwalińska powalczy o finał wielkoszlemowego turnieju Roland Garros. Niedługo potem Chwalińska dołączyła do Teamu Oshee. Marka zyskała szeroki rozgłos, a jednocześnie wpisała swą pomoc w motyw tenisa, na który postawiła w tym roku, czyniąc główną ambasadorką Igę Świątek.
REKLAMA
Ocena: 5
![]()
Źródło: Oshee
Najpierw był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrany przez Bedoesa 2115 i Maję Mecan we współpracy z Fundacją Cancer Fighters. Streamer Łatwogang odkrył moc tej piosenki i zainicjował zbiórkę na rzecz fundacji. Podczas 9-dniowej transmisji na żywo zebrano rekordowe 251 mln zł. W akcję włączyli się internauci, celebryci oraz dziesiątki dużych firm (m.in. XTB czy InPost). Sukces streama udowodnił siłę polskiego internetu. Pokazał, że potężne akcje charytatywne mogą rodzić się oddolnie, z pominięciem tradycyjnych instytucji. Z badań Pollstera wynika, że o zbiórce słyszało aż 81% Polaków. A co z markami, które dołączyły do akcji? Choć konsumenci wysoko oceniają ich zaangażowanie, są świadomi biznesowych intencji – 62% badanych uważa, że firmy włączyły się w akcję dla poprawy wizerunku, a jedynie 25% deklaruje, że wpłynie to na ich decyzje zakupowe.
Ocena: 5
![]()
Źródło: Fundacja Cancer Fighters
Z kapsli Tymbarku niespodziewanie zniknęły hasła. Wywołało to falę dyskusji w mediach społecznościowych. 18 maja br. marka ujawniła powód zamieszania. Napisy pod kapsle mają teraz tworzyć dla Tymbarku konsumenci. Skończyła się inwencja agencji, a jednocześnie kapsle stanowią już element popkultury, dlaczego więc nie zaangażować publiczności do współtworzenia przekazu marketingowego? O ile konsumenci są wyczuleni na wszelkie próby darmowej pracy na rzecz marek, w przypadku takich zjawisk, jakim są kapsle Tymbarku, można liczyć na sukces. Na dodatek akcji towarzyszą niestandardowe aktywacje, jak np. koncert Oskara „Okiego” Kamińskiego na dachu Żabki w Lublinie.
Ocena: 5
![]()
Źródło: Tymbark
Linia autobusowa PKS Gdynia o numerze 666 prowadziła na Hel do 2023 r. Była nieformalną atrakcją turystyczną i magnesem dla podróżnych z całego świata. Po kontrowersjach i międzynarodowym echu medialnym, firma zmieniła oznaczenie na 669. Obecnie FlixBus reaktywował ten numer linii. Nowa trasa prowadzi na Hel z Krakowa i Warszawy. Oczywiście firma uczyniła to dla publicity, ale należy chwalić takie konte...
- 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- ... i wiele więcej!