Dołącz do czytelników
Brak wyników

Szlak z drogowskazami

10 maja 2022

NR 63 (Kwiecień 2022)

Szlak w reklamę trafia

0 105

Od końca lutego świat reklamy i marketingu zdominowała tematyka wojny w Ukrainie. Firmy i marki musiały podjąć decyzje dotyczące ich miejsca na rynku rosyjskim. Zaangażowanie społeczne nie mogło już wyrażać się górnolotnymi deklaracjami na potrzeby komunikatów PR. Czas wojny to wielki test dla nas wszystkich. Polacy zdali go na początku znakomicie, angażując się we wszechstronną pomoc uchodźcom. A marki?

Ocena: 3/5

POLECAMY

Źródło: Coalition for Ukraine


Sankcje nałożone na Rosję w wyniku jej agresji na Ukrainę zweryfikowały intencje firm, które ostatnimi czasy na sztandary wzniosły dobro społeczne. Z Rosji całkowicie wyszedł Deutsche Telekom, zabierając ze sobą informatyków, którzy wyrazili taką chęć. LPP zamknęło wszystkie swoje sklepy. Firmy technologiczne zablokowały swoje usługi. Nie działają płatności kartami Visa i MasterCard, zablokowane są GooglePay i ApplePay. Niektóre marki wstrzymały działania w Rosji, ale niekoniecznie zadeklarowały jej opuszczenie. Tak postąpiły Ikea, McDonald’s i Coca-Cola, a np. KFC i Pizza Hut tylko zamroziły działania rozwojowe. Firmy farmaceutyczne wstrzymały niektóre działania, ale podstawowe lekarstwa nadal sprzedają Rosjanom. Z Rosji za to wycofały się konglomeraty i agencje reklamowe, jak Publicis, Dentsu, Omnicom, Group One, a festiwal Golden Drum zawiesił przyjmowanie zgłoszeń z Rosji. Szerokim echem odbiły się natomiast informacje o tych firmach, które postanowiły przeczekać. Konsumenci zaatakowali Nestlé, TZMO, Coca-Colę (którą sprowokowała agencja Tass, publikując informację, że koncern nie zamierza wyjść z Rosji) i wiele innych firm. Powstał nawet serwis CoalitionForUkraine.com, który zbiera informacje o firmach działających w Rosji i ich reakcjach na wojnę. Z 571 podmiotów z Rosji wycofało się ponad 500 firm. Konsumenci deklarują bojkoty pozostałych. Trudno jednak oszacować, jak wiele z tych deklaracji znajdzie kontynuację w działaniach. Dla marek to nie jest dobry czas na brak reakcji.  Muszą opowiedzieć się po którejś ze stron. 

Ocena 1/5
 

Źródło: FB/LeroyMerlinPolska


Rodzina Mulliez (właściciele sieci Leroy Merlin, Auchan i Decathlon) nie zamierza wycofać się z Rosji. A nawet więcej, zadeklarowała, że dla Leroy Merlin to idealny czas na rozszerzenie rynku i asortymentu. Po licznych wezwaniach do bojkotu, które wylały się z mediów społecznościowych do realnego świata, Decathlon zawiesił działalność w Rosji. Tylko że nie wiadomo, czy właśnie dlatego czy raczej z powodu kłopotów z dostawami. Polski oddział Leroy Merlin wydał natomiast oświadczenie, że firma pomaga Ukrainie, a na decyzje centrali nie ma wpływu. 

Ocena 5/5
 

Źródło: Plus


Praktycznie wszystkie telekomy zareagowały na kryzys uchodźczy. Obniżyły stawki połączeń do Ukrainy, przygotowały specjalne pakiety usług dla uchodźców i wzmogły aktywność na przejściach granicznych. Pomagając w pierwszych tygodniach, w kolejnych mają szansę pozyskać przyszłych, lojalnych klientów.  

Ocena 5/5
 

Źródło: Nieagencja


Zaraz na początku wojny Brand24 zaangażował się w zwalczanie fake newsów i propagandy rosyjskiej. Wszelkimi sposobami starał się blokować podejrzane konta i boty, pokazywał też, jak nie dać się oszukać. W ramach współpracy z Nieagencją stworzył stronę ZglosTrolla.pl, która ułatwiła zadanie – wcześniej sygnały od internautów o propagandzie rosyjskiej przychodziły wszelkimi możliwymi kanałami.  

Ocena 5/5
 

Źródło: Huawei


Piłkarz Robert Lewandowski, który od 2015 r. był ambasadorem Huawei, zerwał współpracę z marką. Powodem jest jej wsparcie dla Rosji w wojnie z Ukrainą. Jak widać, współpraca z marką nie zawsze kończy się z winy ambasadora. Marki, które nie postępują właściwie, muszą liczyć się z tym, że ich podopieczni im to wytkną bądź w ogóle zrezygnują ze współpracy. To cena, jaką świat marketingu płaci za ambicje naprawy świata.   

Ocena 5/5

Źródło: AdAid.eu


Branża marketingowa zaangażowała się w pomoc Ukrainie. Management i zwykli pracownicy przewozili uchodźców znad granicy, udostępniali mieszkania, organizowali zbiórki produktów i pieniędzy. Formy pomocy firmowej wraz z poradami zebrało na infografice Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Bielski software house Da Vinci stworzył zaś na początku wojny platformę Ukraina.services, gdzie można było deklarować różne formy pomocy bądź ubiegać się o nią. Branża e-commerce stworzyła UAhelp.info o podobnych zadaniach. Pod auspicjami SAR powstała platforma Adaid.eu, która ma pomóc w znalezieniu pracy ukraińskim specjalistom związanym z branża reklamową. AF.agency z kolei gromadzi informacje na temat rosyjskich i białoruskich produktów w polskich sieciach handlowych. Ma to pomóc w ich bojkocie konsumenckim.   

Ocena 2/5
 

Źródło: TT/JoshGerben


Rosja zniosła prawo patentowe na zagraniczne projekty i znaki towarowe. Jeszcze nie rozstrzygnęła, co zrobi z prawami autorskimi, więc na razie nikt nie przejmuje zachodnich marek. Pojawiają się za to projekty łudząco podobne do znanych marek. Wujek Wania zamiast McDonald’s i Idea zamiast Ikea – to dwa najsłynniejsze. Widać w nich szacunek okazywany charakterystycznym zasobom marki i wiarę w to, że nowe marki skorzystają z renomy i prestiżu oryginałów. 

3/5

Litera „Z” znalazła się na cenzurowanym. Właśnie nią oznaczane są pojazdy transportowe i czołgi rosyjskie w Ukrainie. W związku z tym firma Zurich Insurance zrezygnowała z używania inkryminowanej litery w swoich kanałach social mediów, a Zasada Trans Spedition wyjęła „Z” z logo na swoich budynkach firmowych w Brzesku.  

Ocena 4/5
 

Źródło: Edelman


Biznes budzi zaufanie. A już n...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy