Dołącz do czytelników
Brak wyników

Eksperci w ogniu pytań

7 września 2022

NR 65 (Sierpień 2022)

Eksperci w ogniu pytań

0 157

Rynek SEO to zdecydowanie obszar, w którym nie brakuje zmian. Doskonale wiedzą o tym SEO-wcy, którzy co chwilę mierzą się z różnego rodzaju aktualizacjami. Jakie kluczowe zmiany pojawiły się na rynku SEO w 2021 oraz 2022 r.? Co jest ważniejsze – doświadczenie użytkownika czy content ora link building? Jakie kluczowe trendy przewiduje się na drugą połowę bieżącego roku oraz na 2023 r.? Na te pytania odpowiedzieli nasi eksperci.

1. Trzy kluczowe zmiany na rynku SEO 2021/2022 to…

Paweł Gontarek 
Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania SEO-wiec. W pracy skupia się przede wszystkim na audytach SEO. Od 2010 r. prowadzi blog zgred.pl. Obecnie pracuje jako freelancer oraz prowadzi agencję Semgence.

POLECAMY

Trudno wymienić trzy – wystarczy wymienić jedną, po której SEO dostaje białej gorączki i napadów „kaszlu” – to aktualizacje algorytmów Google. O ile w 2021 r. można było dokładnie przeanalizować przyczyny spadków w powiązaniu z algorytmami, o tyle w 2022 r. już nie jest to takie proste i łatwe. Możliwe, że potrzeba jeszcze trochę czasu na analizy.

Patrząc jednak na to wszystko, Google stara się tak zmieniać SEO, aby było ono coraz bardziej dopasowane do użytkownika, jednak odnoszę wrażenie, że ich owczy pęd do tego powoduje, że osłabiają swój algorytm od środka. A jest podatny na metody sprzed 10 lat.

Grzegorz Strzelec 
Twórca działów SEO w Onet i TVN. Obecnie autor najlepiej sprzedającego się kursu SEO, z bazą ponad 1800 klientów

Zgodnie z moimi przewidywaniami pod koniec 2021 r. rynek SEO szybko adaptuje się do nowych narzędzi związanych z ogólnie rozumianym AI i przechodzi z modelu „sprawdzam”, do modelu „używam”. 

Od kilku miesięcy moja marka kursu SEO – papaSEO, wspólnie z Linkhouse organizują cykl barcampów w całej Polsce, gdzie temat AI i np. narzędzi wspomagających tworzenie treści przewija się w co drugiej debacie. Ilość osób i samych copywriterów otwarcie mówiących ze sceny czy w kuluarach, że korzysta regularnie z modeli AI (w np. Surfer SEO czy w Ryte.me), zaskoczyła nawet mnie. To już nie jest trend, lecz proces. 

Drugą zmianą, bardzo mocno zaznaczającą się na rynku i bardzo z resztą potrzebną, o której od lat mówiłem, że w końcu nastąpi, jest semantyczne podejście do SEO. Odchodzimy od modelu sztywnych słów, wybieranych kluczem widoczności (czyli „używam, jeśli frazy szuka X ludzi”) do modelu tzw. entities i potrzeb, jakie się wokół nich gromadzą, gdzie wspomniany poziom „wyszukiwalności” nie jest już właśnie jedynym czynnikiem wspomagającym sukces tworzonych treści. Tu odniosę się również do naszych gości na SEO Poland, gdzie widać to nie tylko po liczbie wystąpień związanych z tym tematem, ale też zmianach, jakie zachodzą w narzędziach – gdzie wspomnieć można o modułach do planowania treści w takich narzędziach jak Surfer SEO czy Senuto. Dobór słów do potrzeb, klastrowanie i już razem łącząc te dwie cechy – prawidłowe linkowanie wewnętrzne staje się mocną marką w tym roku i sporą zmianą w podejściu. 

Aby nie było tak przyjemnie, ostatni przynajmniej rok, czyli okres od lipca do lipca, zaznaczył się też w branży dużymi problemami z indeksowaniem nowych treści. Szczególnie dotyczy to słabszych serwisów oraz z gorzej poukładanej architekturą. Czasem Google mniej lub bardziej otwarcie przyznaje, że wynika to z błędów w ich systemach, ale ja skłaniam się ku idei, że to, co się dzieje to nie bug tylko feature. Po prostu Google wyciąga wnioski, że skanowanie całego internetu z taką częstotliwością jak dotąd, nie ma sensu, zarówno ekonomicznego, jak i praktycznego. Czyha tu, co prawda, sporo zagrożeń, ale o tym w trzecim pytaniu.

Robert Niechciał 
Ekspert z 18-letnim doświadczeniem w SEO. Partner w Vestigio (https://vestigio.agency/pl/). Miłośnik nowych technologii i zastosowania jej na potrzeby SEO. Skupiony na inżynierii odwrotnej algorytmów Google. 

Dostrzegam jedną kluczową zmianę, a raczej ścieżkę, po której sukcesywnie podąża Google. Od 2 lat jesteśmy świadkami wykładniczego rozwoju modeli językowych i przetwarzania języka naturalnego (NLP). W mojej ocenie od 2 lat każda kluczowa zmiana algorytmu Google (core update) to udoskonalenie lub aktualizacja w tym obszarze. Nie bez powodu Google chwali się swoimi dokonaniami i prezentuje modele typu PALM (obecnie największy model językowy na świecie), T5, MUM. Czy też wychodzą na świat niesamowite informacje, np. o modelu językowego LaMDA, który podobno odczuwa i jest świadomy?! Jak podał m.in. Businessindsider, rzekomo ten model językowy zatrudnił prawnika, by udowodnić, że jest człowiekiem?! Według mnie tutaj jest masterplan Google, czyli potencjalne miejsce zainteresowań branży SEO. Wszystko inne traktuję jak chwilowy szum.

2. Doświadczenie użytkownika czy wciąż content i link building? 

Paweł Gontarek 
Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania SEO-wiec. W pracy skupia się przede wszystkim na audytach SEO. Od 2010 r. prowadzi blog zgred.pl. Obecnie pracuje jako freelancer oraz prowadzi agencję Semgence.

Moim zdaniem to się przenika. Doświadczenie użytkownika zarówno w wyszukiwarce (optymalizacja title/description, fragmenty rozszerzone plus rożnego rodzaju snippety uruchamiane przez Google), jak i na stronie internetowej pokazuje, że ważne jest wszystko – czyli musimy skupiać się zarówno na tym, co dzieje się na serwisie, jak i poza nim. A linkbuilding nie jest powiązany z użytkownikiem – przynajmniej nie w Polsce. 

Grzegorz Strzelec 
Twórca działów SEO w Onet i TVN. Obecnie autor najlepiej sprzedającego się kursu SEO, z bazą ponad 1800 klientów

Why not both? Częściowo odpowiedziałem na to przy pierwszym pytaniu. Poziom zmian, jakie zachodzą w podejściu do treści i ich jakości, nie umniejsza w żadnym stopniu potrzeby budowania reputacji tych treści wyrażonej linkami. I te treści naprawdę ulegają zmianom w kierunku prokonsumenckim, bo w tym kierunku rozwija się Google. Można powiedzieć, że to trochę zasługa właśnie samego Google. Rynek SEO i klienci tego rynku potrafią liczyć i podchodzić ekonomicznie do projektów. Dlaczego to piszę?

Bo, jeśli kilka lat temu, progiem wejścia był tekst o sztywno ustalonej ramie, np. 3000 znaków i „koniecznie” 20 razy powtórzonej frazie „niedziela handlowa”, to rynek nie miał powodu robić więcej. Obecne zmiany w Google wymuszają, abyśmy ewoluowali. Nie znaczy to, że już nie będziemy spotykać takich potworków, bo to jest właśnie ewolucja, ale bez dwóch zdań można obserwować, że w SEO zaczynają wygrywać serwisy, które naprawdę potrafią szanować swoich czytelników i podejście data driven. I jeszcze raz powtórzę – bez najmniejszych zmian i od lat – niezwykle ważnym składnikiem sukcesu są też linki budujące reputację domen, na których się znajdują te treści. 

Tu znów rynek idealnie sam się reguluje do potrzeb i doświadczeń, co widać po nowych projektach typu Tarantula SEO czy nowych modułach linkowania w Linkhouse. To projekty angażujące mnóstwo pieniędzy i czasu, więc buduje się je pod to, czego oczekuje rynek i z zamiarem zwrotu z inwestycji. One są odpowiedzią na to, o co wołają specjaliści i marketerzy, oraz na to, jak zmienia się sama wyszukiwarka.

Robert Niechciał 
Ekspert z 18-letnim doświadczeniem w SEO. Partner w Vestigio (https://vestigio.agency/pl/). Miłośnik nowych technologii i zastosowania jej na potrzeby SEO. Skupiony na inżynierii odwrotnej algorytmów Google. 

Jestem fanem holistycznego myślenia o SEO. W związku z tym oceniam, że wszystko w tym nazwijmy to user signals lub feedback ma znaczenie, tyle że w różnych fazach projektowych czy też przedziałach pozycji, o które walczymy. Content (a raczej coś co bym opisał bliżej topical coverage i semantyki) i linki to zdecydowanie kluczowe elementy układanki w początkowej fazie projektowej i w zakresie walki o pozycję top 4–10. User feedback wchodzi w momencie walki o pozycje w przedziale top 1–3, czyli w zaawansowanej fazie projektowej. Bez jednego nie ma drugiego i na odwrót, tak więc strategie i narzędzia oddziaływania na algorytm Google powinny być świadomie planowan...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy