W roku 2026 budżety marketingowe w jeszcze mniejszym stopniu szukać będą ulotnego „zasięgu”, a skupią się na bezpiecznych przystaniach opartych na twardych danych transakcyjnych. Takich jak retail media, które rosną dwucyfrowo, ważą na polskim rynku już 1,6–1,8 mld zł i w krótkim czasie stały się – po kanałach search i social – pełnoprawną, trzecią siłą reklamy cyfrowej. Dla coraz większej liczby marek to już nie tylko kanał sprzedaży, ale strategiczny kompas pozwalający nawigować w erze sztucznej inteligencji (AI) i post-cookie, gdzie dane first-party są najcenniejszą walutą, a zamknięty obieg pomiaru (closed-loop) jedynym rzetelnym dowodem na skuteczność.
Autor: Radosław Wierzbiński
Rynek e-commerce w Polsce jest dziś wart przeszło 120 mld zł. I czeka go dalszy dynamiczny wzrost, jeśli upora się z pewnymi wyzwaniami biznesowymi, prawnymi czy technologicznymi. Swoistym superbohaterem może okazać się dla niego marketer(ka). Tylko czy o tym wie?
Polikryzysowa rzeczywistość, w której w ostatnim czasie szczególnie ważnym czynnikiem jest kwestia ekonomiczna, wymusza na polskich sprzedających w internecie jeszcze lepsze zrozumienie kupujących i dotarcie z ofertą tam, gdzie kupujący już są. Takimi miejscami są platformy handlowe (marketplace), które już dla 38% kupujących produkty w internecie w Polsce stanowią pierwszy krok na ścieżce zakupowej.