Jeszcze niedawno kampanie brandowe rozliczaliśmy z zasięgu, a performance’owe z ROAS-u. W 2026 r. liczy się jedno i drugie jednocześnie. W świecie drożejących mediów, krótszej uwagi odbiorców i coraz bardziej zaawansowanych algorytmów brand i performance muszą znaleźć wspólny język. To już nie spór o KPI, lecz strategiczny balans w całym lejku.
Autor: Aleksandra Góraj
Jak co roku tuż po zrealizowaniu kampanii na Black Friday i świątecznych, każdy marketer stanie przed wyzwaniem zaplanowania działań marki na kolejny rok. Odwiecznym pytaniem pozostaje, ile budżetu przeznaczyć na działania wizerunkowe (brandingowe), czyli te budujące rozpoznawalność i świadomość marki, a ile na performance, czyli działania nastawione na efekt. Z każdym rokiem wyzwanie wydaje się większe, ponieważ coraz trudniej nadążyć za zmieniającymi się trendami i oczekiwaniami konsumentów. Należy pamiętać, że już prawie 80% polskich internautów kupuje online1, a najpopularniejszą platformą do zakupów online w Polsce pozostaje Allegro, które równocześnie odgrywa rolę wyszukiwarki. Rozwój e-commerce’ów i zmiana nawyków konsumentów wpływają też na wysokość wydatków na reklamę online, która z roku na rok odnotowuje wzrosty (w pierwszym kwartale 2024 r. wydatki wzrosły prawie o 14% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego)2. ¹