Najmniejszy nośnik OOH świata. Dlaczego gadżet reklamowy warto planować jak medium out-of-home?

Materiały partnera

W mediaplanach figuruje zwykle w rubryce „materiały wsparcia", obok ulotek i standów. Tymczasem z perspektywy planowania mediów upominek reklamowy zachowuje się jak pełnoprawny nośnik out-of-home — tyle że mobilny, hiperlokalny i opłacany jednorazowo. Torba z logo to billboard wędrujący po mieście, koszulka to citylight na nogach, a kubek to ekspozycja indoor w najcenniejszej lokalizacji świata: na biurku odbiorcy. Czas spojrzeć na tę kategorię okiem mediaplanera.

Zasięg, częstotliwość, dwell time

Podstawowe wskaźniki mediowe wypadają dla kategorii zaskakująco mocno. Badania branżowe (m.in. cykliczne analizy stowarzyszenia ASI) szacują, że pojedynczy długopis generuje w cyklu życia około 3 tysięcy ekspozycji marki, torba wielorazowa — nawet więcej, bo eksponuje logo w przestrzeni publicznej przy każdych zakupach. Większość odbiorców przechowuje otrzymane upominki ponad rok, co przekłada się na częstotliwość kontaktu nieosiągalną dla klasycznych kampanii. Koszt pojedynczej ekspozycji liczony jest w ułamkach grosza — to CPI z dolnej granicy całego rynku mediów.

Do tego dochodzi parametr, którym OOH konkuruje z digitalem: realna obecność w przestrzeni fizycznej, bez adblocka i bez przewijania. Gadżety reklamowe idą o krok dalej — odbiorca nie tylko widzi nośnik, ale sam go wybiera, nosi i używa. To medium, które przechodzi najostrzejszy targeting świata: selekcję przez użyteczność.

Synergia z OOH i POS

Najciekawsze efekty daje planowanie upominków w synergii z klasycznym out-of-home i materiałami POS. Kampania billboardowa buduje zasięg i rozpoznawalność kreacji; upominek w tej samej linii graficznej — rozdawany na evencie, w punkcie sprzedaży czy dołączany do zakupów — przedłuża kontakt z tą kreacją na miesiące. Klient, który widział layout na nośniku, a potem codziennie widzi go na własnym kubku, domyka ścieżkę od zasięgu do zapamiętania.

W punkcie sprzedaży drobne upominki pełnią rolę aktywacyjną: prezent za zakup podnosi konwersję ekspozycji POS, a smycze reklamowe czy długopisy reklamowe wręczane przy kasie zamieniają jednorazowy kontakt zakupowy w relację o długim ogonie ekspozycji.

— Coraz częściej pracujemy z agencjami, które projektują gadżety jako integralną część kampanii, z tą samą kreacją co nośniki OOH i digital — mówi Paweł Nowak z Reklamowe24, producenta gadżetów reklamowych. — To zmiana filozofii: gadżet przestaje być dodatkiem z logo „gdzieś z boku", a staje się przedłużeniem kampanii w czasie. Billboard wisi dwa tygodnie, kubek z tą samą grafiką pracuje dwa lata. Dobrze zaplanowany duet potrafi zwielokrotnić efekt obu nośników.

Ambient na nogach: tekstylia i eventy

Szczególną pozycję w tym ujęciu zajmuje odzież reklamowa — nośnik, który łączy cechy OOH i ambientu. Zespół promocyjny w spójnych strojach to mobilna instalacja brandingowa; koszulki reklamowe rozdane uczestnikom biegu czy festiwalu to dziesiątki nośników krążących po mieście przez lata, generujących dodatkowo zasięgi organiczne w mediach społecznościowych. Badania kategorii wskazują, że tekstylia generują najwięcej ekspozycji spośród wszystkich grup produktowych.

Na eventach i targach klasyką pozostają smycze z identyfikatorami — nośnik eksponowany na wysokości wzroku przez cały czas trwania wydarzenia — oraz kubki z logo, które po wydarzeniu przenoszą markę do biur i domów uczestników, czyli w miejsca, do których żaden klasyczny nośnik nie dociera.

Wnioski dla planujących

Pierwszy: warto liczyć upominki tymi samymi wskaźnikami co media — CPI, częstotliwość, czas życia nośnika — bo w tych rubrykach kategoria broni się wyjątkowo mocno. Drugi: spójność kreacji z resztą kampanii zwielokrotnia efekt obu stron. Trzeci: jakość nośnika to jakość ekspozycji — przedmiot, który ląduje w koszu, ma zasięg zero. W świecie, w którym uwaga odbiorcy jest najdroższym zasobem mediów, nośnik, który odbiorca sam decyduje się nosić przy sobie, to aktywo, jakiego nie zapewni żaden panel — nawet w najlepszej lokalizacji miasta.

Case wart przemyślenia: event jako węzeł mediowy

Modelowym przykładem synergii jest duże wydarzenie plenerowe. Kampania OOH buduje frekwencję, oznakowanie przestrzeni eventu przejmuje kreację, personel w brandowanej odzieży staje się żywym elementem scenografii, a uczestnicy wynoszą z wydarzenia nośniki — koszulki, torby, kubki — które przez kolejne lata odtwarzają kreację kampanii w przestrzeni prywatnej i publicznej. Każde ogniwo wzmacnia poprzednie: rozpoznana kreacja podnosi skłonność do zabrania i noszenia gadżetu, a noszony gadżet przedłuża życie kampanii daleko poza flight mediowy. W czasach, gdy klienci liczą efektywność każdego punktu styku, taka architektura — od billboardu po kubek — pozwala jednemu konceptowi kreatywnemu pracować latami. I to jest chyba najkrótsza definicja dobrze wydanego budżetu.

Przypisy