Design przeciwko izolacji – Czy można zaprojektować czułość i wspólnotę?

Marka

Wobec narastającej atomizacji społecznej design staje się dla marek strategicznym narzędziem budowania lojalności opartej na psychologicznym poczuciu bezpieczeństwa. Przykłady kampanii takich brandów jak Milka czy Coca-Cola dowodzą, że wykorzystanie mechanizmów neurocepcji w komunikacji wizualnej realnie obniża barierę wejścia i wzmacnia więź z konsumentem, a estetyka empatii to mierzalny kierunek rozwoju nowoczesnego marketingu. W jaki sposób świadome operowanie formą może stać się pełną czułości drogą dotarcia do wrażliwości i pamięci odbiorców w świecie spragnionym bliskości?

Gdy idziemy ruchliwą ulicą, gdy mijamy krzykliwe witryny sklepów w galerii handlowej, gdy robimy codzienne zakupy przez internet czy nawet gdy siedzimy wygodnie na kanapie w naszym własnym mieszkaniu, nasza podświadomość nieustannie skanuje otoczenie w poszukiwaniu sygnałów potencjalnych zagrożeń lub ich braku. Zanim więc docelowy odbiorca Twojego komunikatu przeczyta pierwsze słowo hasła wypisanego boldem na grafice, jego mózg wykona już setki operacji podprogowego skanowania. W neurobiologii nazywa się to neurocepcją. 
Współczesna neuronauka, choć rewiduje uproszczone modele ewolucyjne takie jak teoria poliwagalna, jednoznacznie potwierdza, że poczucie bezpieczeństwa jest biologicznym imperatywem warunkującym otwarcie na drugiego człowieka. Zamiast opierać się na podważanych podziałach anatomicznych, projektanci powinni skupić się na zintegrowanych mechanizmach neurocepcji – 
nieświadomej detekcji sygnałów, które informują organizm o statusie bezpieczeństwa danej sytuacji. To właśnie design, operujący częstotliwościami barw, miękkością formy i rytmem, może działać jako moderator stanu układu autonomicznego, wyciszając reakcje obronne na rzecz gotowości do kontaktu. 
Można więc powiedzieć, że identyfikacja wizualna ma moc działania wizualnej oksytocyny. Tymczasem większość marek nieświadomie projektuje komunikację w trybie „walki lub ucieczki”. Ma to swoje uzasadnienie: agresywne kontrasty, ostre krawędzie i nachalne CTA mają wymusić pośpiech i natychmiastową akcję nabijającą kolejny punkt w licznikach KPI marketerów. Trudno jednak nie przyznać, że projektowanie pod dyktando wyników ma znamiona nie tylko krótkowzroczności, lecz wręcz ślepoty na społeczny efekt: coraz większe zamrożenie i izolację. Design odpowiedzialny to design, który wypełnia przestrzeń publiczną sygnałami bezpieczeństwa, a zamiast agresywnie dominować – reguluje i tym samym obniża próg lęku wejścia w relację z nieznajomym. To w końcu również komunikacja, która jest formą czułego dotyku w chłodnym, cyfrowym otoczeniu.

REKLAMA

Neuroestetyka bliskości: potencjał konturu w redukcji lęku

Pomyśl o ostrym kształcie i o przedmiocie, który z nim kojarzysz. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zobaczyłeś teraz obraz noża, kolca lub kła. Psychologia ewolucyjna podpowiada nam, że elementy o zaostrzonych kątach podświadomie identyfikujemy jako zagrożenie. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Moshe Bara i Maital Netę (2006) z Harvard Medical School ludzie wykazują statystycznie istotną preferencję dla obiektów o zaokrąglonych konturach. Zastosowanie funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) pozwoliło ustalić, że ekspo...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!

Przypisy