W tym artykule przedstawię historię współpracy z prawdziwą firmą – marką Marilyn – która trafiła pod moje skrzydła. Dowiesz się, jakie narzędzia wykorzystuję oraz w jaki sposób pracuję, aby odpowiadać na potrzeby klienta – zwłaszcza te, których nie zaspokoiła poprzednia agencja
POLECAMY
1. DataSlayer – serce danych
Nie bez powodu to narzędzie umieszczam na pierwszym miejscu. Bez niego inne rozwiązania albo tracą sens, albo po prostu nie działają na odpowiednim poziomie. Tak jak serce napędza krwiobieg, tak DataSlayer napędza obieg danych w mojej pracy.
Bez DataSlayera nie da się w praktyce wyciągnąć danych poza ekosystem Facebooka (w dużym uproszczeniu). To tutaj zaczyna się każda integracja. Codziennie importuję dane z kont Meta Ads, GA4, TikTok Ads i Google Ads bezpośrednio do Google Sheets – automatycznie, bez ręcznej pracy i bez opóźnień.
Często słyszę, że duże agencje nie mają własnych łączników danych pomiędzy Metą a narzędziami Google. Wynika to ze skali, kosztów i czasu potrzebnego na stworzenie wewnętrznych integracji. Jako niezależny specjalista mogę działać szybciej i zwinniej – DataSlayer kosztuje ok. 100 euro miesięcznie, a w zamian otrzymuję integrac...
- 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- ... i wiele więcej!