Wraz z postępującą digitalizacją Twoi konsumenci zyskali dostęp do informacji. To dobra wiadomość, bo dystans między marką a konsumentem zmniejszył się do kilku kliknięć myszką. To również zła wiadomość, bo informacje, którym ufają internauci, to przede wszystkim opinie, recenzje i rekomendacje, które tworzą oni sami.
Autor: Krzysztof Winnik
Marketingowy świat stanął na głowie. Od czasu redukcji zasięgów organicznych na Facebooku, konsumenci nie widzą, co do nich mówisz, a jeśli widzą – to nie ufają. Iluzja kontroli nad reputacją marki sprowadziła dyskusję o marketingu społecznościowym do posiadania własnych profili na Facebooku, Instagramie i innych mediach społecznościowych. Tymczasem dialog, który ma znaczenie, odbywa się poza strefą komfortu marketera – w przestrzeni wpisów tworzonych nie przez marki, a zwykłych internautów.