Dołącz do czytelników
Brak wyników

Za content najchętniej odwdzięczamy się adresem e-mail, ale to nie jedyna forma płacenia za treści

Artykuł | 18 września 2015 |
194
Internet niewątpliwie nas rozpieścił – do większości informacji mamy łatwy i przede wszystkim darmowy dostęp. Co ważne, nie chodzi tutaj tylko o ściąganie nielegalnego contentu jak filmy czy muzyka, ale przede wszystkim o dostęp do wszelkiego rodzaju informacji. Dzięki wyszukiwarkom szybko znajdziemy przepis na spaghetti, treść zagubionej ulotki leku, informacje na temat polityków, a także optymalny plan regeneracji dla naszych włosów. Czy w tej masie darmowych informacji znajdą się osoby, które za daną treść są w stanie się odwzajemnić, dać coś od siebie?

Internet niewątpliwie nas rozpieścił – do większości informacji mamy łatwy i przede wszystkim darmowy dostęp. Co ważne, nie chodzi tutaj tylko o ściąganie nielegalnego contentu jak filmy czy muzyka, ale przede wszystkim o dostęp do wszelkiego rodzaju informacji. Dzięki wyszukiwarkom szybko znajdziemy przepis na spaghetti, treść zagubionej ulotki leku, informacje na temat polityków, a także optymalny plan regeneracji dla naszych włosów. Czy w tej masie darmowych informacji znajdą się osoby, które za daną treść są w stanie się odwzajemnić, dać coś od siebie?

POLECAMY

Czy i jak odwzajemniamy się za content premium?

Internauci deklarują „odwdzięczanie się” za treści w Internecie częściej, niż mogłoby się wydawać – 7 na 10 internautów przyznało, że w ciągu ostatniego miesiąca zdarzyło im się „odwzajemnić” za content z sieci. Najczęściej w zamian za dostęp do treści pozostawiali swój adres e-mail (66%); pozostałe formy odwzajemniania się, takie jak płatność oraz dzielenie się contentem za pomocą mediów społecznościowych były znacznie mniej popularne.

Jak pokazują wyniki badania, internauci nie mają większego problemu z udostępnianiem swojego adresu email w celu uzyskania dostępu do treści w Internecie. Ta zależność, to świetna informacja dla klientów korzystających z usług firm e-mail marketingowych.

Możliwość otrzymania w sieci atrakcyjnej treści, do której nie wszyscy mają dostęp, to kusząca perspektywa. Być pierwszym w czasach, w których większość informacji jest na wyciągnięcie ręki, wiedzieć więcej od innych – to wystarczające powody do płacenia za content – tłumaczy Paweł Lesiak, Head of Email Marketing w LeadR. - Oszczędność każe nam dążyć do zdobycia dóbr jak najniższym kosztem. Adres e-mail nie jest wygórowaną ceną za dostęp do wartościowej treści, dlatego internauci chętnie się nim dzielą. To świetna informacja i zarazem wskazówka dla klientów korzystających z usług firm takich jak LeadR, zajmujących się e-mail marketingiem, lead generation i monetyzacją baz danych. Treści powinny być odpowiednio stargetowane, a co za tym idzie, dostępne dla wybranych. Dlatego też wkraczamy z naszą ofertą w obszar marketingu w czasie rzeczywistym. Dzięki temu content będzie dostarczana do odpowiedniego odbiorcy w adekwatnej sytuacji i czasie.

Za jaki typ treści najchętniej się odwdzięczamy?

Internauci najchętniej rewanżują się za tekst, a także za materiały video – to właśnie te typy treści uzyskały największy odsetek wskazań w każdej z form „odwdzięczania się” za content. Za treści typu audio odwzajemniamy się najrzadziej – warto jednak pamiętać o tym, że niekoniecznie musi to być związane ze zjawiskiem piractwa w sieci. Materiały audio są przecież dostępne w darmowych wersjach takich serwisów jak Spotify czy SoundCloud, a przede wszystkim na YouTube, który jest szczególnie popularny wśród internautów . Miejsce interakcji z płatnym contentem to przede wszystkim laptop oraz komputer stacjonarny. Urządzenia mobilne (smartphone, tablet) były znacznie mniej popularne. W tym miejscu duże znaczenie ma dostosowanie contentu do urządzenia, na którym dochodzi do interakcji z użytkownikiem. Content powinien być czytelny i łatwo dostępny.

 

Skąd czerpiemy content premium oraz jaka tematyka nas interesuje?

Treści od marek, a także artykuły (zarówno z serwisów tematycznych jak i portalów informacyjnych) to treści, które cieszą się największą popularnością wśród internautów, którzy zdecydowali się „odwdzięczyć” za content.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pod względem tematyki contentu, całkiem chętnie dajemy coś „od siebie” za materiały edukacyjne - ta kategoria treści wyróżniła się na tle pozostałych, których popularność ukształtowała się na podobnym poziomie. W przypadku contentu kulinarnego, nie zaskakuje niski poziom rewanżowania się za tego typu treści. Dzieje się tak ze względu na dużą popularność darmowego contentu o tej tematyce (blogosfera, strony marek i sklepów spożywczych z przepisami) a także DIY (blogosfera, portale internetowe, YouTube).

 

Co wyróżnia treści, za które się „odwdzięczamy”?

Przede wszystkim ich elitarność (treść tylko dla subskrybentów), specjalizacja (treści pochodzące od specjalistów tematu lub autorytetów), a także atrakcyjna forma przekazu – internauci najczęściej przyznawali, że treści, za które zdarzyło się im udostępnić swój adres email, posiadały właśnie te cechy. W przypadku chęci podzielenia się informacją ze znajomymi (udostępnienie contentu), kluczową rolę odgrywa specjalizacja treści oraz atrakcyjna forma. Jeżeli chcemy, żeby internauci dzielili się naszą treścią z innymi, powinniśmy zadbać o te aspekty przekazu. Z kolei cechy takie jak treści pochodzące od popularnych autorów oraz interaktywność przekazu, rzadko kiedy są elementami, które wyróżniają content na tyle, by internauci chcieli się za niego „odwdzięczać” (co może być spowodowane niską popularnością tego typu treści).

 

Podsumowując - nie jesteśmy aż tak bardzo rozpieszczeni, jak mogłoby się wydawać

Świadczy o tym fakt, że 7 na 10 internautów jest w stanie podjąć jakąś czynność, aby otrzymać dostęp do treści typu premium . Najczęściej za dostęp do treści podajemy swój email, rzadziej zaś za niego płacimy, czy udostępniamy informacje na ten temat w mediach społecznościowych. Warto jednak zaznaczyć, że udostępnienie informacji w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy