Dołącz do czytelników
Brak wyników

Raport NapoleonCat.com: Najwięksi wygrani wyborów w social media

Artykuł | 8 maja 2015 |
165
Gdyby wybory odbywały się w mediach społecznościowych i polegały na oddawaniu głosu za pomocą polubienia profilu kandydata, wygrałby Janusz Korwin-Mikke. Polityka śledzi na Facebooku i Twitterze ponad 653,4 tys. osób. To bezdyskusyjny lider w społecznościach. Drugi jest Janusz Palikot – suma osób śledzących jego profile to 370,9 tys. Trzeci jest Paweł Kukiz – 235 tys.

Gdyby wybory odbywały się w mediach społecznościowych i polegały na oddawaniu głosu za pomocą polubienia profilu kandydata, wygrałby Janusz Korwin-Mikke. Polityka śledzi na Facebooku i Twitterze ponad 653,4 tys. osób. To bezdyskusyjny lider w społecznościach. Drugi jest Janusz Palikot – suma osób śledzących jego profile to 370,9 tys. Trzeci jest Paweł Kukiz – 235 tys.

Badania NapoleonCat.com ukazują ciekawy obraz sceny politycznej, która dynamicznie rozwija się poza głównym nurtem mediów. Korwin-Mikke, Palikot, Kukiz sprawniej rozmawiają z wyborcami posługującymi się największymi serwisami społecznościowymi.

Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, na swoich oficjalnych profilach (a ma je na Facebooku, Twitterze, Google+, YouTube i Instagramie) w sumie jest śledzony przez 172,1 tys. osób, a Andrzeja Dudę śledzi 131,6 tys. osób.

Czy to tylko zabawa? Przecież trudno prognozować wyniki wyborów na podstawie mediów społecznościowych. Warto cofnąć się jednak wstecz do poprzednich wyborów parlamentarnych, gdy sporym zaskoczeniem był wysoki wynik partii Janusza Palikota. Strona jego ugrupowania, w trakcie kampanii powiększyła się o 15 651 potencjalnych wyborców. To rekord wśród partii, które zarejestrowały listy ogólnopolskie.

Jak było podczas eurowyborów? Od oficjalnego rozpoczęcia kampanii najwięcej zyskał Kongres Nowej Prawicy. Jak wynika z analizy aplikacji NapoleonCat.com od 24 lutego (data ogłoszenia wyborów) do 23 maja KNP zyskał ponad 80 tys. sympatyków. Jej lider od rozpoczęcia kampanii zdobył ponad 116 tys. nowych, potencjalnych wyborców.

Oczywiście nie przekłada się to wprost na preferencje wyborcze ale jest coraz bardziej istotną częścią kampanii wyborczej. Wyraźne poglądy i otwartość na społeczności to składowe sukcesu.

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy w ogóle sens ma kampania na Facebooku. Stereotypowo to miejsce rozrywki młodych ludzi. Fakty jednak są inne. Jak wskazują badania Catvertiser...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy