Dołącz do czytelników
Brak wyników

DESPERADOS WALCZY Z CISZĄ - podsumowanie akcji

Artykuł | 12 marca 2014 |
112
Desperados, w zgodzie z niepokornym i dzikim charakterem marki, wsparł imprezowiczów w walce z ciszą nocną. Walka odbyła się na Facebooku – i wielkiej ścianie jednej z warszawskich kamienic.

Desperados, w zgodzie z niepokornym i dzikim charakterem marki, wsparł imprezowiczów w walce z ciszą nocną. Walka odbyła się na Facebooku –
i wielkiej ścianie jednej z warszawskich kamienic.

Desperados, piwo o smaku tequili, od pewnego czasu dostępny jest nie tylko w charakterystycznych butelkach 0,4 l, ale także klasycznych puszkach 0,5 l. To opakowanie wprowadzono z myślą o „domówkach” – lutowa aktywacja skierowana więc była właśnie do imprezowiczów. Desperados wykrzykiwał wraz z nimi: „Żądamy zniesienia ciszy nocnej!”

- Oczywiście nasze żądanie stawialiśmy z pewnym przymrużeniem oka – zapewnia Anna Wood, senior brand manager marki Desperados. – Nie zbieraliśmy podpisów pod petycją, tylko kreatywne okrzyki, które miały obudzić „facebookowe osiedle”. W  aplikacji „Krzyczące statusy” na fanpage’u Desperadosa użytkownicy wpisywali okrzyki, które ich zdaniem rozkręcą każdą domówkę. Codziennie grupa aktorów i standuperów z kilku teatrów improwizowanych wybierała najlepsze teksty i realizowała z nich krótki film. Tak powstawały scenki filmowe – „krzyczące statusy”, które Desperados publikował na profilu autora okrzyku na FB. Najlepsi wygrywali też imprezowe czteropaki Desperadosa.

Łącznie nagrano ponad tysiąc filmów. Każdy z nich był spersonalizowany: improwizatorzy zwracali się bezpośrednio do autora okrzyku, a wideo lądowało bezpośrednio na jego profilu. Dzięki temu, że użytkownik wyrażał zgodę na postowanie przez aplikację w jego imieniu, film trafiał na jego newsfeed, co powiększało zasięg naszej akcji o jego znajomych – wyjaśnia Bartosz Gąsiorowski, interactive media manager w Grupie Żywiec. – Miało to dla nas dużo większą wartość niż standardowy display.

Dla improwizatorów tysiąc scenek oznaczało niemal miesiąc nagrywania codziennie po 40-50 materiałów wideo. Jak się okazało, największym problemem nie była wysychająca inspiracja i brak pomysłów na kolejne „adaptacje” statusów, tylko… chrypa. Nagrywające duety zmieniały się co prawda codziennie, ale i tak po całym poranku krzyczenia choćby najbardziej błyskotliwych tekstów głosy odmawiały posłuszeństwa. - Kompletnie nie byliśmy do tego przygotowani – opowiada Michał, jeden z improwizatorów. – Żaden z nas nie ma za sobą doświadczeń wrzeszczenia przez całe poranki… Najwyraźniej szło im jednak dobrze, bo sądząc z „lajków” i komentarzy, spersonalizowane filmy podobały się autorom okrzyków i ich znajomym na Facebooku.

W walce z ciszą nocną udział wziął także Martin Stankiewicz, jeden z popularnych polskich youtuberów. Nagrał poświęcony domówkom – i aplikacji Desperadosa – odcinek swojego programu, w którym między innymi prosił przechodniów o najlepsze historie z ich niezapomnianych imprez.

W walkę z ciszą nocną Desperados włączył także… Godzillę. Stała się bowiem bohaterką olbrzymiego, ponad 300 m2 muralu na ślepej ścianie jednej ze śródm...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Masz już prenumeratę? Zaloguj się, aby przeczytać artykuł.
Zaloguj się
Nie masz jeszcze prenumeraty? Nic straconego! Dołącz do grona stałych Czytelników już dziś i miej pewność, że żadne treści już Cię nie ominą.
Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 drukowanych wydań magazynu Online Marketing
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy