Jak poradzić sobie ze zmianami na Facebooku?

Pewnie słyszałeś już, że Facebook przygotowuje w najbliższym czasie małą rewolucję. Zmiany, które pojawią się już niedługo, z pewnością nie będą bez znaczenia dla osób prowadzących profile firmowe.

2018-01-16 14:58:07

Dla "przeciętnych" użytkowników oznacza to tyle, że zamiast polubionych stron będzie widział więcej treści znajomych. Mark Zuckerberg tłumacz taki krok chęcią przywrócenia portalowi bardziej społecznościowego, a mniej reklamowego wymiaru. Co oznaczają te zmiany dla firm opierających swoją promocję głównie o social media? Jak - mimo ograniczeń - utrzymywać zasięg swoich postów? Przeczytajcie kilka porad, które dla Was przygotowaliśmy.

Jakie posty nadal będą promowane w newsfeedzie?

Z informacji Facebooka wynika, że promowane będą głównie treści angażujące użytkowników. Zapomnijcie więc o tzw. "żebrolajkach". Dodawajcie ciekawe, inicjujące teksty, które rzeczywiście zainteresują użytkowników. 

Wiadomo też jakie posty będą blokowane. Czy wasze newsfeedy też są zaspamowane przez posty w stylu: "łapka w górę jeśli też lubisz jeść lody", "oznacz 5 kumpli, którzy lubią śpiewać w toalecie" , "wyślij kciuk, jeśli się zgadzasz" itd itp. Już niedługo nie będą Wam przeszkadzać , gdyż już niedługo mają one zupełnie przestać wyświetlać się w newsfeedach użytkowników. 

Zmiany mają dotknąć także mniejszych fanpage, czyli influencerów, biznesmanów, i małych przedsiębiorstw. Czy ograniczy to także zasięgi grup? Na ten temat nie pojawiły się jeszcze żadne informacje. Patrząc na to, jak w ostatnim czasie Facebook promuje grupy, nie wydaje się to szczególnie prawdopodobne. 

Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak chronić się przed zmianami?

Po pierwsze: zacząć angażować użytkowników!

Wiele profili skupia się tylko i wyłącznie na informowaniu użytkowników. Patrząc na nadchodzące zmiany, warto jednak nie skupiać się tylko na przekazywaniu informacji, a próbować skłonić użytkowników do dyskusji. 

Po drugie: video 

Facebook w ostatnim czasie stawia duży nacisk na promocję treści video. Szacuje się nawet, że już niedługo to one zdominują social media. Warto więc zadbać o atrakcyjny content audiowizualny, który skłoni użytkowników do reakcji, co wypozycjonuje nasz post na newsfeedzie. 

Po trzecie: LIVE

Skoro już jesteśmy przy temacie video... Jeśli nie macie czasu na tworzenie dopracowanych, profesjonalnych nagrań, może warto robić relacje live? Nie oznacza to, że nie są one czasochłonne, działają jednak bardzo angażująco na fanów. Dodatkowo LIVE mają średnio 6 razy wyższą wyższą aktywność niż zwykłe filmy!

Po czwarte: wykorzystaj personal branding

Możesz próbować przenieść swoich użytkowników także na swój profil prywatny, który będzie miał w dalszym ciągu dobre zasięgi. Odpowiednio prowadzony personal branding może wiele zdziałać. 

Po piąte: nie twórz postów generujących sztuczne zasięgi!

Jak już wspomniałam, tzw. "żebrolajki" będą miały ogromne ograniczenia jeśli chodzi o wyświetlanie się na newsfeedzie. Pod żadnym pozorem nie idź tą drogą!

Po szóste: płatny zasięg nadal w cenie

Ograniczenia Facebooka nie oznaczają, że powinniśmy zrezygnować z płatnej promocji. Wręcz przeciwnie. Idąc tropem starej mantry: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nie wydaje się więc, aby Mark Zuckerberg przestał honorować użytkowników, którzy zostawiają u niego swoje pieniądze. Warto jednak promować reklamy mądrze i nie przepalać budżetów.

Po siódme: twórzcie więcej wydarzeń

Im więcej użytkowników zapisze się do Twojego wydarzenia, tym więcej osób do których możecie kierować swój przekaz. Zasięgi w wydarzeniach prawdopodobnie pozostaną bez zmian, warto więc to wykorzystać.

Po ósme: nie bój się ;) 

Nie ma co panikować na zapas, reklama na Facebooku - dopóki przynosi zyski portalowi - nie zniknie  Warto mieć to na uwadze, planując nerwowo przeniesienie reklamy na inne platformy. Tak długo jak będą istnieć social media, tak długo będą na nich działać marki. Być może w nieco innej formie, ale nadal będą.

ZNAJDŹ NAS: